Motto tygodnia: Pies z kulawą nogą by tej sztuki nie pamiętał, gdyby "Klątwa" przez czarnych nie była przeklęta.

Monteskiusz mógłby być dumny z Polski w zeszłym roku – rząd rządził, sądy sądziły, a parlament uchwalał i debatował. Do niewielkiego nieporozumienia doszło pod koniec roku, gdy marszałek Sejmu Kuchciński wykluczył z obrad posła Szczerbę z PO, co spowodowało sprzeciw opozycji, która zablokowała mównicę. To z kolei sprawiło, że marszałek przeniósł obrady do sali kolumnowej, gdzie pisowska większość bez uciążliwej obecności opozycji uchwaliła co chciała, w tym ustawy budżetową oraz dezubekizacyjną. Opozycja zakwestionowała legalność głosowania, czepiając się a to braku kworum, a to kumulacji poprawek, a to nieobecności dwojga posłów liczących głosy. W końcu zażądała nagrań z trzech kamer monitorujących salę kolumnową, aby udowodnić, że ma rację, na co Kuchciński nie mógł się zgodzić ze względów bezpieczeństwa.

Sprawę zakończył prezes Kaczyński, który powiedział, iż wszystko odbyło się zgodnie z prawem, co można rozumieć, że opozycja może panu prezesowi skoczyć tam, gdzie państwo może pana prezesa w dupę pocałować.

Przez cały rok Polską rządziło Prawo i Sprawiedliwość. Wielu realistów oraz wszyscy pesymiści twierdzą, że będzie rządziło w tym roku, w następnym i w kolejnych dwóch, a może nawet sześciu. Dzieje się tak i będzie się działo za sprawą uchwalonego w lutym, a wprowadzonego w życie w maju programu „500 plus”, zgodnie z którym rodziny, które mają co najmniej dwoje dzieci, dostają co miesiąc 500 zł – netto, nieopodatkowanych i niepodlegających egzekucji komorniczej. Program kosztował w zeszłym roku ponad 17 mld zł, a tym roku będzie kosztował co najmniej 24 mld. Liberałowie z PO i Nowoczesnej zgrzytają zębami na to rozdawnictwo, ale zapowiadają, że gdy, niedojdy, dojdą do władzy, to „500 plus” nie tkną nawet palcem. Rozbita lewica cieszy się z sukcesu programu, bo spowodował on podwyżki płac, odejście z roboty wielu matek, którym nie opłaca się pracować, oraz w konsekwencji spadek bezrobocia.

Realnym efektem „500 plus” jest zwiększenie podaży pieniądza i popytu wewnętrznego, dzięki czemu powróciła do Polski dawno niewidziana inflacja, która – jak kraczą pesymiści – pręży się do skoku.

Pozbawiona większego wpływu na władzę opozycja zajmowała się sobą oraz chodzeniem na marsze Komitetu Obrony Demokracji. Najważniejsza sprawa – liderem opozycji ma być Schetyna czy Petru – nie została rozstrzygnięta. Obawiamy się, że nie zostanie rozstrzygnięta. Chyba żeby Petru zaszkodził sylwestrowy wypad na Maderę w towarzystwie swojej zastępczyni Joanny Schmidt…

Wreszcie jest polski akcent w europejskim terroryzmie. Jadąc ciężarówką na polskich numerach, Tunezyjczyk zabił w Berlinie 13 osób, w tym polskiego kierowcę.

Jest też akcent krajowy. W Ełku pracujący w barze z kebabami uchodźca z Afryki Północnej zabił polskiego patriotę za to, że ukradł dwie butelki coli.

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strona główna