Motto tygodnia: Z jednej strony sejmowe wojska, z drugiej – kulawa Ochojska.

O Macieju Wąsiku i innych heteroseksualnych politykach i urzędnikach państwowych „NIE” rozmawia z DESIRÉE, luksusową damą do towarzystwa.

 

– Skąd Pani wie, że podejrzenia o nieheteronormatywne preferencje seksualne Macieja Wąsiką są chybione?

– Z doświadczenia.

 

– Był Pani klientem?

– Nie mam klientów. Mam przyjaciół, znajomych lub znajomych znajomych.

 

– Do której kategorii należy Wąsik?

– Jest znajomym znajomego, który mi go polecił. Zapewniam pana, że podczas męsko-damskich aktów seksualnych wykazał się bez zarzutu.

 

– Jak często się wykazywał?

– Zależy, jak to rozumieć.

 

– Ile razy się Pani z nim spotkała?

– Raz. Ale wykazał się dwa razy.

 

– Może w takim razie jest biseksualny?

– Nie jest. To widać na pierwszy rzut oka. Tylko trzeba mieć oko profesjonalistki.

 

– To jak Pani wyjaśni te zdjęcia, które w Sejmie pokazywał poseł Olszewski?

– Wygłupy… Nigdy się pan nie całował z mężczyzną?

 

– Nie.

– Najwidoczniej nie dość dużo pan wypił… Homoseksualizm mojego znajomego jest wykluczony. W ewentualny biseksualizm uwierzyłabym, gdybym zobaczyła jednoznaczne zdjęcia, a nie jakieś całowanie się czy przytulanie. Rozumie pan, co mam na myśli?

 

– Rozumiem. Czy wśród Pani przyjaciół bądź znajomych są inni politycy z Prawa i Sprawiedliwości? Inaczej mówiąc, za heteroseksualizm których polityków z PiS może Pani ręczyć?

– Do moich zalet osobistych oraz obowiązków zawodowych należy dyskrecja.

 

– Ale o Wąsiku zdecydowała się Pani opowiedzieć.

– Bo publicznie został fałszywie pomówiony.

 

– Pomówienie dotyczy złego postępowania. Taka czy inna orientacja seksualna nie jest niczym złym.

– Też tak uważam. Ale 99 procent heteroseksualnych Polaków uważa inaczej. Gdy ktoś u kogoś podejrzewa pedalstwo lub lesbijstwo, Polacy dostają rumieńców. Niektórzy ze wstydu, lecz większość z ekscytacji podszytej hipokryzją.

 

– Wróćmy do pytania o polityków PiS. Kaczyński? Bezdzietny stary kawaler… Samo się nasuwa.

– Jest hetero.

 

– Kamiński, przełożony Wąsika?

– Hetero.

 

– Ziobro?

– Hetero.

 

– Macierewicz i jego Misiewicz?

– Obydwaj hetero.

 

– Aż boję się zapytać o Szydło…

– Nie wiem, bo sama jestem hetero.

 

Rozmawiał PRZEMYSŁAW ĆWIKLIŃSKI

 

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.