Motto tygodnia: Do Wolski przyjechał pan, prawdziwy pan. Jaśnie pan Erdoğan.

Ostrzegamy

numer 26/2015

Duda wyciągnie tajne akta.

Wiele wskazuje na to, że przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi PiS rozprawi się raz na zawsze z mitycznym układem III RP, publikując aneks do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.

Czerwcowe popołudnie. Knajpa na warszawskich Bielanach. Przy stoliku siedzi kilku dżentelmenów w średnim wieku. Wśród nich jest m.in. dwóch samorządowców, działaczy stołecznego PiS, były członek komisji weryfikacyjnej WSI oraz dziennikarz prawicowych mediów. Towarzystwo wygląda na lekko wstawione. Kelnerka donosi kolejne piwa. Rozluźnieni panowie, nie przejmując się tym, że nie są sami (sąsiednie stoliki są zajęte), głośno komentują ostatnie wydarzenia polityczne. Padają niecenzuralne słowa.

– Upiekło się rudemu sukinsynowi, ale Platforma jesienią zatonie jak „Titanic” – mówi samorządowiec nr 1.

– Już tonie. Ostatnie podrygi, aneks będzie nokautem – wtrąca samorządowiec nr 2.

– Wypuścimy go przed wyborami, to już będzie, kurwa, koniec. Bomba atomowa. Przedpole wyczyszczone. Pałac prezydencki nasz, Sejm i rząd też będą nasze. Cała władza w ręce partii – śmieje się dziennikarz.

***

Nie wiemy, czy zasłyszana rozmowa była bajdurzeniem podpitych i ogarniętych politycznym sukcesem mądrali. Skład towarzystwa wskazuje jednak, że jest coś na rzeczy w zapowiedziach o publikacji tajnego aneksu. Czy aneks opublikuje prezydent Andrzej Duda, czy może pojawi się niespodziewanie w internecie na którymś z prawicowych portali. Wszystko jest możliwe. O tym, że coś się szykuje, świadczą zapowiedzi trzeźwych ludzi związanych z PiS, którzy przebierają niecierpliwie nóżkami.

Katarzyna Hejke, czołowa publicystka pisowskich mediów, na portalu Niezalezna.pl: „Na nowego prezydenta czeka kilka spraw o fundamentalnym znaczeniu. Wśród nich jest i ta dotycząca WSI. (…) Aneks musi zostać upubliczniony, bo tego wymaga interes publiczny. Polacy zwyczajnie mają prawo wiedzieć, czym w rzeczywistości zajmowały się wojskowe służby, kto był z nimi związany i w jakich sprawach”.

Jan Olszewski, który po Macierewiczu przejął kierowane komisją weryfikacyjną WSI, dla „Gazety Polskiej Codziennie”: „Jest to decyzja, przed którą stoi prezydent elekt. (…) Mam nadzieję, że to się stanie. Uważam, że aneks powinien zostać opublikowany”.

Sławomir Cenckiewicz, przewodniczący Komisji ds. Likwidacji WSI, tuż po wygranych wyborach przez Andrzeja Dudę obwieścił w internecie: „Przyjaciele Sowy na deskach! A Sowa z »Długiego ramienia Moskwy« w poważnych tarapatach… Panie Prezydencie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej! Polska potrzebuje m. in. ujawnienia aneksu z likwidacji WSI”.

całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.