Motto tygodnia: Pies z kulawą nogą by tej sztuki nie pamiętał, gdyby "Klątwa" przez czarnych nie była przeklęta.

Powołane przez ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła konsylium orzekło, że prezes Kaczyński jest zdrowy jak rydz. Nie dokucza mu trzustka ani żaden inny organ wewnętrzny, a zaordynowana intensywna chemioterapia ma cel jedynie zapobiegawczy.

– Ośmieszymy się, jeśli opublikujemy takie oświadczenie – zaprotestował profesor gastroenterolog. – Zdrowy pacjent nie wymaga terapii.

– Nie opublikujemy oświadczenia – powiedział minister – i w ten sposób się nie ośmieszymy. I rak syty, i trzustka cała, mógłbym zażartować, ale sytuacja, z którą mamy do czynienia, nie skłania do żartów. Przechodzimy do drugiego punktu dzisiejszego spotkania: stan zdrowia premier Szydło. Wiem z telewizji, że jest zdrowa jak rydz… Profesorze?

– Stan ogólny zadowalający, rokowania optymistyczne – odezwał się profesor internista. – Lecz krwawe podbiegnięcia…

– Myślę, że siniaki możemy pominąć – przerwał mu Radziwiłł.

– Wybroczyny…

– Siniaki pomijamy – zdecydował minister. – Kości nienaruszone?

– Jeżeli nie liczyć złamania kości strzałkowej z poważnym przemieszczeniem – odparł profesor ortopeda.

– Nie liczyć – polecił Radziwiłł. – Do wesela się zagoi. No to co? Niech któryś z panów profesorów zredaguje oświadczenie, że premier Szydło jest zdrowa jak rydz.

– Nie tak szybko! – rzekł podniesionym głosem profesor psychiatra. – U pacjentki zdiagnozowano ostrą postać machinopsychozy.

– Zaraz, zaraz, dlaczego od razu ostrą? – oburzył się minister. – Nie używajmy słów, których moglibyśmy potem żałować. Co to jest ta machinocośtam?

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strona główna