Motto tygodnia: Myśliwce F-35 – zakupy do dupy.

andrzej duda się odchuda źle andrzej dudza się odchudza też źle andrzej duda się odchudza teraz dobrze andrzej duda się odchudza bo w organizmie osobliwie w mózgu odłożyły mu się złogi tłuszczu i cierpi na otłuszczenie umysłowe czyli ociężałość gdyby teraz nie zadbał o siebie za czternaście miesięcy nie miałby co marzyć o reelekcji przegrałby nie tylko z tuskiem czy biedroniem ale nawet z koniem kaczyńskiego gdyby kaczyński miał konia dietetycy ze szpitala z ulicy szaserów ułożyli dla andrzeja dudy dietę tysiąca kalorii czyli wolno mu będzie jeść tyle co kot napłakał a kaczyński akurat ma kota zatem na śniadanie dwie tekturki pełnoziarnistego chleba bez masła z przezroczystymi plasterkami chudej szynki i jednym pomidorem też w plasterkach do lunchu nic tylko woda niegazowana kationy zwłaszcza wapniowe i magnezowe a aniony jak najmniej chlorkowych i fluorkowych trzeba uważać na nerki bo nerki podczas odchudzania są najbardziej narażone no może do lunchu pomarańcza albo mandarynka na lunch pierś z kurczęcia usmażona bez tłuszczu na grillowej patelni plus sałatka z pekińskiej sałaty z winegretem jedną dymką w plasterkach i jednym pomidorem lub połową średniego ogórka do wyboru do kolacji nic poza wodą ewentualnie połową jabłka ze skórką na kolację dwa jajka na miękko i pół czerwonej papryki wcześniej sparzonej wrzątkiem żeby jakiś bakcyl się nie przyplątał ale dieta to nie wszystko trzeba też ćwiczyć na przykład na symulatorze alpejskim trzy razy dziennie po piętnaście minut bardzo ważne jest prostowanie karku koniec z hasłem nie konstytucja ale szyja zgięta czyni z ciebie prezydenta można też zacząć podskakiwać szczególnie kaczyńskiemu a nie jak dotychczas ruki po szwam i uszy po sobie niech suweren wie że ma prezydenta który ma własne zdanie chociaż bez brawury bo kaczyński to mściwa bestia pamiętliwa a złośliwa i gotów jest wyznaczyć innego kandydata choćby brudzińskiego który aż nogami przebiera istotne są również ćwiczenia mentalne weźmy medytację siadasz w pozycji kwiatu lotosu na podłodze z heblowanych desek boże broń nie lakierowanych uspokajasz oddech puls zwalnia do sześćdziesięciu spowija cię mgła odgradzająca od codziennych trosk takich jak nieprzyjazna europa i nieprzychylne media zwłaszcza ucho prezesa adrian adrian albo memy w internecie z których śmieje się nawet agata nie mówiąc już o kindze która na szczęście nie jest w ciąży lecz stan ten przecież wiecznie nie potrwa kiedy tak siedzisz w pozycji lotosu masz puls sześćdziesiąt to fantazjuj o czymś przyjemnym na przykład o tym jak zostaniesz prezydentem na drugą kadencję tym razem prawdziwym samodzielnym niezależnym i pokażesz tym wszystkim brudzińskim suskim lipińskim ziobrom a zwłaszcza kaczyńskiemu że nie jesteś kurwa mać jakimś podnóżkiem tylko prezydentem że tak powiem pełną gębą która teraz wygląda jak księżyc w pełni ale po kuracji będzie jak twarz george’a clooney’a podniesione kości policzkowe bystre błyszczące oczy dwudniowy zarost nie będzie już dziurki w brodzie brodziński tfu brudziński mówi że to pizda tylko coś z włosami trzeba by zrobić bo zakola z przodu i łysy placek z tyłu jak jakaś nie przymierzając mnisia tonsura może przeszczep ponieważ żaden szampon na porost włosów nie działa działa navarony nawalony nie żadnego alkoholu tak jak żadnego powrotu do palenia chyba że palenia tekstów przemówień których nikt nie pisze lecz tylko szkicuje wystarczy kilka zdań by mówić przez godzinę mówić i zachwycać się tembrem głosu koloraturą artykulacją składnią interpunkcją oraz treścią treścią żołądkową złożoną z pogryzionego chleba pierdolonego pomidora zmieszanego z enzymami trawiennymi a w nich kationy i aniony niczym robaki których niczym zalać się nie da

 

PRZEMYSŁAW ĆWIKLIŃSKI

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.