Motto tygodnia: Czapki z głów i w górę kiecki – będzie rządził Morawiecki.

Przyjazne państwo nas zajebie

numer 44/2015

Skarbówka – beczka śmiechu przez łzy.

PiS zapowiada, że jednym z głównych zadań nowego rządu będzie „uszczelnienie” systemu podatkowego. Ma to przynieść dziesiątki miliardów złotych, konieczne do zrealizowania obietnic przedwyborczych. Ale oznacza również, że już w przyszłym roku możemy znaleźć się w państwie o charakterze policyjnym.

Premier Tusk uszczelnianie zaczął 5 lat temu. Obiecano sowite nagrody szefom izb i urzędów skarbowych, które wykażą się najwyższą ściągalnością podatków. Gigantyczne premie nie przyniosły spodziewanego efektu. Toteż zaczęto wprowadzać kolejne przepisy mające uczynić nasz system podatkowy „szczelniejszym”.

Urzędnicy skarbowi zaczęli kontrolować nowe firmy, zanim one powstały. To wydaje się niemożliwe, ale naprawdę działo się w naszym kraju. Ludzie składający wnioski o nadanie numeru identyfikacji podatkowej NIP byli wzywani do urzędów skarbowych na przesłuchanie. Wypytywano ich o szczegóły planowanej działalności, a w niektórych częściach Polski żądano składania dodatkowych oświadczeń na ten temat. Fiskus tłumaczył, że w ten sposób wykrywa firmy wyłudzające VAT, zanim rozpoczną działalność.

Kolejny etap „uszczelniania” systemu podatkowego nastąpił w czerwcu 2014 r. Pracownicy skarbówki rozpoczęli kontrolę parkingów przy centrach handlowych, by wychwycić parkujące tam auta służbowe nieuczciwych obywateli. Ministerstwo Finansów przypomniało: „Podstawową zasadą przy pełnym odliczeniu podatku jest wyeliminowanie możliwości użytku prywatnego pojazdu”. Drzwi aut „oznakowanych w sposób pozwalający przypuszczać, że są samochodami firmowymi”, były przez urzędników skarbówki pieczętowane.

Zajęto się barami mlecznymi. Sprawdzono, do jakich potraw bary mleczne dodawały jajka, mięso bądź pieprz i nakazano barom zwrot milionów złotych „nienależnie” otrzymanych rządowych dotacji. Na indeksie była np. kasza gryczana czy pierogi ruskie okraszone skwarkami.

Jeden po drugim bary mleczne ogłaszały koniec działalności, informując, że w przeszłości nikt nie informował ich o oszustwie skarbowym, wynikającym np. z dodawania mąki z jednej i tej samej paczki, raz do panierowania kotletów, a raz do przygotowywania dań jarskich.

całość na łamach

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • To też jest przepiękna „laurka” odchodzącej Platformy. Nie wiem, co zmalują następcy (brak dowodów znów będzie dowodem?), ale po Platformie płakać nie będę.

  • Z przykrością stwierdzam, że ja też nie płaczę. Platforma sama własnych kibiców wyrżnęła w pień i tego już nigdy nie nadrobi.