Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

Jak informuje portal Fronda.pl, ministra Macierewicza nie da się zabić książką. Według nas 29 tomów Marksa i Engelsa w twardej oprawie dałoby radę.

Poseł PiS Dominik Tarczyński oskarżył Stefana Niesiołowskiego o to, że próbuje lansować się na jego nazwisku. Jak widać, rekiny żerują na dnie.

Miriam Shahed pochwaliła się, że prezes Kaczyński pocałował ją w rączkę. Nie ma się z czego cieszyć, najwyraźniej prezes pomylił Panią z ojcem Rydzykiem.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, rząd chce zezwolić na rozsypywanie prochów zmarłych. I tak pewnie zmarli rozsypują się w trakcie ekshumacji.

Na konferencji prasowej w Nowym Jorku prezydent Duda powiedział, że jesteśmy państwem, które stało się rozpoznawalne. Cytując Marilyn Monroe: nieważne, jak o tobie mówią, ważne, by mówili.

Minister Waszczykowski w wywiadzie dla stacji telewizyjnej France 24 powiedział, że Komisja Europejska nam przeszkadza nawet w dyskusji. Dyskusje w Polsce niezmiennie toczą się między panem, wójtem i plebanem.

W dzienniku „Corriere della Sera” Silvio Berlusconi ogłosił powrót do aktywności politycznej. Tęsknimy za czasami, gdy to premier Włoch był najbardziej obciachowym premierem w Europie.

Jak podaje „Fakt”, Jacek Kurski po kolizji drogowej uciekł do lasu. Przynajmniej w lesie frekwencja dopisała.

 

MARTA M.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.