Motto tygodnia: Tusku: na razie są prokuratury, niebawem będą tortury.

Pociągi pod pisowskim nadzorem

numer 27/2016

Wzór prezesa polskiej firmy państwowej w czasach PiS: trochę nepotyzmu, trochę patriotyzmu i mnóstwo zamordyzmu.

PKP Informatyka jest spółką należącą do kolei państwowych. PKP S.A. i PKP Informatyka podlegają rządowi polskiemu, w osobie ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. Na stronie Kancelarii Premiera przeczytałem, że Adamczyk w rządzie odpowiada za kolej.

Pracowników tego państwowego przedsiębiorstwa mocno wkurzyła wieść, że ich prezes kazał wesprzeć firmową kasą Towarzystwo Gimnastyczne Sokół w Lublinie. Kolejarze wściekli się nie na żarty. Tak bardzo, że od 20 maja w firmie trwa spór zbiorowy, co może zakończyć się strajkiem. Kwota była niewielka, ot kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ale że w tym samym czasie pan prezes ogłosił, iż firma nie ma pieniędzy i że trzeba obniżyć wypłaty, co rzeczywiście to zrobił, ludzie więc mieli prawo się wnerwić.

Wnerwienie było tym większe, że o tym szlachetnym geście pracownicy PKP Informatyka dowiedzieli się nie od prezesa, nie od jego sekretarki ani od wiceprezesa czy dyrektora zarządzającego. Dowiedzieli się ze strony internetowej lubelskiego Sokoła. Zamieszczono tam następujący komunikat: „Od dziś zaczynamy prezentację sponsorów i patronów naszych V Ogólnopolskich Zawodów Strzeleckich o Puchar Żołnierzy wyklętych. Głównym sponsorem naszej już piątej edycji zawodów jest PKP Informatyka spółka z o.o.”.

Wszedłem na stronę internetową Sokoła. Dowiedziałem się, że w sobotę 21 maja w lubelskim Starym Gaju członkowie Polowej Drużyny Sokolej z Krasnegostawu zorganizowali piknik dla dzieci. Na zdjęciu dwoje dzieci z kałachami.

całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.