Motto tygodnia: Myśliwce F-35 – zakupy do dupy.

ico-1
numer 20/2019
Autor:

Nie idzie Kaczyńskiemu kampania przedwyborcza. Ledwie ostrzegł Leszka Jażdżewskiego, że dłoń podniesiona na Kościół to dłoń podniesiona na Polskę, a tu Tomasz Sekielski opublikował swój film „Tylko nie mów nikomu”, który w internecie ma (dane z południa w środę) 14 mln odsłon. Film jest o tym, o czym mówił Jażdżewski: o księżach pedofilach ukrywanych przez hierarchów kościelnych.

 

Hierarchów zdjął taki strach, że w telewizji prymas Polak pogratulował Sekielskiemu, a wiernych przeprosił. Tylko Głódź pozostał sobą – powiedział, że byle czego nie ogląda, mając na myśli nie Polaka, tylko film o kościelnej pedofilii.

 

Termin premiery filmu nie był przypadkowy – wywęszyli pisowcy. Przed zeszłorocznymi wyborami samorządowymi „Kler”, a teraz, przed wyborami do Europarlamentu, film Sekielskiego. A wiecie, jak się nazywał dziadek Sekielskiego? Szekielski. Szekel to waluta Izraela, tak jak dawniej srebrnik… I wszystko jasne!

 

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odwołało wizytę przedstawicieli rządu Izraela. Powodem nagłego odwołania była dokonana w ostatniej chwili zmiana składu izraelskiej delegacji, której miał przewodniczyć Avi Cohen-Scali, dyrektor generalny w Ministerstwie Równości Społecznej. Miałoby to sugerować, że rozmowy polsko-izraelskie będą dotyczyły restytucji mienia pożydowskiego, a przecież pisowcy, naciskani w tej sprawie przez narodowców z Konfederacji, nie mogli na to pozwolić, zwłaszcza przed wyborami. W związku z tym mamy zasadnicze pytanie: jak się nazywał dziadek Czaputowicza?

 

Magierowski, pisowski ambasador Polski w Izraelu, został „słownie i fizycznie zaatakowany” nieopodal budynku ambasady. Sprawcą był Żyd, który podczas ataku „krzyczał coś o Polsce”, a potem był tak nieostrożny, że dał się schwytać policji.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.