Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

Fronda.pl podała, że największym darczyńcą Muzeum Historii Żydów Polskich jest Jan Kulczyk. Pewnie katolicy mają nadzieję, że nie dał, tylko pożyczył.

Kampania społeczna Fundacji Viva „Mięso” pokazuje jak brzydcy ludzie w brzydkim miejscu zabijają innych brzydkich ludzi, żeby ich zjeść. Przed jedzeniem innych istot przestrzega na końcu piękna Maja Ostaszewska, która akurat jest do schrupania.

W związku z masowymi zwolnieniami w Allegro poznańska restauracja Jadalnia zaoferowała świeżo wylanym darmowe ciastko i kawę. Mogłaby dorzucić robotę na zmywaku.

We włoskiej diecezji Cosenza zapłakały dwie święte figury: Maryi i św. Franciszka. Każdy by zapłakał, gdyby wyglądał jak krasnal ogrodowy.

Publicysta Jan Wróbel nazwał Ewę Kopacz „straszną babą”. O Wróblu można powiedzieć to samo.

Wojciech Cejrowski napisał o przeklinaniu: „Gdy ktoś plugawi mowę polską, czuję się jakby lał szambo na groby naszych przodków, którzy poszli na Sybir zesłani tam za obronę polszczyzny”. Czyżby Mandelsztam bronił polszczyzny.

Magazyn „Miłujcie się” radzi, aby z dziećmi zbierającymi cukierki w Halloween porozmawiać o opętaniu i koszmarach nocnych, które mogą doprowadzić do choroby psychicznej. Jak widać katolicy bezbłędnie wczuli się w ideę tego święta.

Producent Pendolino twierdzi, że podczas testów nie zawiódł pociąg, tylko oblodzona trakcja. Sorry, taki mamy klimat.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.