Motto tygodnia: Duda jest łowcą – ukradł marsz narodowcom.

Wydawnictwo Edipresse oświadczyło, że udział premier Kopacz w sesji zdjęciowej dla dwutygodnika „Viva!” nie był związany z promowaniem żadnych marek. Gdyby pani premier wystąpiła w „Playboyu”, dałoby się uniknąć tego całego zamieszania.

Rzecznik telewizji publicznej Jacek Rakowiecki powiedział o nowej czołówce „Wiadomości”, że w tego typu produkcjach zapożyczenia są normą. Są też normy, które mówią: dobry zwyczaj, nie zapożyczaj.

Przez Facebooka i Twittera można ustalić termin wizyty duszpasterskiej w parafii pw. Świętej Rodziny w Pile. Nie ma się czym ekscytować, niektórzy księża potrafią nawet zapisywać zdjęcia na twardym dysku!

Pani Edyta Pazura pożaliła się, że w hotelu w Szczyrku nie wpuszczono jej razem z dziećmi na zabawę sylwetrową. Jeśli w tym czasie występował pan Pazura, to wiele wyjaśnia.

Wojciech Cejrowski podczas podróży po Wenezueli łapał anakondę. Gadzinie nic się nie stało.

Samicy kangura Stefanii udało się zbiec z minizoo w Dziekanowie Leśnym i dotrzeć do Warszawy. Ostatnio była widziana w Orszaku Trzech Króli.

PKP przygotowuje nową strategię zakładającą stworzenie dworców aglomeracyjnych i innowacyjnych dworców systemowych. Czyli teraz będzie można na dworcu wyalienować się z rozentuzjazmowanego tłumu. Pieszo.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.