Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

ico-1
numer 11/2018
Autor:

Duda pojechała do Kamiennej Góry na Dolnym Śląsku, żeby porozmawiać z mieszkańcami o budowie drogi ekspresowej. Rozumek Dudy podpowiedział jej, żeby porównać obecność Polski w Unii Europejskiej do 123 lat zaborów. „Bo teraz gdzieś daleko, w odległych stolicach, decyduje się o naszych sprawach. To tam zabiera się pieniądze, które my wypracowujemy i tak naprawdę pracujemy na rachunek innych. I to jest właśnie własne państwo, że czujesz, że pracujesz w nim na swój rachunek, że czujesz, że ty budujesz tu ojczyznę, że to jest twoja przyszłość, że w twoich rękach jest decyzja, że ty przesądzasz o tym, kto będzie rządził, a kto nie” – powiedziała zachwycona brzmieniem własnego głosu Duda. Pozostając w poetyce tej wypowiedzi: Wyborco, w twoich rękach jest decyzja o tym, czy Duda będzie rządził przez następną kadencję, czy jednak nie.

 

„Wirtualna Polska” poinformowała, że tuż przed podpisaniem nowelizacji ustawy o IPN do Dudy zadzwonił ówczesny sekretarz stanu USA Rex Tillerson. Duda miała nie podnieść słuchawki, bo uznała, iż Tillerson jest politykiem zbyt niskiego szczebla na to, żeby rozmawiać z głową państwa, które nazywa się Polska. „Jeżeli ktoś do kogoś dzwoni, to jest coś takiego, jak zasady obowiązujące w dyplomacji. Ja jako minister nie zadzwonię np. do Trumpa czy Putina” – tłumaczyła to Dera, sekretarz stanu w kancelarii Dudy. Dlaczego nie? Niech Dera zadzwoni. Podajemy numer telefonu, który stoi na biurku prezydenta Donalda Trumpa: 001 202 456 1111.

 

Przy okazji: nie jest prawdą, że prezydent Trump odwołał Tillersona z funkcji sekretarza stanu z powodu despektu, którego miał doznać od niechcącej z nim rozmawiać Dudy. Prezydent Trump nawet nie wie, jak się nazywa państwo, którego głową jest Duda. Ale się dowie. Podpowie mu to Jared Kushner, zięć Trumpa, a przy okazji jego doradca do spraw Bliskiego Wschodu. Dudzie i Derze przypominamy, że Bliski Wschód to kraina geograficzna, w której leży Izrael – państwo, które obraziło się po tym, jak Duda podpisała ustawę o IPN.

 

Całość na łamach

 

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Prezydent Duda rokuje coraz gorzej. Wydawało mi się, że zacznie się stawiać prezesowi Kaczyńskiemu, i pracować na swój rachunek, ale niestety to się nie stało. A szkoda, bo mógłby być dobrym politykiem, gdyby jako prezydent przeciwstawił się partii rządzącej, przynajmniej w niektórych kwestiach.

    • Jak sie nie ma jaj i chuja to nic nie stanie czy sie postawi. Ten wasz pRezydent to poprostu katobolszewicka ciota, ktora przez omylke nie zostala klecha.