Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

Wiceminister zdrowia Cezary Cieślukowski do terapii przeciwbólowej przy porodzie zalicza rozmowę z psychologiem. W tym przypadku psycholog powinien namawiać do wyparcia.

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie usunięcia portretu Jana Pawła II przez prezydenta Słupska Roberta Biedronia. Cytując wojaka Szwejka: „Wisiał tam, ale obsrywały go muchy, więc zaniosłem go na strych”.

160 tysięcy Amerykanów podpisało petycję, aby USA wydały dentystę, który upolował lwa Cecila. Ten pan już nikogo zęba nie pozbawi.

Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że nie trzeba zdejmować z hotelu MDM olbrzymiej płachty reklamowej, bo chroni ona warszawiaków przed odpadającym tynkiem. Sprawiedliwość jak zwykle jest ślepa.

W Rosji odbyły się zawody biathlonowe czołgów. W tym czasie Polacy tradycyjnie ćwiczyli rzut butelką z benzyną.

Modelka Joanna Krupa poprosiła za pośrednictwem mediów społecznościowych o modlitwę nad jej psem Ginger. Może psince pomogłyby 3 zdrowaśki w piecu – jak w „Antku”.

Oszust podszył się pod pracownika Radia Maryja i zlecił bankowi kupno za kasę Rydzyka akcji podejrzanej spółki za prawie 600 tys. zł. Bóg dał, Bóg wziął.

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • „Wisiał tam, ale obsrywały go muchy, więc zaniosłem go na strych”. powiedział nie Szwejk, a szynkarz Palivec.