Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

Skurwysyństwo

numer 10/2018

Wojciech Jaruzelski był jedynym wielkim człowiekiem, którego znałam osobiście. Jestem dumna z życzliwości, którą mi okazywał, z tego, że trzykrotnie udzielił mi poparcia w wyborach, a także z tego, że w ogóle wiedział, jak się nazywam. I wiecie co? Pisowska degradacja tego nie zmieni.

W uzasadnieniu projektu ustawy „o pozbawianiu stopni wojskowych…” czytamy o „zadośćuczynieniu społeczeństwu polskiemu”, „wyrównaniu moralnych krzywd i strat” i „sprawiedliwości społecznej w kontekście historycznym” – ale prawdziwe przyczyny tej kuriozalnej inicjatywy pojawiają się w tzw. przekazie ustnym. „To linia, która ma kształtować świadomość polskiej armii i polską świadomość narodową” – mówił Macierewicz, przedstawiając po raz pierwszy założenia ustawy. „W naszym panteonie muszą być prawdziwi bohaterowie, tacy jak rotmistrz Witold Pilecki, chcemy nazwać po imieniu zło złem, dobro dobrem, zdradę zdradą, chcemy przywrócić podstawowy porządek moralny” – głosi dziś premier Morawiecki, który wprawdzie Macierewicza wyjebał z roboty, ale intelektualnie nadmiernie się od niego nie różni. „Nadrabiamy zaległości sprzed lat, dlatego, że po 1989 r. jasno nie powiedziano, co było dobre, a co złe, kto był bohaterem, a kto był zdrajcą” – oburza się szef Kancelarii Premiera, a dawniej wice-Macierewicz, Michał Dworczyk. „Jaruzelski przysłużył się jak najgorzej nie tylko Wojsku Polskiemu, ale i Polsce, więc pewną koniecznością historyczną jest zamknięcie tego tematu”.

Palantom się naprawdę wydaje, że pośmiertnie degradując Wojciecha Jaruzelskiego, „zamkną ten temat”. Że w jakiś magiczny sposób to, czego nie zmieniły 3 dekady coraz bardziej natrętnej propagandy – powszechny szacunek dla Generała i jego tragicznie trudnych decyzji, nieodmienną przewagę ocen pozytywnych nad negatywnymi – zlikwidują jedną pisowską ustawą. Sama nie wiem, czy to arogancja, czy głupota?

Narastanie swego rodzaju pamięciowej przemocy w państwie PiS zdaje się powtarzać schematy, opisane przez Philippa Zimbardo w analizie jego słynnego stanfordzkiego eksperymentu więziennego. Poczucie bezkarności i wszechmocy skłaniało strażników do coraz większego zezwierzęcenia, łamania kolejnym zasad, robienia coraz obrzydliwszych rzeczy – Zimbardo nazywa to „schodzeniem do piekła”. Podobny proces towarzyszy pisowskiemu „antykomunizmowi”: prześladowanie ludzi związanych z Polską Ludową narasta wraz ze wzrostem poczucia bezkarności obecnej władzy. Ten mechanizm ujawnił się przy okazji zaostrzenia i tak skandalicznej platformianej ustawy dezubekizacyjnej. Najpierw projekt obniżał przyjęty w platformerskiej ustawie przelicznik emerytalny za rok służby w PRL z 0,7 do 0,5. Potem, w toku prac, spontanicznie obniżono go z 0,5 do 0 osobom, które wpisano na dowolnie sformułowaną przez IPN listę pełniących „służbę totalitarnemu państwu”, a przy tym z emerytur okradziono także tych, którzy zarobili na nie już w „wolnej Polsce”. O ile pierwsza ustawa dezubekizacyjna była aktem niesprawiedliwości i dyskryminacji, o tyle obecna jest aktem zbrodniczym, który już kosztował życie 36 osób.

To samo działo się z nazwami ulic: najpierw propagandyści z IPN pisali odezwy i pouczenia, potem napisali ustawę, przyznając sobie samym prawo do nadawania nowych nazw ulic wbrew woli samorządów, a potem zupełnie dowolnie rozszerzyli grono patronów zakazanych, obejmując indeksem także ludzi, którzy z „totalitarnymi praktykami komunizmu w Polsce” nie mogli mieć nic wspólnego, bo oddali życie w walce z totalitaryzmem hitlerowskim.

