Motto tygodnia: Sprawa Igora Stachowiaka pokazuje, jaka jest władza Ziobry i Błaszczaka.

Pierwsza Dama zjeżdża sama

numer 48/2014

Polscy seniorzy toną w długach. Na pomoc spieszy im Jolanta Kwaśniewska.

Prezydentowa Kwaśniewska niejednokrotnie dowiodła swej wrażliwości społecznej, a zwłaszcza czułości wobec emerytów. Prawda jest taka, że o miłości do weteranów nie zapomina nigdy i nigdzie, nawet podczas pobytów w luksusowych kurortach. Oto gdy w tym roku gościła wraz z małżonkiem w szwajcarskiej miejscowości Klosters, udzieliła wywiadu agencji Newseria Lifestyle.

Mogła opowiedzieć o swej najnowszej fryzurze, bieżących trendach w chirurgii plastycznej lub stanąć w obronie zwierząt futerkowych, bezlitośnie przerabianych na futra dla wytwornych dam. Mogła, lecz te kluczowe dla losów świata problemy skwitowała pogardliwym milczeniem. Wypowiedziała za to kwestię następującą:

„Jeżdżąc na nartach, bardzo często patrzę na wspaniałych starszych ludzi, którzy mają grubo powyżej 70 lat. Trzymając się za ręce, piją ciepłą herbatę, siedząc wysoko na trzech tysiącach metrów … Polecam to miejsce wszystkim, także polskim emerytom”.

Klosters to rzeczywiście miejsce godne polecenia polskim emerytom. Ale aby mogli się tam potrzymać za ręce, pijąc herbatkę, muszą się zadłużyć po uszy. Albowiem średnia emerytura w RP wynosi ok. 1900 zł brutto, ale ponad 50 procent seniorów dostaje najwyżej 1,8 patyka, czyli 1,5 tys. zł na łapkę. Tygodniowy pobyt dwóch osób w szwajcarskim raju kosztuje zaś 5 tys. zł. Kwaśniewska wie o tym doskonale, dlatego jej fundacja Porozumienie bez barier wraz z Krajową Radą Komorniczą od lat prowadzi akcję „Bo jeden podpis może przekreślić drugą młodość”. Tegoroczna, czwarta edycja głównie polegała na tym, że emeryci nie chcący przekreślić swej młodości przybywali do komorników, a ci opowiadali, że mają ciężką robotę i wcale nie zabierają, tylko dają. Prawdziwości tej śmiałej tezy dowodzić ma zrealizowany na zlecenie komorników film grozy pt. „Sąsiedzi”.

Dłużnicki

Już po pierwszej scenie widz truchleje – na ekranie pojawiają się wyglądający na sadownika – frajera okularnik oraz cwaniaczek w podkoszulku w typie posła Adama Hofmana.

Narrator: „Dłużnicki z Wierzycielskim w jednym stali domu. Wierzycielski spokojny, nie wadził nikomu, Dłużnicki co chwilę sąsiedzką miał sprawę, od rana samego dzwonił do sąsiada, gotowy wykorzystać jego łatwowierność, nie zaprzątając sobie głowy, czy wypada tak się komuś narzucać. Cóż, zwykła bezczelność! I od tego momentu trwało pożyczanie”.

Bezczelność Dłużnickiego (jak nietrudno się domyślić, to ten w podkoszulku) rośnie jak na drożdżach, a Wierzycielski, jak przystało na frajera, pożyczek odmawiać nie umie i patrzy z przerażeniem na puste mieszkanie. I pewnie by się targnął na życie, bidulek, gdyby do dzieła nie zabrał się pan Komornicki, osobnik sympatyczny i empatyczny niczym Sławomir Nowak. Wita on Dłużnickiego krótkim, acz stanowczym „Sąsiedzie. Jest sprawa…” i cwaniaczek od razu spuszcza głowę i potulny się robi jak baranek. Następnie sprzęty błyskawicznie wracają do chałupy Wierzycielskiego i żyje on długo i prawdopodobnie szczęśliwie. Narrator: „Kto pożycza, powinien oddawać”.

