Motto tygodnia: Prezes jest już zdrowy jak ryba. Chyba...

Autor
Michał Marszał

Poganina goń, goń, goń

numer 27/2017

O polskości, tolerancji, życiu po śmierci i wszechwładzy Kościoła katolickiego „NIE” rozmawia z RATOMIREM WILKOWSKIM, poganinem, kapłanem Rodzimego Kościoła Polskiego.

– 3 tygodnie temu zorganizowaliście protest przeciwko budowie kaplicy katolickiej na wzgórzu Rowokół koło Słupska. Wojujecie z miejscowym wójtem i ministrem Szyszką.

– Domagamy się tylko równego traktowania, co nam się zgodnie z konstytucją należy. Urzędnik państwowy powinien stosować się do zasady bezstronności religijnej, światopoglądowej i filozoficznej, natomiast…

– Przepraszam, że się wiercę. Próbuję powstrzymać atak śmiechu.

– To kardynalny przypadek naruszania artykułu 25, ustęp 2 konstytucji! Tamtejszy wójt Arkadiusz Walach organizuje budowę kaplicy na terenie parku narodowego. Czyli – jak nazwa wskazuje – terenu, który powinien należeć do całego narodu. Uzyskał od ministra Szyszki zgodę na odstępstwo od istniejących ograniczeń i jest na prostej drodze do ustanowienia tam katolickiego miejsca kultu. Gdzie tu rozdział Kościoła od państwa?!

– W Polsce jest ponad 10 tys. kościołów. Co Wam szkodzi jeszcze jedno małe kapliczątko?

– Chodzi o zasady. To kolejny ważny szczyt pogański zawłaszczony przez katolików. A pogaństwo na tych ziemiach, o czym oczywiście się nie mówi, ma starszą historię niż narzucone nam tu przemocą chrześcijaństwo. Na górze Chełmskiej koło Koszalina postawiono sanktuarium maryjne, na górze Polanowskiej koło Koszalina w 2002 r. zbudowano tzw. pustelnię franciszkańską. Jeśli na Rowokole powstanie kaplica katolicka, to nie oszukujmy się, żaden rodzimowierca nie będzie mógł tam pójść i np. złożyć kołacza albo ulać miodu w ofierze dla bogów.

– Która to Wasza porażka od 966 r.?

– Porażką jest raczej dla Kościoła katolickiego to, że mimo jego wielowiekowych starań i usilnych prób wyrugowania naszej etnicznej wiary, wciąż jeszcze istniejemy. Gdy w 2016 r. przy okazji 1050. rocznicy chrztu Polski na świętej dla nas górze Ślęży koło Wrocławia miał odbyć się katolicki zjazd z Andrzejem Dudą, zorganizowaliśmy manifestację. I prezydent odwołał zapowiedzianą wizytę. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy – aby uniknąć konfrontacji z poganami.

– Czego żądacie?

– Domagamy się na równych prawach – a od 1995 r. jesteśmy zarejestrowanym związkiem wyznaniowym – postawienia na Rowokole posągu oraz wytyczenia miejsca ogniskowego do naszych obrzędów. Nie chcemy być tam traktowani jak goście. Jesteśmy u siebie, w przeciwieństwie do wyznawców religii przybyłych tu z pustyń Bliskiego Wschodu.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 14 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Poganinem? To jak ktoś mnie będzie stale nazywał debilem, to rozumiem będę na siebie mówił debil?

    • A jak inaczej przeciętny czytelnik tygodnika ma się zorientować o kim mowa? Mieli dać rozwlekłą definicje kim jest rodzimowierca w połowie której większość by wymiękła i nawet nie dotarła do reszty materiału?

  • O Matko, nie no klawe, że jeszcze żyją wśród nasz takie dziwolągi, którem „się marzy kurna chata”, kurna Olek ! Hej !-

    • A boga nie ma i nie było więc po co uczą zakonnice w przedszkolach???.Bo klechy i one mnożą się tylko przez pranie mózgów dzieciom.To grzech to i tamto i już powstają kompleksy a tylko zakompleksiony zostaje zakonnicą i klerykiem.Religia to pranie mózgów.Nie dopuszczajcie do Waszych dzieci czarne łachudry….

    • Weź Drzazga wpierw przeczytaj cały materiał w papierowym wydaniu albo chociaż sprawdź w necie kim są słowiańscy Rodzimowiercy (choćby na facebookowej grupie „rodzimowierstwo słowiańskie” albo na internetowej stronie Rodzimego Kościoła Polskiego) za nim poraz kolejny zbierzesz głos w temacie, o którym najwyraźniej nie masz zielonego pojęcia.

    • A dlaczego Oni sa ‚dziwolagami’ i mieliby nie istniec w tych czasach (w ciągłości), a Rzymskimkatolikom wolno od dwoch tysiecy lat?

  • A boga (bogow), jak KURWA nie bylo tak nie ma.

    • W rodzimowierstwie słowiańskim bogowie swoje istnienie przejawiają poprzez siły natury. To politeizm silnie nacechowany panteizmem, zbudowany w oparciu o rodzimą, etniczną kulturę.

    • To Jeśli pana Boga nie ma to skąd w otchłaniach nicości powstało życie,bo chyba nie wierzysz w bajke o kosmitach?

  • Zanim coś napiszecie, bardzo proszę, wpierw zapoznajcie się lepiej z tematem i dowiedzcie się kim są słowiańscy Rodzimowiercy. Stosunkowo łatwo ich znaleźć czy to na FB na grupie „rodzimowierstwo słowiańskie”, czy to za pośrednictwem strony związku „Rodzimy Kościół Polski”, czy to za pośrednictwem portalu RODZIMOWIERCA.PL

  • Znalazłam w sieci zbiurkę „Rodzimowiercy na swoim” zrzutka.pl/rodzimowierczaziemia o której mowa w dalszej, papierowej części materiału i o razu wsparłam. Kiecuchów szlag trafi jak Rodzimowiercy kupią kawałek ziemi i pobudują oficjalnie w tym kraju pierwszą pogańską świątynie! Trzymam za Was kciuki!

  • Wiara w Boga serwowanego przez Watykan to ciemnota i draństwo
    Wiara w Boga Słowian to sympatyczny folklorek.
    Wiara w prawa gwarantowane Konstytucją to bezdenna głupota.

    • Kolejny ktoremu sie wydaje, ze cos tam wie… i konieczie musi zabrac glos w temacie nie przeczytawszy calego materialu.

  • Na portalu Frondy ukazał się taki otóż artykuł pt.PRZECZYTAJ, co mówią dusze cierpiące w czyśćcu!”. A ja jej odpowiadam-ty stara ku…..o gdyby tak piekło istniało naprawdę to za te wypisane kłamstwa nigdy byś z niego nie wylazła!