Z degradacją generałów jest podobnie: zaczęło się od odbierania stopni, ale okazuje się, że to za mało. Poseł Andzel z PiS – który jest ode mnie starszy o pół roku, zatem prześladowania, jakie spotkały go w stanie wojennym, ograniczały się do braku „Teleranka”, z naddatkiem wynagrodzonego przez 3 tygodnie bez szkoły, głosi dziś, że stopnie generalskie „oczywiście” muszą zostać usunięte z nagrobków Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka, bo „trzeba to wymazać”.

Poseł Pięta chce wykopywać generałów z grobów – „to, jak rodziny czy mocodawcy moskiewscy urządzą nagrobki swoich stronników, to już państwa polskiego nie interesuje” – co jest szczególnie interesujące w przypadku Kiszczaka, spoczywającego w zupełnie prywatnym grobie na cmentarzu prawosławnym. Antykomunistycznych pisowskich zapędów nie tonują ani dobry gust (bo skąd), ani zdrowy rozsądek, ani nawet katolickie tabu, zabraniające poniewierania zmarłych.

Funkcjonariusze dobrej zmiany, strażnicy w więzieniu pn. IV RP, całkiem jak podmioty w eksperymencie Zimbardo, stają się coraz bezczelniejsi, bardziej bezwzględni i bardziej pokręceni. Kłopot w tym, że Polska – wbrew ich nieustającym staraniom – ciągle nie jest więzieniem. Obywatele wciąż mają własne zdanie i nie boją się go wyrażać. W sondażu IPSOS dla OKO.press 50 procent ankietowanych było przeciw degeneracji generałów, tylko 38 – za. Komentarze pod informacją o inicjatywie posła Andzela w sprawie skuwania stopni z grobów na raczej życzliwej rządowi „Wirtualnej Polsce” były wyłącznie negatywne, wiele z nich w duchu „głosowałem na PiS, ale to już przegięcie”. W sondzie ultraprawicowego „Faktu”, zorganizowanej w dniu pogrzebu Generała, 70 procent czytelników orzekło, że należał mu się pogrzeb państwowy. W sondażu CBOS, zrobionym w tym samym czasie, 47 procent mówiło, że Wojciech Jaruzelski „dobrze służył Polsce”, a tylko 33 procent, że źle. 46 procent uważało stan wojenny za uzasadniony, 32 procent było przeciwnego zdania.

Albowiem – wbrew nauczaniu ewangelii według „Gazety Polskiej” – zwolennicy Generała nie kwalifikują się wyłącznie z grona postkomunistów, którzy bronią swoich haniebnych życiorysów lub życiorysów swoich rodziców. Moi rodzice nie należeli do partii, dziadek od strony ojca zginął w Katyniu, a matkę wyrzucono z pracy w stanie wojennym, który ja w swojej 9-letniej mądrości nazywałam „wojną polsko-jaruzelską” – podobnie jak większość klasy 4b w Szkole Podstawowej nr 65 na Żoliborzu i społeczeństwa en bloc. Rzecz w tym, że – podobnie jak prawie połowa Polaków – zdążyłam od tego czasu zrozumieć, że bezsilność i strach, które nawet 9-latki odczuwały 13 grudnia, są złą podstawą do historycznych ocen. Nikt, kto posiada 3 szare komórki, niezaczadzone ipeenowską propagandą, nie sądzi dziś, iż w 1981 r. Breżniew – autor doktryny ograniczonej suwerenności, przewidującej interwencję militarną bloku socjalistycznego w każdym państwie dążącym do secesji – po prostu oddałby Polskę „Solidarności”, przy wtórze moskiewskich kurantów grających „Mazurka Dąbrowskiego”, jak poetycko prorokował szef strajku w Hucie Katowice Andrzej Rozpłochowski. Każdy, kto ma odrobinę zwykłej ludzkiej przyzwoitości, docenia fakt, iż dzięki Wojciechowi Jaruzelskiemu zmiana ustroju w 1989 r. nie pochłonęła ani jednego ludzkiego życia.

