Motto tygodnia: Idzie PiS przez las, nagle w gówno wlazł.

Spadek po Lechu Kaczyńskim

numer 35/2015

Historia zięcia świętych pamięci.

Nie chcemy powtarzać o Dubienieckim tego, co można znaleźć we wszystkich mediach, dodajemy ku uciesze i anegdocie garść własnych doświadczeń. Musimy cofnąć się do wydarzenia pozornie nie związanego z Dubienieckim.

W sierpniu 2005 r. Jerzy Urban bawił w Gdańsku w sali Naczelnej Organizacji Technicznej na spotkaniu z czytelnikami. Był to gorący czas kampanii wyborczej, w której Lech Kaczyński starał się o prezydenturę kraju, a Jarosław Kaczyński o premierostwo. Urban agitował przeciw Kaczyńskim. Po spotkaniu otwartym dla mieszkańców Gdańska i okolic odbył się bankiet w gronie lokalnych towarzyszy z SLD. W kawalkadzie samochodów wszyscy pojechali do pensjonatu „Tulipan” na Wyspie Sobieszewskiej. Ponieważ poziom horyzontów myślowych ówczesnej gdańskiej SLD był niezbyt frapujący, Urban siedział znudzony, choć uprzejmy. Jego żonie – Daniszewskiej – zasmakowały za to śledzie podane przez gospodarza – macerowane w oliwie i miodzie. Impreza zakończyła się wspólnym zdjęciem biesiadników.

Agitacja Urbana zdała się na nic, bo bliźniaki, które w dzieciństwie ukradły księżyc, wzięły w 2005 r. władzę.

***

W lutym 2007 r. wybuchła bomba na pierwszej stronie „Super Expressu”: prezydentówna Marta Kaczyńska, córka Lecha i bratanica Jarka, rozwiodła się z mężem i układa sobie życie z nowym wybrankiem. Była to największa sensacja od momentu objęcia prezydentury przez Kaczyńskiego. „Superak” nie podał natomiast, że do rodziny Prezydenta RP wejdzie postkomuch z komuchów, i że córka prezydenta urodzi wkrótce dziecko z tego nasienia.

Towarzysze z gdańskiego SLD objaśnili nas wówczas, kim jest wybranek Marty Kaczyńskiej – Marcin Dubieniecki z Kwidzynia.

Marta i Marcin poznali się podczas aplikacji adwokackiej. Byli w tym samym wieku. Oboje znaleźli się w jednej grupie szkółki aplikanckiej działającej przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Gdańsku. Córka prezydenta odbywała praktykę w znanej sopockiej Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Głuchowski Jedliński Rodziewicz Zwara (tzw. kancelaria prezydencka, Adam Jedliński to najważniejsza po senatorze Grzegorzu Biereckim postać w SKOK-ach). Marcin Dubieniecki praktykował w kancelarii ojca w Kwidzynie.

Zanim Marcin zaczął romansować z Martą, kręcił z Aleksandrą, córką Jerzego Kozdronia, ówczesnego posła Platformy Obywatelskiej z Kwidzyna, a dzisiejszego wiceministra sprawiedliwości.

całość na łamach

Wasze komentarze 4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.