Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

Autor
Robert Jaruga

PiS wkracza do cyrku

numer 50/2017

Najważniejszym wydarzeniem politycznym minionego tygodnia, od którego poprawi się milionom istnień w Polsce, było przedstawienie Sejmowi podpisanego przez Jarosława Kaczyńskiego nowego projektu ustawy o ochronie zwierząt. Koty wolno bytujące zostaną upaństwowione! Psy zniewolone wyzwolone! Bezdomne udomowione! Gołębie srać będą tam, gdzie im się podoba! Lwy odzyskają godność!

Tak, tak, wbrew autorytetowi Kościoła, na którym Kaczyński polega w każdej sprawie, że zwierzęta nie mają żywej duszy, posłowi PiS roi się, że zwierzęta są istotami do złudzenia przypominającymi ludzi. Być może w ogóle są to ludzie przebrani w kostiumy psów, norek, niedźwiedzi lub delfinów. Mają zdolność widzenia, wiedzenia, chcenia, próbowania, obawiania się, decydowania, pożądania, pamiętania, rozmnażania, czyli, co tu dużo mówić, wyposażone są w umysły świadome, posiadające jakiś punkt widzenia.

W dodatku ostatnio mają bardzo, bardzo dobrą prasę, w przeciwieństwie do nas, ludzi, którym media zarzucają zezwierzęcenie. Nie bądźmy gołosłowni.

 

***

„Szukamy potwora, który powiesił psa” – doniósł Facebook. Na osiedlu Słonecznym w Jarosławiu znaleziono młodego psa powieszonego za pomocą niebieskiego sznurka na ogrodzeniu szkoły podstawowej. 12 tysięcy osób zieje nienawiścią: „Co to za bestia zrobiła” i „Człowiek, który to zrobił, nie ma serca” to tylko dwie opinie nadające się do cytowania z kilkunastu, które na to nie zasługują.

W Świnoujściu strażnicy miejscy dostrzegli konia, który, słaniając się na kopytach, ciągnął bryczkę, a do tego był niepodkuty. Był też ranny. Zadzwoniono do właściciela, żądając przedstawienia świadectw weterynaryjnych i ostrzegając, że w przypadku ich braku koń zostanie odebrany. Mężczyzna odparł, że konia strażnicy mogą sobie zabrać i ugotować z niego zupę.

Postępowanie w sprawie znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzęciem prowadzi Komenda Miejska Policji w Poznaniu. Na polowaniu myśliwy oddał strzał do byka jelenia. Psy osaczyły zwierzę, goniły je i kąsały. Jeleń zginął w mękach. Myśliwi nie reagowali na zachowanie psów. Na miejsce przybyła policja.

 

***

Przygnebiające i irytujące są dowody na bardzo rozpowszechnione fałszywe przekonanie, że wszystkie zwierzęta są miłe i mądre, a to, co robią, jest urocze i rozczulające, tylko ludzie zachowują się jak bydlęta. Można odnieść wrażenie, że Polacy stają się narodem prozwierzęcych fanatyków, którzy zdolni są do samobójstwa w wyniku wyrzutów sumienia spowodowanych kopnięciem psa.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Odpowiedz na „fankaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Wg autora w Polsce powinno być jak w Chinach czyli torturowanie ,gotowanie żywcem itp. np.kotów i innych zwierząt powinno być dozwolone bo w sumie dlaczego nie ,zastanawiające ,że większość seryjnych morderców zaczynała od zabijania i torturowania zwierząt.

  • Skoro jesteśmy istotami nadrzędnymi, myślimy, czujemy, przewidujemy, nie dręczmy żywych stworzeń, nawet, jak mamy je zjeść. a Pan Robert Jaruga niech chociaż jeden urlop spędzi na łańcuchu, wyłączy myślenie i odczuwa tylko lekkie wstrząsy mózgu przy każdym szarpnięciu. I życzę jeszcze 30 stopni ciepła – bez wody. Tych psów nikt nie wiesza na siatce. Czy to podpada pod dręczenie ze szczególnym okrucieństwem???

  • Słabe to… jak ktoś jest normalny to nie znęca się nad zwierzętami… poszanowanie zwierząt i humanitaryzm odróżnia nas od tych co robią ubój rytualny albo wieszają psy jako poziom wyższy rozwoju cywilizacji