Motto tygodnia: Do Wolski przyjechał pan, prawdziwy pan. Jaśnie pan Erdoğan.

Autor
Marian Śrut

Skoro Jezus jest grzybem

numer 28/2016

Suwerenna Polska nie potrzebuje suwerena Watykanu, bo ma Jezusa. I Kaczyńskiego.

Upał. Pielgrzymi pocą się, lecz mężnie stoją w kolejce do loży cesarskiej. Serce Oblubieńca chcą ujrzeć. Ateusze często pytają panią Zofię: „Dlaczego chodzisz do kościoła, głupia pindo?”. Kiedyś nie miała prostej odpowiedzi. Teraz ma: „Idźcie do św. Jacka w Legnicy, to się dowiecie”.

O tym, że Jezus objawił się w Małej Moskwie, niewiasta dowiedziała się w pociągu. Zamierzała popielgrzymować do Częstochowy, gdyż przeżywała trudny okres i pragnęła, aby Matka Boża ją przytuliła. Ledwie usiadła w przedziale, dostała SMS-a. „Nasz biskup ogłosił cud, w hostii znaleźli serce Odkupiciela, nie jedź!” – napisała znajoma. Zofia krzyknęła: „Jezus żyje!”, co wzbudziło popłoch wśród pasażerów. Nie przejęła się reakcją profanów. Wysiadła, bo nikt strapionych nie tuli tak jak Jezus. Od tego czasu w kościele św. Jacka jest prawie codziennie. A na uroczyste ukazanie Relikwii Ciała Pańskiego, gdyby jej władzę w nogach odjęło, to by się doczołgała.

Biskupa nie zbadano

Zbigniew Kiernikowski, biskup legnicki o wydarzeniu noszącym znamiona cudu eucharystycznego poinformował w kwietniu. „Na Hostii, która 25 grudnia 2013 roku przy udzielaniu Komunii świętej w kościele św. Jacka upadła na posadzkę i która została podniesiona, i złożona do naczynia z wodą, po pewnym czasie pojawiły się przebarwienia koloru czerwonego. W celu wyjaśnienia rodzaju tej materii zlecono pobranie próbek i przeprowadzenie stosownych badań przez różne kompetentne instytucje. W orzeczeniu Zakładu Medycyny Sądowej czytamy: „W obrazie histopatologicznym stwierdzono fragmenty tkankowe zawierające pofragmentowane części mięśnia poprzecznie prążkowanego. Całość obrazu jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego ze zmianami, które często towarzyszą agonii. Badania genetyczne wskazują na ludzkie pochodzenie tkanki” – napisał, polecając kapłanom, aby propagowali wśród ludu dobrą nowinę i „kształtowali świadomość wiernych w zakresie kultu eucharystycznego”.

Powiadomił też Kongregację Nauki Wiary. Ale od czasu gdy Jan Paweł II trafił do domu Pana, Watykan z uznawaniem cudów się nie spieszy.

Papież Franciszek kazał napisać poradnik dla księży mający pomóc w wykrywaniu fałszywie krwawiących Madonn i lewych serc Jezusa w hostiach, a B-16, jego poprzednik, polecił, aby każdy głosiciel cudu był zbadany przez psychiatrów.

Biskupa legnickiego na razie nie zbadano. Nie czekając na Watykan, zdecydował o wystawieniu Relikwii Ciała Pańskiego do publicznego kultu. Co stało się ciałem 2 lipca A.D. 2016 w loży cesarskiej kościoła św. Jacka w Legnicy.

Obecność grzybni

Naukowiec biorący udział w badaniu legnickiej hostii we Wrocławiu informuje mnie: Analiz dokonały Zakłady Medycyny Sądowej we Wrocławiu i Szczecinie. Przedmiot badania: woda i rozmoczony opłatek o galaretowatej konsystencji z niewielką plamką koloru żywoczerwonego. Metody: a) posiew, mający wykazać czy inkubacja bakterii i grzybów zwartych w próbce da identyczne zabarwienie jak plamka na hostii; b) obserwacja pod mikroskopem; c) test na obecność ludzkiego DNA. Pierwszy badania wykonał zakład wrocławski. W wodzie niczego nie wykryto. Co do opłatka, to posiew zakończył się rezultatem negatywnym, czyli nie wyrosło nic czerwonego. To znaczy tylko tyle, że w warunkach, jakie stworzyli badacze, nie pojawiła się czerwona barwa, ale kombinacji wysokości temperatury, rodzaju pokarmu dla mikroorganizmów, natężenia oświetlenia, wilgotności i natlenienia powietrza jest nieskończenie wiele. Prawdopodobnie nie udało się odtworzyć parametrów tożsamych z panującymi w tabernakulum, co nie eliminuje bakterii i grzybów z grona potencjalnych sprawców czerwonego przebarwienia.

Histolog, czyli specjalista od tkanek, obserwując pod mikroskopem opłatek, a szczególnie plamkę, stwierdził obecność licznych strzępków grzybni oraz włókien koloru czerwonego, których nie potrafił zidentyfikować.

Zaznaczył, że obraz, jaki ujrzał, najbardziej przypomina widok tkanki mięśnia sercowego, ale nie rozstrzygnął, że to fragment serca, a tym bardziej czy serce jest proweniencji ludzkiej lub świńskiej.

Obecności ludzkiego DNA nie stwierdzono.

całość na łamach

Wasze komentarze 6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Biskupa legnickiego na razie nie zbadano, chociaż B-16 polecił, aby każdy głosiciel cudu był zbadany przez psychiatrów. Czekam na rezultat badań tego pajaca, ale już teraz trzeba go izolować od zdrowej tkanki społeczeństwa. Tkankowiec zakichany!

  • Za faraona było lepiej. Cud to był cud i padało się na twarz. Dziś różne dzienniki cotygodniowe bezkranie psują zabawę.
    Dałby wam faraon psychiatrę!

  • za faraona to morze sie rozstapilo przed uciekajacym mojzeszowym ludem, potem juz cudow nie bylo, panie

  • A to Polska wlasnie – jak mawial poeta.

    Ciemnota i nie komiczne ale az tragiczne w swojej arogancji i glupocie postaci niszczacy Polske.
    Naczelnik, jego osobisty Prezydent RP, niby premierka Szydlo i lowca oraz kumpel szpiegow i agentow jednoczesnie Antoni M!

  • A co wy się kurwa tej prawdy tak uczepiliście, jakieś laboratoria, psychiatrzy? Shit.
    A jak idziecie do cyrku i magik wielkim mieczem przecina swoją asystentkę na pół to też wam laboratoria po głowach chodzą i prawdy dochodzicie? Ważne żeby zabawa była, a że katole tak się chcą bawić, to ich sprawa.
    Trzeba uszanować ich rezerwat.

  • Dobry tytuł, ale lepszy byłby „Skoro Mahomet jest grzybem”. Ale żeby tak napisać trzeba mieć w majtkach jaja, a nie wydmuszki. I oczywiście ubezpieczyć się dobrze na życie.