37 lat temu, stając wobec okrutnej historycznej konieczności, Generał w 2 tygodnie pokonał 10-milionową „Solidarność”. Żałosnych pretendentów do roli pogrobowców tego wielkiego ruchu, rządzących dziś Polską, pokona nawet zza grobu.

Premiera Morawieckiego, posłów Andzla i Piętę oraz resztę nowego zbowidu serdecznie zachęcam do wzmożenia wysiłków.

 

AGNIESZKA WOŁK-ŁANIEWSKA

Wasze komentarze 42 komentarze

Odpowiedz na „DziadekMaKacaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Panu WJ to już obojętne, ale jego fanom przydałaby się odrobina refleksji.
    Jak to jest, że – jako emigrant pamiętam to z fotografii z gazet – raz po raz fotografował się z biskupami przy herbatce a kiedy kontrrewolucja zażądała władzy zabrakło mu jaj, żeby zamknąć tychże biskupów do pierdla. A wróble ćwierkały wówczas, że ten cały episkopat to była agentura CIA szmuglująca dolary i powielacze.

    Nie zabrakło mu natomiast jaj, aby zamknąć swoich byłych zwierzchników i kolegów, z wiernymi sojalizmowi ex I-Sekterarzem i ex Premierem wlącznie.

    Przejdzie do historii jako generał z jednym jajkiem.

    • Przejdzie do historii jako bezjajeczny.
      Wszyscy wiedzą, że jego ostatnią wolą była spowiedź święta, czyli coś czego nie robił całe życie i raczej nie polecał podwładnym.
      W ten sposób wyrwał sobie jajeczko.
      Chyba, że to córunia myślała, że przechytrzy facetów w sukienkach i gdy wyrwie mu jajeczko, organizują spowiedź, to zapewni spokój. Słabo to wyszło a nawet żałośnie.
      Chcącemu nie dzieje się krzywda.

  • Kto podpisał ustawę o IPN? Tak, Aleksander Niewielki. Nie wiedział czym to grozi? A to gapcio.
    Pozytywnie o Jaruzelskim myśli „większość”? Konkordatowe szkoły pod czujnym okiem katechetów zadbają o to by dziatwa wiedziała za co dostanie szóstkę a za co pałę.
    Pośmiertne degradowanie to uwertura. Pisiory w swoim antykomunizmie zrobią dużo więcej.
    Chcącemu nie dzieje się krzywda.

  • Prawo to wola klasy panującej zabezpieczona przymusem organów władzy państwowej (Lenin).
    Dlatego, droga Autorko, proszę nie powoływać się na sondaże, bo to nie klasa panująca jest sondowana.

  • Historia zna takie przypadki: „Trupi Synod”.

  • Ci zboczeńcy będa odpoaiwadać i karnie i materialnie za łamanie konstytucji i przekręty finansowe. Degeneraci społeczni. Im się wydaje, że są dobrą zmianą, a to tylko koryto plus i dojna zmiana. Nie wszyscy uzyskają azyl w San Escobar, nie wszyscy…

  • Po degradacji Jaruzela do stopnia szeregowego,kapral Wałęsa napewno poczuje się dowartościowany.Czy o to chodzło inicjatorom?A może Wałęse również zdegradują?

  • @CohnEvka
    Z tą spowiedzią to rzeczywiście jaja. I niech nie mówią że „sprawa prywatna”, bo jeżeli ktoś zostaje głową państwa, to część jego prywatności staje się publiczna.
    Ale tytuł generalski należy się panu WJ za wojnę światową i za stan wojenny. Bądż co bądż na parę lat odepchnął kontrrewolucję od koryta.
    A za tą spowiedź odebrać mu pośmiertnie tytuł I Sekretarza Partii. Ale niech o tym zadecydują byli członkowie.

