Motto tygodnia: Tusku: na razie są prokuratury, niebawem będą tortury.

ico-1
numer 15/2017
Autor:

Sejm świeckiej Rzeczpospolitej Polskiej przyjął uchwałę ku czci setnej rocznicy objawień fatimskich. „Za” było 245 posłów, „przeciw” 27, a 11 wstrzymało się od głosu (klub Platformy Obywatelskiej nie brał udziału w głosowaniu). 100 lat temu w portugalskiej Fatimie miał się ukazać duch Matki Boskiej i trojgu pasterzom przekazać 3 tajemnice. 87 lat temu Kościół katolicki uznał to za cud. Teraz – pod koniec drugiego 10-lecia XXI w. – opinię tę podzielił najbardziej cudaczny parlament na świecie.

W siódmą rocznicę wypadku lotniczego, do którego doszło pod Smoleńskiem, państwowa podkomisja, powołana do ponownego zbadania przyczyn tej katastrofy (tzw. podkomisja Berczyńskiego), przedstawiła swoje ustalenia, pokazując objawienia smoleńskie, czyli film animowany. Według podkomisji załoga prezydenckiego Tu-154M była wprowadzana w błąd przez rosyjskich nawigatorów, a na pokładzie „najprawdopodobniej” doszło do wybuchu termobarycznego. Tę wersję przebiegu katastrofy prawdziwi eksperci od badania wypadków lotniczych uznali za pełną kłamstw manipulację, sporządzoną przez naukowych ignorantów. (Więcej na str. ……).

Za to Jarosław Kaczyński, prezes PiS i brat jednej z ofiar wypadku, po obejrzeniu kreskówki Berczyńskiego uznał „z bardzo wysokim stopniem pewności, że doszło do wybuchu”. Powiadomił też suwerena, że to nie koniec działań mających wykryć prawdę. Wyraził nadzieję, że podkomisja i prokuratura już wkrótce dojdą do całej prawdy, a wtedy – czego już nie powiedział – niech Donald Tusk trzyma się pędzla, bo drabina leci.

Opozycyjni politycy i dziennikarze kpili, że skoro na pokładzie tupolewa doszło do wybuchu, to ktoś musiał podłożyć ładunek wybuchowy. Jeżeli zrobili to Rosjanie, na co wszystko wskazuje, to Polska powinna zawiadomić NATO o tym akcie agresji. Rada Północnoatlantycka będzie się musiała zastanowić, czy do Traktatu Północnoatlantyckiego nie dopisać artykułu 15 w brzmieniu: „Postanowienia niniejszego traktatu obowiązują wszystkie poważne Strony z wyjątkiem cudacznej Polski”.

W dzień rocznicy wypadku Kaczyński przemawiał tak często, że doznał rozdwojenia jaźni. Dobry Kaczyński mówił o konieczności zachowania wspólnoty narodowej i powstrzymywania się od okazywania nienawiści. Zły Kaczyński podzielił wspólnotę na lepszą i gorszą część Polaków. Co prowadzi do wniosku, że lepsza wierzy w zamach, a gorsza nie wierzy Kaczyńskiemu.

 

Całość na łamach

 

 

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • jedyna prawdziwa wersja brzmi; samolot został uprowadzony przez ( tu wpisz odpowiednie nazwisko). Temat uważam za zamknięty do kwietnia przyszłego roku.