Motto tygodnia: Za Platformy ciepła woda z kranu, za PiS-u koncertowy zamach stanu.

Autor
Michał Marszał

Taxi Pana Boga

numer 19/2017

Po medialnych awanturach wokół wypadków Dudy (wracał z nart), Szydło (pędziła do domu na weekend) i Macierewicza (jechał od Rydzyka) wydawać się mogło, że władze zaczną uważniej patrzeć na kosztowne i kłujące społeczeństwo w oczy transporty VIP-ów. Nic bardziej mylnego. Oto kolejny odcinek telenoweli, tym razem z biskupami w tle.

7 maja w Gdańsku odbyła się msza ku czci św. Wojciecha, który w 997 r. miał ochrzcić lud Gdańska oraz z okazji 25. rocznicy ustanowienia Archidiecezji i Metropolii Gdańskiej. Na kościelną uroczystość zjechała najtłustsza śmietanka, którą przez bite 16 minut wymieniał mający ją pod pasterską laską abp Sławoj Leszek Głódź: posłowie, senatorowie, wojewoda, prezydenci Gdańska i Sopotu, przedstawiciel sejmiku, rektorzy Uniwersytetu oraz Politechniki Gdańskiej i Akademii Marynarki Wojennej, szefowie wojska, straży pożarnej, Straży Granicznej, Służby Więziennej, prokuratury, skarbówki, IPN-u i wielu innych państwowych instytucji. Z Warszawy na mszę pofatygowała się szefowa Kancelarii Prezydenta, przybył też ojciec dyrektor Tadeusz Rydzyk. Słowem – sami najważniejsi.

*

Podczas pozdrawiania sprzed ołtarza stróżów porządku, których na takim wydarzeniu w świeckim kraju być nie powinno – ale w Polsce siadają w pierwszych rzędach – abp Głódź oznajmił: „Serdecznie witam pana komendanta wojewódzkiego policji, pana Jarosława Rzymkowskiego”. I dodał: „Dzięki panom policjantom zdążyliśmy z księdzem arcybiskupem nuncjuszem i biskupami na czas. Dziękujemy”. Mszę transmitowała telewizja Trwam, za co Rydzyk dostał od metropolity gdańskiego osobne honory i brawa. Na ekranach było widać, że komendant Rzymkowski podziękowania Głódzia przyjął z uśmiechem i kiwał potwierdzająco głową.

Biskupów na imprezie naliczyłem dziewięciu: oprócz Głódzia byli to nuncjusz apostolski Salvatore Pennacchio z Warszawy, biskupi Wiesław Szlachetka i Zbigniew Zieliński z Gdańska, bp Edward Janiak z Kalisza, biskupi Piotr Krupa, Wiesław Śmigiel i Ryszard Kasyna z Pelplina. Oraz bp Marcin Hintz z Sopotu, reprezentujący ewangelików.

*

Żadne przepisy nie uprawniają nawet najbardziej wierzącego komendanta do robienia ze służb mundurowych korporacji taksówkarskiej dla księży. Fundując sukienkowym darmowy przejazd na sygnale z okazji śpieszenia się na mszę, kierownictwo policji złamałoby prawo!

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Oświecenie:
    O Pani NASA,
    Orędowniczko NASA,
    Pośredniczko NASA,
    Pocieszycielko NASA,
    amen.

  • Polska to takie Talibowo. Czemu takiego rydzyka nikt nie upoluje… Przykładów świadczących o tym , że żyjemy w Państwie wyznaniowym, a nie świeckim jest dużo.
    Ostatnio stoję w korku, skrzyżowanie zablokowane. W końcu po 2 minutach na sygnale wyjeżdżą radiowóz policyjny, zanim jedzie granatowe coś, jak policyjny Transit, a za nim na końcu (też na sygnale) strażacki wóz bojowy. I byłoby to wszystko całkiem normalne, ale…
    Ten policyjny Transit to wiózł obraz (replikę?) matki boskiej jakiejś tam z jasnej góry, cały k..wa we wstążeczkach i innej tego typu cepelii. No szlag trafia.

  • Odciąć pasożytów od kasy. ale urbanowe SLD tez przecież wchodziło do d… biskupom.