  • Drogi Wołku, to że palanty wyżywają się na nieżyjących to jedno, ale robienie przy tej okazji hagiografii Jaruzelowi to już niekoniecznie. Jeśli już mowa o skurwysyństwie, to wtrąceniem Gierka i Jaroszewicza do mokrej ciurmy Generał popisał się wyjątkową podłością. Zwłaszcza że Wałęsie zafundował jednocześnie dość komfortowe wczasy na przeczekanie. Wprowadzenie stanu wojennego i owszem, zapobiegło bratniej pomocy wojskowej Kremla. Ja bym na to jednak spojrzał tak: gdyby Rosjanie weszli, to nie wiadomo w jakim miejscu wylądowałby Jaruzelski. Więc nie jest pewne, czy w swojej motywacji bardziej ratował Polskę czy własny tyłek.
    Trudno pojąć, czemu akurat z Jaruzelskiego lewica robi teraz taką szlachetną postać, w gruncie rzeczy był to dość miałki i cyniczny karierowicz, kiedy trzeba to pozbawiony jakichkolwiek skrupułów na drodze swojej kariery. Taki choćby Gomułka był dość ortodoksyjnym dogmatykiem, ale przynajmniej wierzył w to co robił i nie wysługiwał się Kremlowi na każdym kroku. Jak było tak było, ale tow. Wiesław wzbudza we mnie więcej szacunku niż ten wasz ubóstwiany Generał. Polska zawdzięcza nieporównywalnie więcej choćby i Gierkowi. A co dobrego zrobił dla Polski Jaruzelski, który bojąc się o własny tyłek ze strachu przed Moskwą wprowadził Stan Wojenny, a kiedy socjalizm zaczął się rozłazić już od wschodniej strony w porę ewakuował się z tego bałaganu? Mając tak olbrzymią władzę po 81 roku w zasadzie niczego nie potrafił z nią zrobić wtrącając kraj w kompletny marazm na wiele lat.

    • Co Gierek z Jaroszewiczem zbudowali, Jaruzel przehandlowal przy Okrągłym.Ale handlował z pesjsatymi.Oni szanują partnera dopóki ten ma pistolet.

  • Wieczne zapomnienie – tylko taką degradację popieram!

  • …ultraprawicowego „Faktu”…
    Bahaha ale się uśmiałem 🙂 Szwabskie media są wyłącznie LEWACKIE i poprą nawet Belzebuba aby ten rył pod PiSem

  • Jaruzelski to czerwony komuch.Niech mu ziemia najgorsza bedzie.Zdrajca Polskiego narodu

  • Wielki szacunek dla Pana Generała
    Jak dla mnie wzór patrioty.W ciężkich czasach przyszło mu żyć.Jak nie było możliwości to stan wojenny,Jak tylko możliwość się pojawiła okrągły stół.

  • Przerazająca mściwość obecnych rządzących, którzy przynajmniej oficjalnie sympatyzują z wartościami chrześcijańskimi, wśród których, jak mi się wydaje, jest miłosierdzie, wybaczenie, odpuszczenie, i te są ponad sprawiedliwością. Ponadto Pan Gen. Jaruzelski pełnił funkcję głowy Państwa takiego jakim wtedy było, wcześniej awansował w strukturach Armii takiej jaka była. > 30 mln ludzi żyło w tym czasie w tzw. PRL, miało dzieci, pracowało, uczyło się. Budowano wówczas mieszkania i szkoły. Działają do dziś. Czy rozliczając się z tzn. przeszłością, należy wykreślić 45 lat historii Polski, choćby Ludowej, zapomnieć o ludziach, którzy wtedy żyli (i część z nich nadal żyje) i rozliczać każdego ze wszystkiego co robił. Można dojść to wniosku, że jedynymi dobrymi Polakami, którzy nie „zaprzedali się sowieckiej władzy” to żołnierze wyklęci i ci , którzy wyjechali za granicę. Toż to absurd.

  • Bardzo mnie cieszy, że małych, bezmyślnych, nienawistnych, o mentalności niewolnika watykańskiego ludzików denerwuje stopień wojskowy Wielkiego Patrioty Towarzysza Generała Wojciecha Jaruzelskiego. Muszą wszak wiedzieć, że stopień Generała Pan Wojciech Jaruzelski będzie miał zawsze. Pisarczyki mogą sobie uchwalać największe debilizmy. mogą nawet w te debilizmy wierzyć.

