Motto tygodnia: Może tym razem się uda – mówi do nowego rzecznika prezydent Duda.

Tajna broń Macierewicza

numer 13/2018

Co minister obrony kupował, aby zapewnić bezpieczeństwo Polsce.

Miały być m.in. okręty podwodne wyposażone w pociski samosterujące, rakiety Patriot, polsko–ukraiński śmigłowiec dla wojsk państw Europy Środkowo–Wschodniej, śmigłowce dla rodzimych wojaków (Marynarki Wojennej i wojsk lądowych), tysiąc dronów bojowych, system cyfrowego zarządzania polem walki BMS (Battle Management System). Nie ma nic z szumnych zapowiedzi byłego szefa MON. I być nie mogło. Bo – jak się okazuje – w Inspektoracie Uzbrojenia zakupem sprzętu zajmowały się tylko 3 osoby.

Modele

Są za to inne cuda, które Macierewicz kupił na chwałę Rzeczpospolitej. Mariusz Błaszczak, obejmując stołek szefa MON, zastał na stanie: 60 modeli do sklejania (w skali 1:200) brytyjskiego krążownika z czasów II wojny światowej HMS Hood (koszt ponad 85 tys. zł); 60 modeli (w skali 1:72) niemieckiego U-boota Type IX (22 tys. zł); 60 modeli (w skali 1:200) amerykańskiego pancernika USS Missouri BB-63 (ponad 81 tys. zł); 60 modeli (w skali 1:350) japońskiego lotniskowca IJN Shokaku (72 tys. zł); 100 modeli (w skali 1:35) amerykańskiego śmigłowca transportowego Ch-47D Chinook (ponad 39 tys. zł); 100 modeli (w skali 1:35) rosyjskiego śmigłowca szturmowego Mi-24 (39 tys. zł); 100 modeli (w skali 1:35) amerykańskiego śmigłowca morskiego MH-6OS HSC-9 US Navy (ponad 27 tys. zł); 50 modeli (w skali 1:16) niemieckiego czołgu ciężkiego Tiger 1 (prawie 120 tys. zł); 50 modeli (w skali 1:16) amerykańskiego czołgu Abrams trzeciej generacji (ponad 77 tys. zł); 35 modeli (w skali 1:32) amerykańskiego myśliwca szturmowego czwartej generacji McDonnell Douglas F-15C Eagle (14 tys. zł); 35 modeli (w skali 1:32) amerykańskiego myśliwca wielozadaniowego drugiej generacji McDonnell F-4 J Phantom II wersja Marines (17 tys. zł).

Macierewicz wydał na całe to „uzbrojenie” ponad 600 tys. zł. Modele miały trafić do gabinetów dyrektorów departamentów MON oraz wybranych dowódców wojskowych. Nigdy jednak tam nie dotarły. Jak udało mi się ustalić, kartony z plastikowymi zabawkami do sklejania leżą w magazynach resortu.

 

Matrioszki narodowe

To niejedyne zakupy kapłana religii smoleńskiej. 100 sztuk matrioszek (za 50 tys. zł) pomalowanych w barwy narodowe trafiło do MON w 2016 r. Chyba były wykonane z kości słoniowej, bo z prostego rachunku wynika, że jedna rosyjska zabawka kosztowała aż 500 zł.

 

Artykuły wędkarskie

6 kołowrotków wędkarskich (marek Shimano, Mikado i Spro) za 3600 zł i 4 kije spławikowe (DAM PTS Tele Distance 420 cm, Cormoran APM 28 Vario Float 360 cm, SPRO Trout Master Sbirolino Tele 360 cm, Jaxon Silver Shadow Bolognese 500 cm) za niecałe 700 zł nie służyły raczej Macierewiczowi do łapania ruskich szpionów.

 

Telezakupy

Szalony Antony robił hurtowe zakupy w sklepach telewizyjnych dla kucharek i gospodyń domowych Mango, TV Market, TV Okazje, Telezakupy TV. Dzięki temu Błaszczak może pochwalić się takimi cudami techniki jak garnek kamienny Stone Legend Delimano w rewelacyjnej cenie 129,99 zł, który – jak zapewnia producent – „łączy w sobie powłokę quantanium REAL STONE z naturalną emalią z siatką jedwabną, by zapewnić najlepszy smak i funkcjonalność”; jajowar Utile Delimano (64,99 zł); lusterko samochodowe z kamerą HD Mirror Cam Top Shop (199,99 zł); kompaktowy ogrzewacz powietrza Handy Heater Rovus (99,99 zł); elektryczną szczotkę obrotową Hurricane Spin Scrubber (149,99 zł ) czy „absolutny must-have dla każdego, kto chce zadbać o własne zdrowie – światowy bestseller w nowej, mocniejszej odsłonie” – robot kuchenny Ekstraktor NutriBullet 900 Pro Delimano za jedyne 549,99 zł.

 

Uzdrawiacze

Macierewicz musiał cierpieć na liczne dolegliwości, skoro nabył 10 opakowań (490 zł) plastrów Detox Plus BioFormula „rewolucyjnej metody oczyszczenia organizmu z toksyn podczas snu”, 3 poduszki ortopedyczne (135 zł) i 6 uniwersalnych magnetycznych wkładek do butów (60 zł), które uśmierzają ból, uspokajają, pobudzają siły odpornościowe organizmu, wspomagają czynności życiowe, poprawiają krążenie, a nawet wzmagają przemianę materii i wspomagają odchudzanie. Jeśli się wierzy.

