Motto tygodnia: Czapki z głów i w górę kiecki – będzie rządził Morawiecki.

Rozkosze żałoby

numer 14/2017

Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej otrzymały gigantyczne odszkodowania za śmierć bliskich, a rodziny policjantów, którzy zginęli na służbie, umierają z głodu.

Swego czasu wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki wylewał pomyje na rząd PO–PSL za to, że wypłacił rodzinom smoleńskim „za niskie odszkodowania”. „Gdybyśmy porównali te odszkodowania, które otrzymały rodziny ofiar katastrofy, z tymi, które byłyby wypłacane, gdyby to był zwykły rejsowy lot (…), to ono było kilkukrotnie mniejsze. Te rodziny były potraktowane w sposób skrajnie niesprawiedliwy, a jednocześnie byli w sytuacji pewnej presji medialnej, która utrudniała kierowanie spraw do sądu” – żalił się przyboczny Macierewicza.

Tuż po katastrofie rodziny ofiar otrzymały następujące wsparcie:

  • po 250 tys. zł zadośćuczynienia dostało 270 małżonków, dzieci i rodziców ofiar;
  • po 40 tys. zł jednorazowego wsparcia od rządu dostała każda z rodzin ofiar;
  • po 2 tys. zł renty miesięcznie przyznał premier Donald Tusk 73 osieroconym dzieciom (trojgu niepełnosprawnym dożywotnio, pozostałym do ukończenia 25. roku życia);
  • po 2–3 tys. zł dożywotniej renty przyznano 11 niepracującym współmałżonkom ofiar;
  • po 4 tys. zł renty miesięcznie przyznano czterem żonom, które zostały same z więcej niż dwójką dzieci;
  • po 800–2000 zł renty miesięcznie przyznano trojgu rodzicom ofiar;
  • po 6,4 tys. zł zasiłku pogrzebowego otrzymały wszystkie rodziny, mimo że pogrzeby odbyły się na koszt państwa;
  • po 5 tys. zł zapomogi z kasy Sejmu dostały rodziny posłów, którzy zginęli w Smoleńsku.

Dodatkowo rodziny otrzymały odszkodowania z polis instytucji, w których byli zatrudnieni ich bliscy. Np. rodziny parlamentarzystów dostały po 100 tys. zł z polisy Sejmu. Marta Kaczyńska z polisy Kancelarii Prezydenta przytuliła 3 mln zł.

W sumie państwo wypłaciło rodzinom ok. 70 mln zł. To jednak nie wszystko.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • To skandal! A powstańcy warszawscy za żołd w wysokości 10 dolarów USA walczyli.
    Po uwzględnieniu inflacji to właśnie powinna być górna granica opłacania „patryjotów”

  • Zawsze byli „rowni i rowniejsi” – teraz „pis-rowniejsi” sa gora bo sa przy zlobie a forse dzieli PISKACZ-Furerek!!!