  • Ja jestem wdzieczny Jaruzelskiemu za to ze przez jego WRONe zmienilem sobie ojczyzne na duzo, duzo lepsza. Niemniej uwazam ze ta degradacja to kompletny nonsens. Zmieniliscie sobie komune na katobolszewie i tyle waszego.

  • Dziecko, 37 lat temu mialas inny poziom hormonow, idzi z Urbanem na lody.

  • Dziecko, 37 lat temu mialas inny poziom hormonow, idzi z Urbanem na lody.

  • Dowcip o Bogu alkoholiku.
    Przywołują pozostali Bogowie naszego Ojca Stwórce na sąd ostateczny i pytają się go dlaczego do tego stopnia spierdoliłeś świat że do tej pory pomiędzy ludzmi istnieje nie po chrześcijańsku wyznawana zasada ,, Oko za oko ząb za ząb ” a nasz bóg im odpowiada…………….. szczerze,ponieważ przez wszystkie sześc dni podczas stwarzania świata chlałem wódę,a siódmego dnia gdy zacząłem trzezwieć dopiero zdałem sobie sprawę z wielu popełnionych błędów !Wówczas Bogowie zadali mu kolejne pytanie …a czy masz jakiś dowód że tak faktycznie było ….a nasz Bóg odpowiada, tak……niech najlepszym potwierdzeniem tego będą ostatnie badania naukowców z NASA iż cała materia kosmosu wypełniona jest alkoholem..a przecież jest On w całości moim odzwierciedleniem.

  • Klasa robotnicza zyskała poprzez stan wojenny na 8 lat wolność od bezrobocia i, co chyba ważniejsze, wolność od strachu przed bezrobociem.
    DZIEKUJEMY, GENERALE

  • Patriotyczni politycy są gorsi od katolickich księży – pedofili. Ci drudzy wykorzystują dzieci jedynie seksualnie, natomiast politycy chcą, aby patriotycznie „zaprogramowane” dzieci, gdy dorosną, oddawały życie za tzw. ojczyznę (w domyśle: za ich stołki i majątki) jako „mięso armatnie” uczestniczące w ewentualnych wojnach sprowokowanych przecież przez polityków. Maciornik powiedział: „Życie żołnierza nie należy do niego, tylko do ojczyzny!”. Z kolei satrapa Erdogan chciał, aby mała dziewczynka była chętna do oddania życia za Turcję. O rzesz, wy s….syny! Hitlerowskie Niemcy też „programowały” patriotycznie dzieci. Precz z patriotyzmem, bo to jest zaraza wykorzystywana przez pasożytów. Prawdziwą ojczyzną dla każdego człowieka jest cała Ziemia.
    Więcej na: pokazywarka.pl/6a8xeh/ (poproszę o polubienia na dole strony)

  • Mogę ssać twoje sutki Masz piękne duże cycki kobieto na cyckach zarobisz fortunę daj possac cycki!!!!!

  • Generał Wojciech Jaruzelski, jest jedynym człowiekiem z kręgów władzy, którego uścisk dłoni byłby dla mnie największym zaszczytem.

  • Wszyscy chrześcijanie kanalizujący nienawiść do Generała (bo będzie Nim na wieki) powinni nazywać się, od uprawianej profesji, kanaliami chyba ?

