Motto tygodnia: Fantastyczne! Antoni i jego wojska cybernetyczne…

Lech pokona Rusa

numer

Noblista Lech Wałęsa nie ulegnie szantażyście Władimirowi Putinowi. Nie pozwoli, żeby choćby jeden rosyjski kamasz zdeptał świętą polską ziemię. Pierwszy stanie do obrony. Wałęsa nie rzuca słów na wiatr. Gdy już się czegoś podejmie, to słowa dotrzyma. Znanym, lubianym i szanowanym rodakom Wielkiego Elektryka zadaliśmy pytanie:  Co Wałęsa zrobi z Putinem po zwycięskiej wojnie Polski z Rosją?

Wojciech Krysztofiak, doktor habilitowany, filozof, racjonalista, logik: – Trudno mi się wczuć w umysł Wałęsy. Najpewniej jednak zamknie Putina w klatce. Z całej Polski zjeżdżać będą wycieczki szkolne. Nauczyciele będą pokazywać dziatwie, jak wygląda faszysta, zbrodniarz i tyran. Ku pokrzepieniu serc!

Krzysztof Gawkowski, polityk, sekretarz generalny SLD: – Oskalpuje go!

Janusz Weiss, dziennikarz radiowy i telewizyjny: – Wałęsa zostanie prezydentem polsko-ruskim, a Putina ześle na Syberię.

Daniel Passent, dziennikarz, dyplomata: – Internuje go w Arłamowie, ale sam będzie go pilnował, bo lubi to miejsce.

Cezary Łasiczka, dziennikarz Radia TOK FM: – Największa karą dla Putina byłoby mianowanie go prezesem Fundacji Lecha Wałęsy. Mogą też wspólnie założyć „terytorium wolne od gejów”.

Józef Oleksy, były premier: – Jak Wałęsa wygra, to ułaskawi Putina, bo to jest wielki pan.

Zbigniew Stonoga, przedsiębiorca, doradca polityczny, założyciel Ruchu Społecznego Pierydolę Fiskusa i Złodziei z Wiejskiej: – Wałęsa nie pójdzie na wojnę, bo Putin nie zaproponuje mu tyle dobrego alkoholu, ile dawała SB podczas internowania.

Monika Płatek, feministka, profesor UW, karnistka: – Pojadą razem na grzyby do Puszczy Białowieskiej.

Sławomir Kopyciński, poseł Twojego Ruchu: – Napije się z nim wódki i przeprosi.

Piotr Gadzinowski, polityk, publicysta, scenarzysta: – Zrobi z niego podstawkę pod swoją statuetkę laureata Pokojowej Nagrody Nobla.

Janusz Palikot, poseł, lider Twojego Ruchu: – Zaprzyjaźni się z nim w jakiejś toalecie, tak jak z Kwaśniewskim. Zaprzyjaźni się tak, żeby tego nie było widać.

Henryk Sawka, rysownik, satyryk, ilustrator: – Wałęsa zacznie wojnę z Rosją od przeskoczenia murów Kremla. Następnie wymieni Putina jak zderzak, bo taki ma zwyczaj. A w wielkim finale Wachowski zostanie namiestnikiem.

Piotr Tymochowicz, doradca mediowy, specjalista ds. wizerunku i marketingu politycznego: – Są dwie możliwości. Pierwsza taka, że Wałęsa wykona ruch, który wszystkich zaskoczy i po wygranej wojnie zaprzyjaźni się z Putinem. Razem rozpiją wino marki „Matka Boska”, a Wałęsa oświadczy, że wojna była wielkim nieporozumieniem. Drugi scenariusz jest taki, że Wałęsa spakuje Putina w walizkę i odda Amerykanom. W zamian oni pozwolą mu prowadzić dalej wyśmienicie płatne wykłady i przywrócą ulicę jego imienia.

Ludwik Stomma, antropolog kultury, etnolog, publicysta, profesor Sorbony: – Nie wiem, czy wygra, ale jeśli, to osiądzie na Kremlu, wyczyści Ukrainę, żeby była mu wierna, a Putina zrobi namiestnikiem Ukrainy.

Vadim Brodski, wirtuoz skrzypiec: – Zmusi Putina, żeby zjadł 100 kilo zgniłych jabłek, które nam pozostały.

M.D. i A.S.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.