Motto tygodnia: Suweren to czuje – Duda dla picu wetuje.

Przehandlowana niedziela

numer 12/2018

Dzięki zakazowi handlu w niedziele pracownice sieci delikatesów pracują więcej, wódka i papierosy to przedmioty kultu religijnego, a zięć szefa „Solidarności” decyduje o pozbywaniu się konkurencji.

Sklepy sieci „Delikatesy 24” kontrolowali inspektorzy Okręgowego Inspektoratu PIP w Katowicach. Tego samego, gdzie zastępcą dyrektora do spraw prawno-organizacyjnych został zięć przewodniczącego NSZZ „Solidarność”. Przypomnijmy, że to właśnie „Solidarność” domagała się zakazu handlu w niedziele.

Piot Kalbron, zięć Piotra Dudy, w listopadzie został wicedyrektorem OI PIP w Katowicach odpowiadającym m.in. za interpretację prawną przepisów o zakazie handlu w niedziele. Wcześniej był wiceprzewodniczącym „Solidarności” właśnie w katowickiej PIP.

Jak ustaliłem, pracownice sieci „Delikatesy 24” prosiły PIP w Katowicach o interwencję. Dowiedziały się, że „będą musiały czekać 3 miesiące”.

Do OI PIP w Katowicach skierowałem pismo: „Mam zamiar pokazać, jak funkcjonowały pierwsze niehandlowe niedziele na przykładzie województwa śląskiego. Będę rozmawiał na ten temat ze sprzedawcami z wybranych sklepów. Chciałbym skonfrontować ich spostrzeżenia z ustaleniami OI PIP w Katowicach. Byłbym wobec tego wdzięczny za informację, jakie były wyniki kontroli sklepów w pierwszą niehandlową niedzielę ze szczególnym uwzględnieniem miast: Katowice, Sosnowiec, Chorzów, Bytom. Jeśli to możliwe, proszę o podanie nazw firm prowadzących sklepy, gdzie doszło do nieprawidłowości. Jeśli nie, proszę o informację, czy nieprawidłowości doszło w sklepach działających pod szyldem sieci handlowych, a jeśli tak, to ilu sieci i których. Dziś przystępuję do pisania artykułu. Bardzo więc zależy mi na czasie. Byłby zatem wdzięczny za odpowiedź w możliwie najszybszym terminie. Jeśli istnieje taka możliwość, prosiłbym również o przesłanie danych statystycznych dotyczących interesującego mnie zagadnienia”.

PIP w Katowicach nie odpowiedziała. W związku z tym skontaktowałem się z Głównym Inspektoratem PIP. Tam dostałem szczegółową interpretację zapisów ustawy o zakazie handlu w niedziele. Wynika z niej, że papierosy, piwo w puszce czy bilety komunikacji miejskiej z pewnością nie mogą być uznane za dewocjonalia. Nawet jeśli zięć szefa „Solidarności” uzna, że jest inaczej.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • pollack in double morals
    jebana rasa

  • Należy otwarcie powiedzieć że niedzielny zakaz oraz zaostrzenie prawa aborcyjnego to jest ZEMSTA KLERU na tej liberalnej części społeczeństwa która śmie się stawiać !

  • Dziękujemy ci kochana Prawa i Sprawiedliwa Partio za bałagan w szkolnicwie, za bałagan w służbie zdrowia, za bałagan w armii (i jeszcze w wielu innych dziedzinach). To czego Patforma nie popsuła gnuśnością i konformizmem, PiS popsuje swoją gorliwą głupotą i nieskończoną pychą. Są tu np. na śląsku szpitale specjalistyczne znane i uznane które nie weszły do sieci szpitali i które muszą walczyć o kontrakty.. ich zabiegi przejęły dużo gorzej przygotowane do tego szpitale ogólne, które do tej sieci weszły.. Z kolei prywatne placówki przeprowadzające specjalistyczne zabiegi (np. operacje okulistyczne) zostały zupełnie pozbawione dostępu do kontraktów i pacjenci są skazani na państwową służbę zdrowia lub płacenie z własnej kieszeni. Czy od lat 90tych było w Polsce gorzej?.. Niektórzy mogą tego nie widzieć, niektórym szczęście sprzyja i bezdomni rozdają im drogie samochody.. ale kto patrzy trzeźwym okiem, ten nie może nie dostrzec, że cała ta patriotyczno kościelna, prawa i sprawiedliwa otoczka jest jedynie fasadą za którą kryje się sterta brudów.