Motto tygodnia: Kubica rękę łamie. A Morawiecki? Jak zwykle kłamie.

Przychodzi korupcja do CBA

numer 40/2018

Do CBA i prokuratury zgłosiła się kobieta, która twierdzi, że uczestniczyła w przestępstwach korupcyjnych. Śledczy nie są zainteresowani zeznaniami, bo obciążają one znajomego żony ministra sprawiedliwości.

Z listu do Jarosława Kaczyńskiego: „Szanowny Panie Prezesie. Zwracam się do Pana z prośbą o zapewnienie mi bezpieczeństwa i mojemu dziecku. Jestem w trakcie sprawy rozwodowej i zdecydowałam się na zeznawanie w sprawie korupcji dotyczącej branży medycznej, w której uczestniczyłam razem z mężem. (…) Chciałam zeznawać w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie (…), ale niestety prokurator przyjęła tylko zawiadomienie dotyczące spraw osobistych. Obawiam się, że bezpośrednia znajomość mojego męża (…) i bliska przyjaźń z Patrycją (żoną ministra Ziobry) poskutkowała nieprzyjęciem zawiadomienia. Patrycja i mój mąż przyjaźnią się od dzieciństwa. Mój mąż wielokrotnie pomagał jako informatyk i nie tylko w sprawach Pana Ministra. Jestem obecnie w trakcie zeznań w CBA, ale również tam zauważyłam, że przesłuchujący muszą się konsultować przy moich zeznaniach z przełożonymi (…). Moja wiedza dotyczy ustawiania przetargów w okresie od 2011 do 2016 roku. Posiadam wydruki z kopii zapasowych telefonu mojego męża, listy kontaktów, treści wiadomości SMS/e-mail, nazwiska i funkcje publiczne osób uczestniczących w procederze, kontakty telefoniczne tych osób (…) oraz inne dokumenty. Mam wiedzę o kwotach przekazywanych, sposobach i miejscach przekazywania korzyści
majątkowych”.

 

Ugrzęzła w gównie

Autorką listu jest Joanna T.* Jej mąż jest menedżerem w firmie zajmującej się sprzedażą sprzętu medycznego oraz wykonywaniem projektów instalacji gazów medycznych dla szpitali. W zamian za łapówki firma zdobywa intratne zlecenia.

 

Całość na łamach

*Dane bohaterki zostały zmienione

Wasze komentarze 4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • TEN TWÓR CBA, OD POCZĄTKU SWEGO ISTENIA BYŁ KURIOZUM, TYPOWYM DLA POLSKIEGO ŻYCIA POLITYCZNEGO!!TO TAK JAK IPN, KTÓRY Z INSTYTUCJI HISTORYCZNEJ, STAŁ SIĘ NARZEDZIEM WYKAŃCZANIA I OPLUWANIA LUDZI,NIE KOCHAJĄCYCH PIS!!MAM GŁĘBOKĄ NADZIEJE,ŻE NIE WSZYSCY POLACY,W TYM SZALE SATRAPY Z WIEJSKIEJ,STRACILI ROZUM, I 21 PAŻDZIERNIKA, ODSUNĄ PIS,MOŻE NIE WSZĘDZIE,ALE W WIELU GMIANCH,OD WŁADZY!!

  • ta blać wie że w Polsce i na Zachodzie baby są ponad prawem i na pewno nie pójdzie siedzieć za udział w przestępstwach, które jej nie przeszkadzały jak była przy korycie. Rodacy, tylko Prawo Szariatu przywróci sprawiedliwość i wredne baby będą brały w dupę baty albo lądować w pierdlu.

    • Czasami dzieją się dziwne rzeczy, które pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość.
      Całkiem niedawno, w Wielkiej Brytanii, nasz rodak został oskarżony o gwałt na poddanej Elki którejś tam.
      Sprawa poważna, oskarżająca ze szczegółami zeznała jak gwałt przebiegał.
      Facet trafił do aresztu i na badania, w tym badanie narzędzia gwałtu.
      Okazało się, że dzięki temu, że nasz narodowy rodak niezbyt dbał o higienę, a jego przyrodzenie nie widziało wody z mydłem od paru miesięcy, niedopieszczona anglica „dowody” na gwałt musiała wsadzić sobie w pizdę i szykować się do procesu o fałszywe oskarżenie.
      Wiem, że to duże wyrzeczenie ale warto nie myć się częściej niż dwa razy w roku.
      Ziobro wygląda na takiego, który myje się, niech tylko Wyborcza dowie się o Joannie T. a będzie po Ziobrze.