  • Pani Agnieszko.
    Nie ma się co unosić. Prawda na temat Generała jest dużo bardziej złożona i skomplikowana niż jest w stanie się zmiescić w PiSowskim łbie. Prawda jest taka iż w 1981 roku dwóch ludzi – Jaruzelski i Kukliński uratowało świat przed wybuchem III wojny światowej, która miała się rozpocząć na przełomie 81/82 roku. Najpierw zrobił to Kukliński przekazując plany marszałka Kulikowa dotyczące inwazji państw UW na państwa Europy Zachodniej, oraz wywożąc plany Stanu Wojennego w Polsce. Od dawna bylo wiadomo iż ZSRR chyli się ku upadkowi i nie wytrzyma dalszej presji ekonomicznej Zachodu. Kulikow wiedząc o tym przygotowywal plan zaatakowania Europu Zachodniej w celu zdobycia nowych terenów, technologii, zasobów, bogactw, którymi można potem zasilić więdnącą ekonomię socjalistyczną i dokonać skoku rozwojowego. Plany wojenne zostały udostępnione państwom UW. Wtedy wówczas Jaruzelski podjął decyzję o przerwaniu tego szaleństwa. Jaruzelski wiedział o tym iż wojska Europy Zachodniej są dużo bardziej zaawansowane technicznie i przestarzałe technologie ZSRR w starciu z zachodnimi nie mają najmniejszych szans. Tak samo jak Jaruzelski wiedział o taktyce spalonej ziemii. Rosjanie, aby nie dopuścić wojsk Zachodu na swoje terytorium mieli wypalić atomowo pas pomiędzy Odrą a Wisłą, tworząc barierę nie do przebycia przez wojska Zachodnie. Stąd powstały plany Stanu Wojennego. W 81r. w lecie mój wójek był na wakacjach w Ustce. Było tam więcej ruskich żołnierzy przebranych za polskich turystów niż Polaków (od jednego nawet dostał pałą którą miał schowaną w nogawce). Opopwiadał iż łatwo było ich rozpoznać bo zawsze chodzili dwójkami lub czwórkami, wojskowym krokiem. Plan stanu wojennego zakładał całkowite sparaliżowanie łączności w Kraju, wprowadzenie całkowitej dezorganizacji w jednostkach rosyjskich i uniemożliwienie im dalszych przygotowań. Jednocześnie zakładano internowanie działaczy opozycji – bo trzeba było ich ocalić przed ewentualnym wkroczeniem wojsk rosyjskich do Polski – ruscy by się nie pieprzyli tylko wyszystkich rozwalili a ci ludzie byli potrzebni bo Jaruzelski słusznie wykalkulował iż po upadku ZSRR trzeba komuś przekazać władzę. O interwencję ZSRR Jaruzelski MUSIAŁ poprosić (bo kto by nie poprosił zaprzyjaźnionego kraju o pomoc w opanowaniu sytuacji) – ale Jaruzelski był szczwany lis i rozegrał to po mistrzowsku. Wiedział iż po aresztowaniu działaczy opozycji Zachód się o nich upomni i wzmocni presję na Rosjan oraz postawi cały wywiad na nogi. Jednoczesnie wiedział iż do Rosjan dotarła informacja że plany Kulikowa zostały przejrzane i z III Wojny Światowej – nici – a ewentualna pomoc Rosjan ujawniła by WSZYSTKIE ukryte na terenie Polski siły. Rosja będąc w klicznu mając totalnie przejrzane plany mobilizacji, odmówiła pomocy – na taki obrót spraw liczył Jaruzelski!!!! Mało kto wiąże fakty ale w 81r po odmówieniu interwencji ZSRR w Polsce Jaruzelski dostał carte blanche na wszelkie możliwe działania umacniające władzę ludową. BEZ UDZIAŁU ROSJAN!!!!! Potem sprawy się potoczyły błyskawicznie. Do 84r jakoś się to toczyło ale po 84r to co zrobił Jaruzelski to mistrzostwo świata doprowadzając w 89r do zmiany ustroju bez jednego wystrzału.

    Skąd wiadomo iż była szykowana Wojna? Przejrzyjcie sobie dane gospodarcze z lat 71-81r. Zobaczycie coś dziwnego. Nagle zaczęła spadać ilość dostępnego mięsa, pieczywa i ogółem wszystkiego. Ale nie spadło pogłowie bydła czy trzody chlewnej, czy też nie było nieurodzaju w rolnictwie. W sklepach brakowało wszystkiego a produkcja przemysłowa rosła, więc gdzie to się wszystko podziewało? Gromadzono zapasy wojenne!!! Po 81r sytuacja gospodarcza się poprawiła bo zaprzestano gromadzenia zapasów przez wojsko. Ale nadwyrężonej i ogołoconej ze wszystkiego gospodarki nie dało się już uruchomić do stanu z przed 78r. Dodatkowo presja ekonomiczna na ZSRR jeszcze się nasiliła, katastrofa w Czarnobylu dobiła ekonomicznie upadający system a nieudane reformy Gorbaczowa złożyły do grobu trupa jakim był ZSRR od 1985r.

