Motto tygodnia: Kto obchodzi, mocne niech przyjmie życzenia wielkanocne.

Autor
Łukasz Piotrowicz

Święta kasa

numer 5/2019

Najgorszą obelgą dla księży jest sugestia, że ich firma mogłaby funkcjonować na normalnych zasadach finansowych.

Internet obiegła fotka wydruku z kasy fiskalnej, który rzekomo otrzymał mieszkaniec Karpacza zamiast tradycyjnego obrazka podczas wizyty duszpasterskiej zwanej kolędą. Paragon opiewał na 122,97 zł – kwota obejmuje to, co boskie, oraz należne Cezarowi podatki. Opatrzony logo parafii oraz jej NIP-em produkt antyklerykalnej wyobraźni obleciał sieciowe miejsca schadzek zarówno klerykałów, jak i wręcz przeciwnie. Wrogowie kleru przypominali nauczanie papieża Franciszka, który już kilkakrotnie potępił istnienie cenników na plebaniach. „Biada tym, którzy przekształcają kościoły, domy boże, w supermarkety. Może nawet z cennikiem za sakramenty. Tak, widziałem to kilka razy” – grzmiał w listopadzie zeszłego roku. Słowa takie zwykle podlegają odpowiedniej egzegezie. „Papież mówi przede wszystkim o tej części kleru, która zatraciła wrażliwość na drugiego człowieka, o bezduszności, która się wkradła, a pojęcie »co łaska« stało się pojęciem fikcyjnym. Sugeruje, by pozostawić wysokość ofiary sumieniu każdego człowieka, a nie używać presji” – tłumaczy papieskie nauczanie dr Magdalena Ogórek, która na robieniu łaski trochę się zna.

W dyskusji o paragonie ludzie wierzący – o tempora, o mores! – powoływali się na rozum i logikę. Niewierzących adwersarzy pouczali, że to fałszywka wyprodukowana w celu szkalowania Kościoła i kapłanów. Ongiś esbecja podrzucała kompromaty do mieszkań, dziś duchowi spadkobiercy minionego reżimu wrzucają je do sieci – uświadamiali nieobytych historiozoficznie dyskutantów. Tę linię obrony podtrzymali zainteresowani, czyli księża z parafii w Karpaczu.
Oszkalowani duchowni w te pędy rzucili się tłumaczyć, że paragon jest podróbką i nie należy wierzyć internetowym żartownisiom. „Szanowni Państwo, nawiązując do zdjęcia paragonu za wizytę duszpasterską, który pojawił się w różnych grupach na portalach społecznościowych stwierdzamy, że paragon jest fałszywy i nie został przez naszą parafię wystawiony. Ten »żart« miał wywołać dyskredytację naszej parafii oraz Kościoła Katolickiego w oczach parafian oraz świeckich. Zamierzony cel został osiągnięty, co widać po niekiedy wulgarnych komentarzach wobec instytucji Kościoła oraz księży” – napisali w oświadczeniu, które naturalnie wrzucili do internetu.
Żeby nie być gołosłownym, wielebni w oświadczeniu podali konkretne szczegóły, które się nie zgadzają…

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Kasy fiskalne obowiązują prawie wszystkich prywatnych, oprócz księży, przedsiębiorców. Oni kas nie mają, nie płacą podatków. A jeśli to tylko parafie i tylko symboliczne. Wszelkie ubezpieczenia za nich są opłacane przez innych podatników. To gdzie sprawiedliwość ? Dawniej w szkołach była tzw. biała służba zdrowia. Oni dbali o zdrowie fizyczne uczniów. Lekarzy, dentystów, pielęgniarki wypędzono ze szkół. Zatrudniono czarną służbę. Biorą pieniądze za nic. A w wojsku i innych służbach mundurowych? Jest zatrudniony duszpasterz, który z biegu dostaje majora, a nawet salutować nie umie. A normalny żołnierz aby dosłużyć np. do stopnia majora musi stukać obcasami kilkanaście lub więcej lat. Jestem na emeryturze, mam wyższe wykształcenie i mam stopień kapitana. Stopień wojskowy majora już mi się nie świeci. Bojowych oficerów pozdrawiam !

  • Trzeba zdelegalizować tą świńską i zbrodniczą sektę jak najszybciej ! To oni wydali zlecenie zabójstwa tego Adamowicza, bo dużo o nich wiedział i o jankowskim i wojtyle i chciał to ujawnić i sekrety brygidy i tej tzw solidarności .