Motto tygodnia: Ale draka! Afera Piebiaka!

ico-1
numer 19/2019
Autor:

Podczas pisowskiej konwencji przedwyborczej w Białej Podlaskiej Kaczyński powtórzył slogan o tym, że Polska jest „wyspą wolności”. A Kaczyński to Robinson Crusoe.

 

Policja zatrzymała Elżbietę Podleśną, którą podejrzewa o rozpowszechnianie plakatów z wizerunkami Matki Boskiej Częstochowskiej z Dzieciątkiem otoczonymi tęczowymi aureolami. Według pisowców jest to przestępstwo obrażania uczuć religijnych. Piętaszek, czyli Brudziński, czyli pisowski minister spraw wewnętrznych, ogłosił na Twitterze, że jest dumny z polskich policjantów. Tego, że jest dumny z Piętaszka, Robinson Crusoe publicznie nie ogłosił.

 

Krzysztof Mieszkowski, poseł Nowoczesnej, zapowiedział wniesienie do Sejmu projektu ustawy wykreślającego z kodeksu karnego artykułu 196 o obrażaniu uczuć religijnych. „Przepis stał się instrumentem cenzury politycznej” – martwi się Mieszkowski. Z podobną inicjatywą ustawodawczą ma zamiar wystąpić Biedroniowa Wiosna, jeśli po jesiennych wyborach wejdzie do Sejmu.

 

663 szkoły, w których odbywały się egzaminy maturalne, dostały e-maile z informacjami o podłożeniu bomb. Wszystkie informacje okazały się fałszywe, mimo to ewakuowano ponad 6 tysięcy uczniów i nauczycieli. Policjanci Brudzińskiego dwoją się i troją, żeby zatrzymać żartownisiów i postąpić z nimi przynajmniej tak jak z Podleśną.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Szanowny Panie Jerzy ! Ja zdałem maturę 58 lat temu bez pomocy matki i innych osób. Potem, bez żadnych protekcji, zdałem do Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Ze względu na dużą ilość kandydatów na jedno miejsce nie było łatwo… W liceum nie miałem problemów ani z przedmiotami humanistycznymi, ani ze ścisłymi. Lubię Pana i Jego Tygodnik. Dlatego pozwolę sobie zauważyć, że nie mówi się stanełem przed komisją, ale chyba stanąłem. Pozdrawiam !

    • Może Pan Jerzy ma wadę wymowy, bo przecież poprawnie pisze.

    • Uważam, że Pan Jerzy nie ma wady wymowy. Wręcz przeciwnie. Po prostu użył skrótu myślowego. A jeśli nawet nie, to przecież jak mówi niemieckie przysłowie: ” Auch der Klügste macht mal einen Fehler „. Jeszcze raz pozdrawiam Pana Jerzego Urbana i przepraszam za moje uwagi. Z poważaniem !