Wierzycielski

Problem w tym, że bezczelni emeryci nie pożyczają od naiwnych sąsiadów, tylko od banków, a rola bezradnego, nieumiejącego odmawiać okularnika do bankiera pasuje tak jak Jarosław Kaczyński do garnituru Władimira Kliczki (oferujące chwilówki instytucje parabankowe są w gronie wierzycieli emerytów na dalszym miejscu). Na widok seniora bankierom leci ślinka i nie jest to objaw demencji, lecz apetytu. Chętka wynika z trzech powodów:

1) emeryci i renciści mają stałe i pewne dochody, wszak nie straszna im utrata pracy ani obniżka wynagrodzenia;

2) jeśli zdarzy się, że przestaną spłacać, zawsze można liczyć na ich spadkobierców albo zaoferować kolejny kredyt;

3) nie wykazują zdolności do wnikliwego czytania umów, można więc im wcisnąć wysokie odsetki, horrendalne ubezpieczenie kredytu, prowizje i inne dodatkowe opłaty, dzięki czemu bank, podobno instytucja zaufania publicznego, na pożyczce zarobi tyle, co lichwiarz.

Komornicki

Liczba zadłużonych seniorów rośnie w zastraszającym tempie. W lipcu 2012 r. w Krajowym Rejestrze Długów figurowało 82 tysiące nazwisk osób powyżej 65. roku życia, a łączna kwota ich pasywów wynosiła 316 mln zł (średnie zadłużenie to 3.8 tys. zł). W ciągu roku dłużników-emerytów przybyło 15 tysięcy, co oznacza wzrost niemal o jedną piątą, zaś łączna wartość zobowiązań sięga 495 mln zł,

czyli zwiększyła się o ponad 50 proc. Z tegorocznych danych wynika, że na liście KRD znajduje się już ponad 130 tysięcy nazwisk emerytów, a ich łączne i średnie zadłużenie wciąż wzrasta. Ergo: w kancelariach komorniczych co trzeci nowy dłużnik to senior. Pokazywanie im filmu o cwanym i okrutnym dłużniku oraz gapowatym wierzycielu jest tak stosowne jak polecenie polskim emerytom kurortu w Szwajcarii jako miejsca wypoczynku. Bo to banki z premedytacją, wiedzione chęcią zysku, wpuściły weteranów w spiralę zadłużenia i z prawdą czasu i ekranu mielibyśmy do czynienia tylko wtedy, gdyby cwaniaczek z komorniczego filmu grał Wierzycielskiego.

Kwaśniewska

Coraz większa rzesza seniorów z zadłużeniową pętlą na szyi z pewnością nie świadczy o sukcesie kampanii informacyjnej od lat prowadzonej przez fundację Kwaśniewskiej. Ale prezydentowej to nie przeszkadza, wszak emeryci nie są donatorami fundacji Porozumienie bez barier. Dlatego i w tym roku pani Jolanta błysnęła pięknym, jakże trafnym i nowatorskim pomysłem. Aby było uroczo niczym w Klosters, pogadanki emerytów z komornikami przecież nie wystarczą. Była Pierwsza Dama wymyśliła więc razem z komornikami dekalog „bezpiecznego zarządzania własnym majątkiem”. Znalazły się tam takie uniwersalia jak „Pożyczaj z głową!”, „Nie ma nic za darmo”, „Nie działaj pod wpływem emocji”, „Bądź aktywny”. Głębia powyższych nakazów dowodzi, że Bozia to istota otwarta i miewa kontakty nie tylko z Mojżeszem.

Ale to nie wszystko. W ramach akcji „Bo jeden podpis może przekreślić drugą młodość” zorganizowano również serię wykładów i konferencji. A wszystko po to, aby „seniorzy, nie tylko wplątani w spiralę zadłużenia, czy tacy, wobec których toczy się egzekucja, ale wszyscy” dowiedzieli się, „dlaczego warto odmówić wzięcia pożyczki bliskiej osobie i jak należy postąpić, gdy komornik zapuka do drzwi”. W konferencjach i wykładach uczestniczyli głównie komornicy. Drugiej młodości Kwaśniewskiej nikt nie przekreśli.

Wasze komentarze 6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.