Motto tygodnia: Prezes ma koncepcję nową – Morawiecki za Szydłową.

Spaleni węglem

numer 9/2016

Ujawniamy wielkie oszustwo z polskich kopalń.

Komunikat Ministerstwa Energii z 3 lutego 2016 r.: „Informujemy, że trwają obecnie rozmowy dotyczące utworzenia Polskiej Grupy Górniczej. Plany w tym zakresie zakładają m.in. utworzenie tej Spółki na bazie 11 kopalń Kompanii Węglowej, zgodnie z wcześniejszymi założeniami. Nie jest rozpatrywany wariant likwidacji kopalń”.

4 grudnia 2015 r. w święto Barbórki premier Beata Szydło obiecała górnikom, że rząd skupi węgiel zalegający na zwałach przykopalnianych. Tę obietnicę jako jedną z nielicznych rząd podczas stu dni urzędowania faktycznie zrealizował. Wstydliwie jednak o tym nie wspomina. Nie tylko dlatego, iż Unia Europejska nie przewiduje wsparcia publicznego dla górnictwa – z wyjątkiem likwidacji kopalń. Premier Szydło może nie wiedzieć, które kopalnie leżą na Śląsku, a które w Małopolsce, wie jednak doskonale, iż dalsze dotowanie górnictwa jest nieuczciwością i niegospodarnością. A jednak zgadza się na to w imię politycznego spokoju.

 

Informacja dotycząca tego, jak została zrealizowana barbórkowa zapowiedź wykupienia węgla zalegającego na zwałach, jest pilnie strzeżona.

Zapytałem Agencję Rezerw Materiałowych, czy kupiła węgiel, ile zapłaciła, kto go wyceniał i gdzie oraz jak go zabezpieczono.

„Informacje dotyczące asortymentu rezerw strategicznych, ich ilości oraz miejsc przechowywania są objęte właściwymi klauzulami w rozumieniu przepisów o ochronie informacji niejawnych” – odpowiedział Grzegorz Adamczewski, dyrektor Biura Organizacyjnego ARM. Czyli opinia publiczna nie ma prawa dowiedzieć się, na co poszły miliardy złotych z podatków. Wydaje nam się to niezgodne z prawem o dostępie do informacji publicznej.

W dobie satelitów chyba nikomu o zdrowych zmysłach nie przyszło do głowy, że ilość węgla i jego miejsce oraz sposób składowania mogą być dla kogokolwiek tajemnicą. Należy więc odmowę podania takiej informacji potraktować jak zwykłe ukrywanie prawdy przed społeczeństwem. Dlatego redakcja „NIE” skieruje do sądu wniosek o ujawnienie tych danych.

całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Wstydliwe tajemnice pisuarów oraz ich niegospodarność należy ujawnić i napiętnować.

  • Piszecie że „dotowanie górnictwa jest nieuczciwością i niegospodarnością”.
    A jak ludzie stracą pracę?
    Wtedy dotowanie bezrobotnych będzie uczciwością i gospodarnością?

    Niby IQ jakieś macie, ale daliście się złapać na burżujski trick ideologiczny: gospodarność na poziomie przedsiębiorstwa jest cacy, gospodarność na poziomie gospodarki narodowej jest be.

  • a mnie to jebie… niech Naczelny wyśle węgiel jak za starych dobrych czasów koce do USA… albo właściwie…. jebać i to….