    Myślę iż Pan Wojciech Jaruzelski zasługuje choćby na mały pomnik upamiętniajacy to iż z Rosjanami MOŻNA WYGRAĆ. Nie można tylko lekceważyć przeciwnika i być trochę cwańszym od niego i mieć wiele szczęścia. Te 40 osób które wtedy zginęły były niepotrzebną ofiarą, jak każde życie ludzkie. Czy nieuniknioną – nie mnie to oceniać.

    • Good job. Well tailored to Polish mentality.
      Jak na amerykańskiego propagandzistę dobrze piszesz po polsku (choć „wójek” przez u zwykłe). I Polacy w ten shit o ruskim agresorze raczej uwierzą. Niemcy albo Francuzi by cię wyśmieli, a Polacy nie. Rozpowszechniaj ten ten tekst na Facebooku, wstawiaj linki na twitterze. Ameryka potrzebuje takich jak ty, a nie jest ich wielu. Misja USA jest taka sama od 70 lat: napadać na inne narody i zwalać na Ruskich.

    • Dawno nie czytałem większych bzdur. W Polsce mogły być co najwyżej plany ataku śmiechu. Polskie wojsko było przeznaczone do zdobycia Danii, czyli kraju, który w II Wojnie Światowej został zdobyty w 4 godzin i „poświęcił” życie kilkunastu żołnierzy. Od tamtej sławetnej obrony nic się nie zmieniło. Tak doceniano zdolność bojową Ludowego Wojska Polskiego, że powierzono podkomendnym Jaruzelskiego ten zaszczytny cel militarny.
      Poza tym Jaruzelski to typowy konformista. Można tworzyć różne legendy ale nikt nie przekona mnie, że jego wyprawa w 1986 do Korei Płn. była aktem wybijania się na samodzielność.
      O Jaruzelskim lepiej nic nie mówić niż mówić bzdury.

  • Czy jest jeszcze w Polsce ktoś, kto czyta PIERDOLONE pismo NIE tego durnia Żyda Jerzego Urbana?

    • Ja czytam .I co mi zrobisz.Zapomniałeś durniu że właśnie o to walczyliśmy żeby takie pisma można było czytac,a nie tylko politycznie poprawne, tylko dla odmiany skrajnie prawicowe.Więc nie szarp się niech każdy czyta co chce i gówno cię to powinno obchodzićWyluzuj.

    • Ja czytam .I co mi zrobisz.Zapomniałeś durniu że właśnie o to walczyliśmy żeby takie pisma można było czytac,a nie tylko politycznie poprawne, tylko dla odmiany skrajnie prawicowe.Więc nie szarp się niech każdy czyta co chce i gówno cię to powinno obchodzićWyluzuj.

  • Ile zostało pisiarzom do Trybunału? Niech „NIE” zacznie odliczanie, można liczyć dług publiczny to można i to. Generał Jaruzelski zostanie zdegradowany, ale cel jest zbożny – w ten sposób PiSowi wydaje się, że sprowadzi Go do swojego poziomu. I dzięki temu zabiegowi będą mogli sprowadzić tę historyczną postać zrównać ze sobą. Niestety to nie wyjdzie, bo wielkość Generała nie pozwoli im dosięgnąć nawet pięt. Nie jest moim celem przypodobanie się zmarłemu, chciałbym bardzo (wiem jednak, że to utopia) żeby ludzie pokroju Morawieckiego zrozumieli, że istnieje przynajmniej 50 procent szans, iż mogą dzisiaj bawić się w moralizatorów właśnie dzięki decyzji Jaruzelskiego o wprowadzeniu stanu wojennego. I żebyście się pisiarze zesrali nawet, to te 50 procent to i mało, i bardzo dużo. Tyle samo bowiem macie pewności, że istnieje Bóg.