Motto tygodnia: Kto obchodzi, mocne niech przyjmie życzenia wielkanocne.

PAPierdółki

numer 15/2019

Polska Agencja Prasowa zeszła na PiS-y.

Zgodnie z ustawą Polska Agencja Prasowa (PAP) jest spółką skarbu państwa, która „uzyskuje i przekazuje odbiorcom rzetelne, obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i z zagranicy”. PAP „nie może znaleźć się pod prawną, ekonomiczną lub inną kontrolą jakiegokolwiek ugrupowania ideologicznego, politycznego lub gospodarczego”.

Oto, jak w praktyce przestrzegane są zapisy ustawy.

 

W kwietniu 2016 r. prezesem PAP został Artur Dmochowski. Nominację przyklepał osobiście Jarosław Kaczyński. Prezes PiS nie musiał się długo zastanawiać. Dmochowski to były dziennikarz pisowskich biuletynów propagandowych: „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu Niezależna.pl.

Nowy prezes zatrudnił na kierowniczych stanowiskach odpowiednio wykwalifikowanych pomocników. Pierwszym zastępcą redaktora naczelnego został Cezary Bielakowski, który pod koniec rządów PO-PSL pisał we „Wprost” o aferze podsłuchowej i rzekomych nadużyciach przy kontrakcie na zakup śmigłowców Caracal. Obydwa tematy były maczugą, którą PiS waliło w czasie kampanii wyborczej w PO i PSL.

Redakcją krajową kieruje Piotr Kotomski, były sekretarz redakcji portalu Niezależna.pl i dziennikarz „Gazety Polskiej Codziennie”. Po protestach w obronie sądów Kotomski podpisał się pod listem reżimowych dziennikarzy do międzynarodowej opinii publicznej, że w Polsce „trwa próba doprowadzenia do destabilizacji życia politycznego (…) za pomocą demonstracji”.

Zastępcą Kotomskiego jest Jakub Pilarek z „Gazety Polskiej Codziennie”, specjalista od komentarzy. Prezydenta Komorowskiego nazwał „błaznem, którego kocha Moskwa”, Donalda Tuska „największym szkodnikiem III RP”, a rząd PO-PSL określił jako „aferalno-agenturalny”. Dla Pilarka „wiara rzymskokatolicka i Kościół rzymskokatolicki są niezbywalnymi elementami krajobrazu w archipelagu polskości”, zaś „planowa i konsekwentna walka z Kościołem, której celem jest wyrugowanie go z przestrzeni publicznej, jest w gruncie rzeczy walką z polskością” w czym „specjalizuje się »Gazeta Wyborcza«”.

Na czele redakcji anglojęzycznej stoi Paweł Korsun, publicysta wspierającego PiS tygodnika „Sieci Prawdy”. W felietonach TVN nazywa „TFałszN”, Grzegorza Schetynę „S(he)hieną”, a PO „padlinożercami”. Podczas czatu z czytelnikami (w 2013 r.) mówił o Jarosławie Gowinie (który był ministrem sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska): „Gra przede wszystkim na siebie. Nie przyda się nam. To znaczy przyda się, jeśli wykończy swojego obecnego szefa”.

Redaktorem naczelnym działu opinie i komentarze jest Mariusz Pilis, reżyser filmu o katastrofie smoleńskiej „List z Polski”, w którym porównał wypadek prezydenckiego samolotu z rozbiorami i zbrodnią w Katyniu. „List z Polski” na płycie CD był rozpowszechniany jako dodatek do „Gazety Polskiej”. Pilis z Dmochowskim napisali też książkę pod tym samym tytułem będącą rozszerzeniem filmu. W TVPiS Pilis był przez jakiś czas szefem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Zwolnił z pracy dwie wydawczynie za to, że chciały zbyt obszernie transmitować marsz Komitetu Obrony Demokracji.

To egzotyczne towarzystwo uzupełniają członkowie rady nadzorczej PAP – przewodniczący Janusz Niedziela i wiceprzewodniczący Maciej Świrski.

Niedziela to kumpel Kaczyńskiego jeszcze z czasów Porozumienia Centrum (PC). W rządzie Akcji Wyborczej Solidarność był wiceministrem sprawiedliwości. Bezskutecznie kandydował do Sejmu i Parlamentu Europejskiego z list PiS. Był członkiem Trybunału Stanu i Rady Nadzorczej TVP z nominacji partii braci Kaczyńskich. W 2016 r. Beata Szydło zrobiła Niedzielę prezesem Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Po dwóch latach zrezygnował ze stanowiska z powodu konfliktu z ministrem infrastruktury Mikołajem Wildem.

Świrski uważany jest za człowieka wicepremiera Piotra Glińskiego. Zasiadał w zarządzie skompromitowanej Polskiej Fundacji Narodowej. Znany jest z pieniactwa. Założył Fundację Redutę Dobrego Imienia – Polską Ligę Przeciw Zniesławieniom.

 

Całość na łamach

 

Wasze komentarze 7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Jeżeli tak bardzo przejmujecie się sytuacją państwowej agencji prasowej to ciekawe czy w następnym numerze napiszecie o uwięzieniu Assange z Wikileaks. To ciekawsze niż kto kogo jak nazwał albo mianował na polskim podwórku.

  • Czytalnik Zerohedge Też jestem ciekaw jeśli chodzi o wydarzenia międzynarodowe NIE jest w chuj lat do tyłu

  • Czytalnik Zerohedge Też jestem ciekaw czy coś napiszą jeśli chodzi o wydarzenia międzynarodowe NIE jest w chuj lat do tyłu

  • chlopcy zostawcie NIE w spokoju,,czytajcie: w sieci,gazeta polska itp i wtedy bedziecie mieli wiedze o swiecie…

  • A gowno, w sprawach miedzynarodowych G.P. i NIE moga sobie rece podac.
    A tyle jest ciekawych spraw: Chiny, kryptowaluty, Duterte na Filipinach, Deep State w USA, Krym, trylionowe zadluzenia, cyrki z Brexitem…..

  • Archaiczność NIE polega na zapatrzeniu się w system parlamentarny i dopatrywaniu się wszelkiego zła albo i dobra w elementach tego systemu: partiach i urzędach. Oni jeszcze wierzą w wybory! Tymczasem losy przywiślańskiego kraju i jego mieszkańców zależa od ośrodków decyzjnych znajdujących się daleko poza granicami Polski. Dlatego śmieszne jest to ich szastanie polskimi nazwiskami, kiedy o Draghi i Trumpie, Huawei i Nord Strream cicho sza.