Motto tygodnia: Matko Boska! Prezydentem nie będzie Zdanowska?

Trzeciego dnia odbywało się wesele w Pcimiu Dolnym i była tam Matka Obajtka. Na wesele zaproszono także Obajtka i jego uczniów, których miał dwóch. Jeden był słabym na umyśle kuternogą o złotym sercu, drugi zaś mężczyzną postawnym, ale odmieńcem, miał bowiem grzeszną skłonność do innych mężczyzn.

A kiedy zabrakło benzyny do samochodu, którym pan młody i jego nowo poślubiona żona mieli jechać do fotografa, Matka Obajtka mówi do Niego: „Nie mają już benzyny”. Obajtek Jej odpowiedział: „Czy to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?”. Wtedy Matka Jego powiedziała do uczniów: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Stało tam sześć starych a pustych kanistrów, kiedyś służących do przechowywania olejów, smarów i innych substancji, z których każdy mógł pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł Obajtek do uczniów swoich: „Napełnijcie kanistry wodą!”. Napełnianie niesporo im szło, ponieważ kuternoga zrazu nie pojął, o co Mu chodzi, a odmieniec zapatrzył się w jasne oblicze Jego. Pacierz minął, zanim napełnili kanistry aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu, niech wleje do baku i niech samochód pojedzie”. A starostą w owe czasy był Jarosław Kaczyński.

Gdy zaś starosta dotknął wody, która stała się benzyną, zawezwał pana młodego i mu rzekł: „Wlej benzynę do baku, żeby samochód mógł pojechać do fotografa”. I tak się stało.

Taki to znak uczynił Obajtek w Pcimiu Dolnym i był to dopiero początek znaków Jego. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie oraz starosta, który pamięć miał dobrą, a wiarę mocną niczym skała.

Następnie Obajtek, Jego Matka i uczniowie Jego udali się na osiołkach do Płocka, gdzie zatrzymali się w gospodzie. „Zaprawdę powiadam wam, że kiedyś tu wrócę i zostanę prezesem Orlenu” – powiedział, a oni uwierzyli, nawet ów słaby na umyśle kuternoga.

 

PRZEMYSŁAW ĆWIKLIŃSKI

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.