Motto tygodnia: Opozycja podzielona, a Kaczor ze śmiechu kona.

Skarby leżą pod Polską

numer 9/2019

Komu Caravaggio? Komu Rembrandt?

Darius Franz Dziewiatek, założyciel fundacji Schlesische Brücke, zanim zdecydował się poinformować stronę polską o istnieniu „Dziennika wojennego”, wskazującego, gdzie są ukryte hitlerowskie skarby, zwrócił się o potwierdzenie jego autentyczności do siedmiorga ekspertów. W piśmie do Elżbiety Molak, Opolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, informuje, kto badał „Dziennik wojenny”. Niektóre z wymienionych osób i instytucji: Katedra Historii Sztuki Uniwersytetu w Getyndze, Niemieckie Centrum Poszukiwania Zaginionych Dóbr Kultury w Magdeburgu, Urząd Federalny ds. Kultury i Mediów w Berlinie, dr Herbert von Mierlo z Domu Aukcyjnego Sotheby’s, Maximilian Voigt z Ministerstwa Kultury Niemiec.

Do chwili obecnej narosła już dosyć obszerna korespondencja między Schlesische Brücke a naszym Ministerstwem Kultury czy Wojewódzkim Opolskim Konserwatorem Zabytków. Dziewiatek pisał również do prezydenta Dudy i wicepremiera Glińskiego. Zdając sobie sprawę z tego, kto tak naprawdę rządzi Polską, jedno z pism skierował również na Nowogrodzką – do Jarosława Kaczyńskiego.

W lutym 2018 r., w piśmie do konserwator Elżbiety Molak, Dziewiatek podał 5 miejsc, gdzie według „Dziennika wojennego” mają znajdować się skarby nazistów.

  • Miejsce nr 1: 28 ton złota w sztabach, pochodzącego z Reichbankreserven der Reichsbank Breslau.
  • Miejsce nr 2: 150 kg monet, medali, biżuterii, sztabek złota, złotych rzeźb. Pochodzić one mają z wrocławskich depozytów bankowych.
  • Miejsce nr 3: 48 skrzyń z Wrocławskiego Prezydium Policji (Breslauer Polizei Presidium). Mają w nich być przedmioty z wrocławskich sklepów jubilerskich, a także przedmioty z prywatnych kolekcji wrocławian, przekazane policji w celu ich zabezpieczenia przed grabieżą.
  • Miejsce nr 4: 47 obrazów (wymienię je niżej). Przypuszcza się, że stanowiły one własność Wildensteinów, Rotchildów, Levych i Rosenbergów. Zrabowane zostały we Francji.
  • Miejsce nr 5: 9 skrzyń zawierających sakralne artefakty, zebrane na całym świecie przez założoną na polecenie Himmlera, uznaną za organizację zbrodniczą Ahnenerbe (Towarzystwo Badawcze nad Pradziejami Spuścizny Duchowej).

Opolska konserwator zabytków odpisała: „Jak się wydaje, przy założeniu oryginalności zeszytu, może być on cenną wskazówką lokalizacji dóbr kultury ukrytych na terenie Dolnego Śląska, uznanych do tej pory za zaginione. Jako organ administracji państwowej Rzeczypospolitej Polskiej jesteśmy żywo zainteresowani pozyskaniem oryginałów »Dziennika«, co umożliwiłoby weryfikację posiadanych i pozyskanych informacji pod kątem ewentualnej eksploracji wskazanych w dokumencie miejsc, w sposób fachowy i zgodny z obowiązującymi procedurami”.

Następnie doszło do spotkania.

 

Całość na łamach

 

 

 

Wasze komentarze 7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Co do skrzyni zatoionej w rzece to już nieaktualne. Leżało toto przysypane rumoszem skalny i zwirem w jednej z rzek na Dolnym Śląsku. Niemcy nie wzięli jednego pod uwagę. Stracić te tereny po wojnie. Powodzie nawiedzily region i zmieniły co nieco w stosunkach hydrologicznych. Dalej już poszło gładko. Regulacja i likwidacja szkód po powodzi owych i pudełko zniknęło wraz z kierownikiem budowy i paroma innymi.

  • Dziewiatek to oszust wielokrotnie karany.W chwili obecnej powinien dowiadywać wyrok 2 lat pozbawienia wolności odwiedzony przez Sąd APELACYJNY we Wrocławiu za degradację 1 mln PLN.

    • Ty byś lepiej ciulu siedział cicho! Sam masz za uszami tyle co dla dziesięciu wystarczy a innych się czepiasz! Przez ciebie kupa ludzi jak na szpilkach czekała na swoje mieszkania bo ci się zachciało fałszować podpisy i ciągać ludzi po sądach! Chciałeś wyłudzić od Dziewiatka 3 miliony a ja nie mogłem kupić mieszkani w które wpakowałem kasę przez ^ lat!

  • Dziewiatek to oszust wielokrotnie karany.W chwili obecnej powinien dowiadywać wyrok 2 lat pozbawienia wolności odwieszony przez Sąd APELACYJNY we Wrocławiu za defraudacje 1 mln PLN.

  • 28 ton złota hehehe pewnie w plecakach wermachtu – bzdura bzdura bzdura

    • Dokładnie. Cała ta sprawa to bujda na resorach 🙂 Ale trochę depozytów pozostaje ukrytych, np. zbiory kryształów (w tym mistrza Wintera) Schaffgotschów…