Motto tygodnia: Myśliwce F-35 – zakupy do dupy.

ico-1
numer 12/2019
Autor:

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu rozpoczął procedurę rozpatrywania pytań prejudycjalnych zadanych przez Sąd Najwyższy w Warszawie. Pytania dotyczą niezależności struktury, którą pisowcy nazywają Krajową Radą Sądownictwa. Szafrański, pełnomocnik polskiego Prokuratura Generalnego, na dzień dobry zażądał wykluczenia z rozprawy prezesa TSUE Belga Koena Lenaertsa – z powodu jego rzekomego braku bezstronności. Wnioskiem Szafrańskiego był zdziwiony biorący udział w rozprawie pełnomocnik polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych o nazwisku Majczyna. A nas, jeśli chodzi o pisowców, nic już nie dziwi.

 

23 maja, 3 dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, rzecznik generalny TSUE wyda opinię na temat KRS. Taka opinia jest zwykle zgodna z orzeczeniem trybunału, które powinno zapaść na przełomie czerwca i lipca. Pisowcy uważają, że termin wydania opinii świadczy o tym, iż rozprawa w TSUE jest „polityczna”, a jego werdykt łatwo przewidzieć – nie będzie korzystny dla polskiego rządu. Oby…

 

Polityczno-leksykalną karierę robią słowa prezesa Polski: „tolerancja, ale nie afirmacja”. To już nie jest przekaz dnia, lecz przekaz kwartału. Pisowska władza toleruje zatem gejów i lesbijki, ale ich nie afirmuje. Toleruje lekcje wychowania seksualnego w szkole, ale ich nie afirmuje. Mamy prośbę do elektoratu, który w tym roku będzie wybierał posłów do parlamentów europejskiego i krajowego: drodzy wyborcy, tolerujcie pisowców, ale ich, kurwa, nie afirmujcie!

 

Zachęcony przez prezesa Sanocki (poseł niezrzeszony, kiedyś Kukiz’15, członek sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka) nie afirmował gejów, tylko z nich szydził, zadając według niego zabawne pytania o to, jak się pedały rozmnażają i jak rzucają granatami. Poczucie humoru Sanockiego jest wprost proporcjonalne do ilorazu jego inteligencji.

 

Całość na łamach

 

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.