Motto tygodnia: Gwałt, rety, co się dzieje? Prąd drożeje? Nie drożeje.

Odbytu nie da się ślinić bezkarnie

numer 42/2018

 „Mojej spermy nie ma w twojwj pochie!” – napisał Wacław A. Z pochwy wyleciało „w”, a zamiast „twojej” wyszło „twojwj”, bo do drzwi dobijała się policja.

Agnieszka K., uczennica gdańskiego gimnazjum, spojrzała na zegarek. Było po dziesiątej wieczorem, nie była pijana, połknęła ledwie jedno piwo, co to za pijaństwo. Bez obaw mogła pojechać do domu, ale nie chciało jej się wozić dupy środkami komunikacji publicznej na drugi koniec miasta, pomyślała więc, że zanocuje u mieszkającego nieopodal wujka, człowieka światowego, podczas jej wizyt paradującego zwykle w szlafroku i fularze. 54-letni Wacław A. nie jest jej rodzonym wujkiem, ale tak go nazywała z racji przyjacielskich, a nawet rodzinnych relacji. Agnieszka często spędzała u niego noce, przed zaśnięciem pytając o kwestie fundamentalne, np. czy oral na pierwszej randce nie jest zbyt zwierzęcy, wujek odpowiadał „ależ skąd”, mądrość czerpiąc ze swego bogatego doświadczenia życiowego; było miło i przytulnie. Nie miała powodów przypuszczać, że tym razem będzie inaczej, bo owszem, od kiedy się zaokrągliła, bywało, że w oczach Wacława A. dostrzegała podejrzane iskierki, ale zrzucała to na karb alkoholu, bowiem gdy przybywała, lubił sobie strzelić małego.

 

***

Pożegnawszy znajomych, wyszła z knajpki i szybkim krokiem ruszyła ku wujkowi. Spieszyła się, bo chłopak zaproponował anal i miała dylemat, czy jak odmówi, to nie straci szansy na miłość wielką, prawdziwą i jedyną, wujaszek z pewnością uraczy ją radą. Wilk będzie syta i dupa cała – myślała. Nie pomyliła się.

Wacław A. doradził, żeby chłopakowi dała analnie i żeby w ogóle była szczodra wobec mężczyzn, a wtedy w ramach rewanżu mężczyźni będą odczuwać wdzięczność i Agnieszka za nos będzie ich wodzić.

Rada bardzo spodobała się Agnieszce, choć zauważyła, że wujek, w czasie gdy cierpliwie jej wysłuchiwał, a potem formułował receptę zaradczą, pochłonął flaszkę wódki i w oczach miał samcze błyski. Potem oglądali tiwi. O północy Agnieszka rozebrała się do majtek oraz stanika i zaległa. Przed zaśnięciem pomyślała, że to zajebiście mieć takiego wujka. Wujcio dobra rada wypił jeszcze kapkę i też poszedł spać. Zbudził się ze świtańcem. Włączył laptop i odpalił pornola.

 

***

Agnieszkę obudziły jęki rozkoszy. Ujrzała Wacława A. siedzącego na brzegu łóżka z laptopem na kolanach. Laptop emitował „ech”, „ach” i „schnell, schnell”. Wacław obrócił kompa tak, by mogła podziwiać dzieło niemieckiej kinematografii. Scena przedstawiająca cycatą blondi używaną przez dwóch Murzynów nie wzbudziła entuzjazmu Agnieszki, gdyż przyrodzenia czarnych przypominają kaszankę, a jest praktykującą wegetarianką. Zabrała wujkowi komputer i odpaliła „Lassie, wróć!”. Wujaszek nie był gotów na opowieść o psiej wierności. Ze wstrętem zasiadł za stołem i połknął 2 bombowe drinki. Bombowe, bo zgodnie ze staropolską recepturą zawierały 9 części wódki i zaledwie jedną symboliczną część soku pomarańczowego. Świtaniec nie ustawał, a nawet przeciwnie. Wacław zasłonił swym ciałem Lassie pomykającą przesz szkockie wrzosowiska. Agnieszka zaprotestowała. Wujek porwał laptopa i począł umykać. „Ależ dziś wujek wesół!” – zawołała Agnieszka i ruszyła w pogoń. Rubaszny wujaszek dał się pojmać.

Domówka rozkręciła się na maksa, gdy obalił Agnieszkę na łoże i zerwał z niej majtki i cyckonosz.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • feministka MACIEJ MIKOŁAJCZYK pierdoły nam wciska, Proste jak parasol, zawiedziona nastolatka, bo pijany 54 latek nie był w stanie jej zaspokoić, wiec go podkablowała. A może tylko chciała zobaczyć Women Power ?
    Pani Macieju, czy biali mężczyźni w III RP tez maja się czuć winni ?