Motto tygodnia: Do Wolski przyjechał pan, prawdziwy pan. Jaśnie pan Erdoğan.

Smażone jajka na talerzu bez jajek i talerza

numer 51-52/2015

Przyjechał do Sopotu człowiek z wielkiego świata z walizką kolorowych obrazków sygnowanych nazwiskiem wielkiego malarza, lokalni marszandzi powiesili je w galerii, gazety i telewizje zrobiły darmową reklamę, a lokalne snoby wykupiły wszystko na pniu. Bo dobrze mieć taki obrazek nad kominkiem w szeregowcu albo nawet na ścianie w bloku zwanym apartamentowcem, jak już się ma samochód i aspiracje. Jak to u białych Murzynów bywa.

21 sierpnia 2015 r. Sopocki Dom Aukcyjny otworzył w Galerii Sztuki Nowoczesnej w Sopocie wystawę połączoną ze sprzedażą kilkudziesięciu grafik Salvadora Dalego pochodzących z kolekcji Serge’a Goldenberga z Paryża. Początkowo było to 39 grafik, ale ze względu na zainteresowanie sprowadzono z Paryża na sprzedaż kolejne 33 grafiki.

25 sierpnia Andrzej Kłopotowski, emerytowany profesor matematyki z Universite de Paris, kolekcjoner sztuki, znawca grafik Dalego, przez którego ręce przeszło kilkadziesiąt ilustracji, litografii i miedziorytów katalońskiego mistrza, zawiadomił Katarzynę Dąbrowską, szefową galerii wystawiającej grafiki Dalego, że ma wątpliwości związane z oryginalnością przynajmniej niektórych wystawianych grafik. Kopię maila wysłał do współwłaściciela SDA Mirosława Nienartowicza. Radził wycofanie podejrzanych dzieł ze sprzedaży.

– Miałem nadzieję, że Sopocki Dom Aukcyjny skorzysta z moich uwag i wycofa ze sprzedaży przynajmniej ewidentne falsyfikaty. Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem w internecie filmik z wywiadem telewizyjnym, w którym pani Katarzyna Dąbrowska dumnie oznajmia, że oprócz dwóch grafik wszystko jest już sprzedane i pan Goldenberg dorzuca nowe grafiki na wystawę i sprzedaż. Zadzwoniłem do niej i dałem wyraz temu rozczarowaniu – mówi nam Kłopotowski.

14 września z powodu braku reakcji ze strony SDA Kłopotowski skierował do Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa i wyłudzenia poprzez wprowadzanie do obrotu handlowego falsyfikatów grafik Dalego. Do zawiadomienia dołączył wykonaną na podstawie zdjęć i posiadanych katalogów analizę wszystkich prezentowanych na wystawie grafik.

– Wiedząc o popełnieniu przestępstwa, jakim jest sprzedaż falsyfikatów i reprodukcji jako oryginałów, miałem obowiązek złożenia doniesienia. Pan Nienartowicz jako marszand o nieposzlakowanej opinii miał obowiązek co najmniej moralny do natychmiastowego wstrzymania ich sprzedaży do chwili wyjaśnienia wątpliwości. I to wyjaśnienia ich nie z Goldenbergiem, ale zgodnie z katalogiem falsyfikatów, co zresztą proponowałem – mówi Kłopotowski.

16 września na polecenie prokuratury apelacyjnej Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości poprzez oferowanie do sprzedaży grafik i wprowadzenie potencjalnych nabywców w błąd, iż ich autorem jest Salvador Dalí.

19 września Sopocki Dom Aukcyjny zamknął wystawę grafik Dalego. Większość z nich – 58 – została sprzedana. Niesprzedane odesłano do Francji.

całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Niestety uważam, że w Sopockim Domu Aukcyjnym aż roi się od przypadków bardzo wątpliwych praktyk, m.in. prac, które dla anatora sztuki gołym okiem wyglądają na fałszywe. Trzeba bardzo uważać, bo niestety najwyraźniej nikt nie pomoże oszukanemu kolekcjonerowi.

  • Właśnie dostałem pozew o narusznie dóbr osobistych SDA. No cóż, bezkarność rozzuchwala….Wszystkich frajerów, którzy nabyli reprodukcje litograficzne barwnych drzeworytów ilustracji do „Boskiej Komedii” proszę o kontakt za pośrednictwem Facebooka.

  • Pierwsza rozprawa przeciwko mnie o naruszenie dóbr osobistych sda odbędzie się we wtorek 25 października o 10.30 w sali 315 w Sądzie Okręgowym w Gdańsku, ul. Nowe Ogrody. Szczęśliwych nabywców zapraszam!