Motto tygodnia: Czy to przejaw bałaganu, szczyt o Iranie bez Iranu?

Autor
Michał Marszał

Ostateczne rozwiązanie (cd.)

numer 3/2019

W poprzednim numerze „NIE”, gdy w mediach dominował jeszcze temat wymordowania wszystkich polskich dzików, a nie jednego prezydenta, wydrukowaliśmy na okładce kilka ilustracji przedstawiających świniowate stylizowane na ofiary nazistowskich represji.

Nie liczyliśmy na rozgłos. Nasz tygodnik regularnie ignorowany jest przez koleżanki i kolegów po fachu – przynajmniej do momentu, w którym mogą sobie z niego coś na własny użytek podpierdolić.

Wielkim zaskoczeniem były więc dla nas sygnały, że już kilka godzin po ukazaniu się wydania w kioskach zaczęło brakować nakładu oraz że dzięki okładce świat choć na chwilę stanął na głowie – zaciekli antysemici zaczęli bronić Żydów przed Urbanem, a Żydzi atakować Urbana za antysemityzm.

 

Dzik jest dziki, dzik jest zły

Jako pierwszy oburzenie okazał „Tygodnik Solidarność”, w którym tylko po pobieżnym przejrzeniu można znaleźć jakże filosemickie tytuły: „Żydowska hipokryzja”, „I znowu ci Żydzi!”, „Od kogo Żydzi chcą pieniędzy?” czy „Jedwabne. Polacy chcieli czy musieli?”.

Niepodpisany z imienia i nazwiska autor pisze: „Odrażający jest nie tylko temat. Jego ilustracjami jest kilka grafik, w tym dzika z żółtą Gwiazdą Dawida, jaką Niemcy oznaczali Żydów, grupki warchlaków za drutami kolczastymi i przeróbka niemieckiego nazistowskiego plakatu propagandowego »Żydzi-wszy« na »dziki-wszy«”. I dodaje: „Naprawdę z trudem mieści się to w głowie (…) Gdzie w tej sytuacji podziali się Michał Bilewicz? Marcin Matczak? OKO.press? Czy Otwarta Rzeczpospolita i inni?”.

W podobnym tonie wypowiedział się portal wPolityce.pl: „Temat dzików wywołał w totalnej opozycji istną histerię. Są protesty, demonstracje, wpisy w mediach społecznościowych, zdjęcia, apele i filmiki w internecie. Do tego dołączył się Jerzy Urban i jego »Nie«, którego okładka jest po prostu obrzydliwa. Ciekawe, czy ta okładka tak bardzo oburzy »salon«, który zaatakował chociażby Barbarę Pielę i jej »Plastusie«. (…) W jednym z odcinków programu »Minęła dwudziesta«, w którym emitowane są animacje Pieli, pojawił się kontrowersyjny element. Na jednym ze zdjęć z animacji mogliśmy zauważyć replikę banknotu dwustuzłotowego. Zamiast wizerunku króla Zygmunta Starego był… Lech Kaczyński. Dodatkowo, na banknocie umieszczono gwiazdę Dawida. Zdaniem niektórych, Piela »puściła oko do antysemitów«. Czy te same osoby potępią »Nie« za »puszczanie oka do antysemitów«?”.

 

Dzik ma bardzo ostre kły

Okładkę „NIE” odnotował następnie znany z jakże proeuropejskiej postawy kanał TVP Info, który na swoim portalu napisał: „Jerzy Urban znowu szokuje. Na okładce najnowszego wydania tygodnika »Nie«, którego jest redaktorem naczelnym, porównał odstrzał dzików do Holokaustu. (…) Resorty rolnictwa i środowiska tłumaczą, że zmniejszenie populacji tych zwierząt jest konieczne, by ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa afrykańskiego pomoru świń. Komisja Europejska potwierdziła, że polski plan odstrzału dzików w walce z ASF jest prawidłowy”.

Czujność zachowały też „Do Rzeczy”, „Najwyższy Czas!”, a nawet „Fronda”, która pytała: „Kiedy były rzecznik rządu PRL został ukarany za bluźnierstwo na okładce tygodnika »Nie«, część lewicowo-liberalnych elit próbowała robić z niego męczennika. Czy tak będzie również tym razem?”.

 

Kto spotyka w lesie dzika

Gorąca dyskusja zapanowała następnie na Twitterze i Facebooku. „To sprawa dla prokuratora. Są granice, których przekroczenia nie można tolerować. Tym się kończy bezkarność Urbana po 1989 r. III RP zapewniła mu dostanie życie za niskich lotów umiejętności, które nabył w PRL” – stwierdził jeden z użytkowników. Inny tłumaczył, że już w latach 80. chodziło mu po głowie zastrzelenie Urbana, z którym miał styczność przez płot na działce letniskowej, tylko brakło mu odwagi.

Zaciekli narodowcy zaczęli następnie słać na nas donosy do Ambasady Izraela. Inni, być może oburzeni łączeniem nazistów z tak podłymi zwierzętami jak dziki, słali skargi do Ambasady Niemiec.

„Taka instrumentalizacja symboliki Auschwitz świadczy jedynie o poziomie moralnym oraz braku zrozumienia historii u autorów. Wykorzystywanie potwornego ludzkiego cierpienia jest bolesne – przede wszystkim dla tych, którzy doświadczyli tej strasznej historii” – oświadczyło Muzeum KL Auschwitz.

Forum Żydów Polskich napisało: „A wydawało się, że kto jak kto, ale Jerzy Urban jako naczelny »Nie« będzie miał kłopoty z zejściem poniżej dna, jakie już wiele lat temu osiągnął. (…) To test dla tych, którzy oskarżali niedawno wicepremiera Piotra Glińskiego o brak wrażliwości i niestosowność porównania w zdaniu o używaniu wobec PiS języka, w którym partia ta jest »traktowana jak Żydzi przez Goebbelsa«. Czy z odpowiednio większym oburzeniem zareagują na »Nie« Urbana, czyli na jego obrzydliwy cynizm i brutalność? Czy może raczej udowodnią, że stosują podwójne, motywowane politycznie standardy i po prostu nabiorą wody w usta?”.

 

Ten na drzewo zaraz zmyka

Jako jedyny przytomność umysłu zachował dr hab. Michał Bilewicz, kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego, wiceprezes fundacji Forum Dialogu, były redaktor naczelny czasopisma „Jidełe” i były publicysta „Słowa Żydowskiego”.

„»W stosunku do zwierząt ludzie zachowują się jak naziści – zgotowaliśmy zwierzętom wieczną Treblinkę« – twierdził Icchak Baszewis Singer, wybitny pisarz żydowski, noblista uhonorowany przed dwoma miesiącami przez polski Sejm. Przypominam wszystkim oburzonym okładką »Nie«” – napisał. I dodał: „Urban, jako ocalały z Holokaustu, ma moralne prawo do takich porównań. Inni nie”.

Aby na afrykański pomór nie wyzdychały świnie, które i tak później zostaną zabite, żeby ludzie je ze smakiem zjedli, tylko w pierwszy weekend życie musiało poświęcić ok. 100 tys. dzików. Reszta kryje się jeszcze po lasach, ale spokojnie – nie takim cwaniakom nie udawało się w Polsce uchować.

 

MICHAŁ MARSZAŁ

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.