 

Narzędzia

Zainteresowaniem byłego szefa MON cieszyły się narzędzia do majsterkowania. Wielofunkcyjna piła ręczna Wonder saw Top Shop (79,99 zł) jest – jak zapewnia producent – „mocna i wygodna do cięcia każdego materiału”, a do tego posiada 3 pozycje kątowe ostrzy, nadaje się do cięć prostych i po łuku oraz dla osób prawo- i leworęcznych. Narzędzie wielofunkcyjne World Tool (99,99 zł) jest „niezastąpione przy drobnych pracach domowych i remontowych”, nadaje się do przecinania płytek ceramicznych, terakoty, szkła, dywanów, PCV, posiada dwie ostrzałki i przyssawkę do wycinania idealnych okręgów. Narzędzie wielofunkcyjne Rocket Fix Rovus (399,99), idealne do cięcia, wiercenia, wkręcania, wykręcania, szlifowania, ścierania, plus do tego kompresor (179,99) do nadmuchiwania opon.

Macierewicz miał szajbę do kolekcjonowania odstraszaczy zwierząt. I tak m.in. kupił 10 błyskowo–dźwiękowych odstraszaczy ptaków (490 zł), idealnych – jak zapewnia producent – do przeganiania kotów, psów, kun, lisów, zajęcy; 10 odstraszaczy kretów (290 zł); 3 ultradźwiękowe odstraszacze gryzoni i owadów (108 zł), których to urządzeń akustyczny generator wysyła impulsowe, modulowane dźwięki wibrujące o zmiennych częstotliwościach od 30 000 do 60 000 Hz, rozchodzące się we wszystkich kierunkach. Uzupełnieniem tego arsenału jest 100 elektrycznych łapek owadobójczych, które kosztowały ponad 4 tys. zł.

***

Służby prasowe MON nie odpowiedziały na pytanie, po co to wszystko, ale z takim wyposażeniem polska armia musi budzić zazdrość i podziw sojuszników oraz respekt wrogów.

 

ANDRZEJ SIKORSKI

 

Wasze komentarze 21 komentarzy

Odpowiedz na „GregAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Jeżeli to prawda, to ciul z tą armią!

  • Są lepsze cuda niż garnek kamienny Stone Legend Delimano!

    Bezpośrednim konkurentem Patriotów jest jest rosyjski system rakiet ziemia-powietrze S-400. Ale rosyjski system może wykrywać cele powietrzne na dystansie 600 km i uderzyć je na 400 km, podczas gdy dla Patriotów te zasięgi wynoszą odpowiednio 180 km i 130 km. Oba mają również minimalny zasięg, po którym cel nie może być już przechwycony. Dla S-400 jest to dwa kilometry, dla Patriotżw 10 km. Szybkość celu jest kolejnym kluczowym czynnikiem. S-400 może trafić cel, który porusza się do 17,280 km na godzinę, podczas gdy Patriot wysiada już po 7 920 km / h. Co więcej, podczas gdy oba systemy mają podobne prędkości reakcji (mniejsze niż 10 sekund), S-400 jest szybszy do wdrożenia, przechodząc z trybu transportu do trybu walki w około pięć minut, podczas gdy Patriot potrzebuje 25 minut.

    • Po pierwsze, Rosjanie nie sprzedaliby nam S-400 nawet za pięciokrotną cenę. Po drugie nie wiadomo, czy faktyczne parametry S-400 są tak dobre jak opisujesz.

    • Bzdura. Nawet nie chce się komentować. Masz dokładnie takie pojęcie o BMS, jak macierewicz…

  • Uważam że facet mało zarabiał i sam sobie remontował chatę po godzinach dlatego były zakupione narzędzia.

  • Brak tylko wyposażenia dla I Żoliborskiej Dywizji Kotów Bojowych. Ale magazyny pełne są butelek wody święconej, ryngrafów bojowych oraz kropideł średniego i dalekiego zasięgu

  • „kupił 10 błyskowo–dźwiękowych odstraszaczy ptaków (490 zł), idealnych – jak zapewnia producent – do przeganiania kotów”
    Tu leży pies pogrzebany! Pan Prezes Naczelnik, nie mógł znieść tego pogonił Antoniego.

  • I dlatego w 2017 MON nie kupiło prawie żadnych materiałów promocyjnych. W magazynie były pustki

  • a krówek nie ma ?????? czyzby antek juz wszystkie zeżarł ??????

  • Jakieś źródło tych rewelacji?

  • Pryma aprilis …. Nawet Maciar nie jest taki Macierewiczowy…

  • nikt ich nie potrafił posklejać… 🙂

  • Najważniejsze że nie znaleziono w magazynach zielonych ludzików

  • Ja proponuję skonstruować latawce w ilości 2000 sztuk i podczepić do nich kamerki. Następnie nazwać je Dronami Zwiadowczymi Ograniczonego Zasięgu Hawk DX 125 zasilanymi naturalnymi źródłami energii. Jest sukces? Jest.