Motto tygodnia: Opozycja podzielona, a Kaczor ze śmiechu kona.

Pawłowicz pozdrawia esbeków

numer 3/2019

Suski też.

W ramach akcji protestacyjnej środowisko służb mundurowych w grudniu zeszłego roku rozsyłało pocztą i drogą elektroniczną do posłów i senatorów PiS kartki z życzeniami świątecznymi. Treść życzeń przypominała krzywdę, jaką uczyniono mundurowym: „Ustawa z 16 grudnia 2016 r. zabiła już 52 osoby (wtedy ofiar było 52 – przyp. AR), pomyślcie o nich przy wigilijnej wieczerzy”.

 

Odpowiedział poseł Marek Suski: „Dziękuję za życzenia. Współczuję rodzinom zmarłych. Natomiast jeśli chodzi o sugerowanie związku śmierci wymienionych osób z ustawą jest manipulacją. Chyba że te wszystkie osoby popełniły samobójstwo zostawiwszy listy pożegnalne z podaniem, że przyczyną samobójstwa było uchwalenie ustawy. W Polsce miliony Polaków miały i mają niższe emerytury niż byli funkcjonariusze a nawet często nie mają uprawnień emerytalnych bo zostali zwolnieni z pracy w czasach PRL-u. Co macie im do powiedzenia? Pozdrawiam, M. Suski”.

Odpowiedziała posłanka Krystyna Pawłowicz: „Proszę Pani, Dziękuję za maila. Ustawa z grudnia 2016 r. nie »zabrała« emerytury członkom służb państwa totalitarnego, a jedynie odebrała nienależne przywileje z tej służby wynikające. Czyli ustawa nie »zabrała« Pani emerytury i nie ma Pani środków do życia, a jedynie OGRANICZYŁA Pani świadczenie do poziomu średniej emerytury przysługującej polskim emerytom. Nie jest to żadna krzywda, a zwyczajna sprawiedliwość. Poza tym, jeśli Pani uważa, że Pani emerytura nie powinna być ograniczona, to ustawa przewiduje możliwość indywidualnego rozpatrzenia każdej sprawy. Tak, by nie skrzywdzić osób, które udziału w zniewalaniu Polski i Polaków nie miały.

Łączę pozdrowienia. Krystyna Pawłowicz, Biuro Poselskie Posła na Sejm RP”.

 

Poseł Suski, nazywając manipulacją dane o zgonach spowodowanych ustawą, nie ma racji, o czym wspomniałem wcześniej. Nie ma jej też, pisząc, że inni emeryci mają gorzej. 854 zł to najniższa wypłacana w Polsce emerytura. Nikt nie może mieć zatem gorzej. Gdyby jednak serio potraktować to zdanie, to faktem jest, iż miliony Polaków zarabiają mniej niż dostaje poseł Suski. Czy należy posłowi zabrać jego wynagrodzenie? Sądząc po tym, jak sprawuje poselski mandat, byłoby to uzasadnione.

Posłanka Pawłowicz jest prawniczką, nawet profesorką prawa. Słowa o odebraniu nienależnych przywilejów, ograniczeniu świadczeń i zwyczajnej sprawiedliwości kompromitują ją jako prawniczkę. W praworządnym państwie nie ma mowy o odbieraniu komukolwiek praw nabytych, tak samo jak nie ma mowy o odpowiedzialności zbiorowej i jakiejś ludowej sprawiedliwości opartej na politycznej zemście po latach. To nie poseł decyduje o tym, czy świadczenia są należne, czy nienależne. Wielokrotnie na ten temat wypowiadały się autorytety prawne, m.in. prof. Marek Chmaj, prof. Jan Widacki, Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Oczywiście posłanka Pawłowicz natychmiast zakrzyknie, że to obrońcy ubeków. Są jednak w tej sprawie niepodważalne akty prawne, których istnienie pisowski rząd z premedytacją ignoruje.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 11 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Może do życzeń dla poślicy Krysi i osła Siuśki trzeba było dodać jakiś prezent gwiazdkowy np. pastę do zębów i szampon przeciwłupieżowy. Drobiazgi, które zapewne poprawiłyby ich komfort życia i spojrzenie na świat. Sami nie wiedzą co tracą.

  • Szanowna Pani Pawłowicz ! Serdecznie życzę pani by w niedalekiej przyszłości na własnej skórze doświadczyła pani bezradności wobec sądów i krzywdzącej panią decyzji pozbawiającej panią wypracowanych zgodnie z aktualnymi przepisami prawa świadczeń emerytalnych. Proszę sobie wyobrazić co by pani czuła, gdyby żyła pani za średnią krajową emeryturę… zamiast żyć godnie ciesząc się uczciwie wypracowaną latami emeryturą. W procesie odpowiedzialności zbiorowej z prawem działającym wstecz w majestacie prawa sami stwarzacie furtkę, by w przyszłości pozbawić emerytur w imię sprawiedliwości dziejowej członków partii PIS, a przynajmniej tych którzy odpowiadają za firmowanie takiego stanu prawnego w Polsce.

  • W Polsce prawa nabyte traktuje się wybiórczo. Jako nauczyciel miałem prawo do emerytury po 30 latach pracy. Rząd Tuska mi to prawo zabrał. Przywilej emerytury po 15 latach pracy pozostawiono jednak mundurowym, a Tusk zwracając się do nich powiedział, że „Praw nabytych nie należy odbierać”. Taka i sprawiedliwość w Najjaśniejszej.

  • To, że Suski i Pawłowicz zostali wymienieni w publikacji na łamach NIE jest ich największym sukcesem życiowym. Nie piszę więcej, by nie siać mowy nienawiści.

  • Motto następnego tygodnia: Raz krzyżem, raz votem wal w katolicką (niedomówienie); A na krzyżu zamiast vota będzie wisieć katolicka (niedomówienie).

  • To Pawlowicz jest profesorem nominowanym czy tylko babą z doktoratem? A profesorem bo wykładała na uczelni. Pogubić się idzie.

  • Pani Pawłowicz to mądra i silna kobieta. Podziwiam
    opanowanie, hart ducha, wierność zasadom i pogodę którą zachowuje pomimo hejtuje jaki się na nią wylewa.

  • Pani Pawłowicz to mądra i silna kobieta. Podziwiam
    opanowanie, hart ducha, wierność zasadom i pogodę ducha, którą zachowuje pomimo hejtuje jaki się na nią wylewa.