Motto tygodnia: Czapki z głów i w górę kiecki – będzie rządził Morawiecki.

Niegodni prawa i sprawiedliwości

numer 40/2017

Władza triumfuje. Udało się dokonać spektakularnej zemsty na 55 tysiącach staruszków.

Od 1 października weszła w życie ustawa nazywana dezubekizacyjną. Objęte nią osoby otrzymały głodowe emerytury. Rządzący chwalą się, że budżet państwa zyska na tym 500 mln zł, a społeczeństwo odczuje satysfakcję z dokonującej się na jego oczach sprawiedliwości dziejowej.

Propaganda przynosi efekty. W internecie leje się hejt. Fanatycy PiS cieszą się z samobójstw esbeków, pytając „czemu tak mało?”, żądają pozbawienia emerytur („Jako płatnik składek ZUS stanowczo protestuję, żeby tym czerwonym gnojom wypłacać jakieś emerytury”.) i stawiają diagnozę, że problem mógł być rozwiązany wcześniej („Nie zostali na czas powywieszani na latarniach, więc teraz jest problem”.).

Jaka była średnia wysokość emerytur osób objętych ustawą z 16 grudnia 2016 r. (tzw. dezubekizacyjną)?

Według danych ZER (Zakładu Emerytalno-Rentowego – to taki ZUS dla mundurowych) było to ok. 2800 zł.

Czy osoby objęte tą ustawą faktycznie otrzymają średnią zusowską, czyli ok. 1700 zł?

Nie. Otrzymają świadczenia nieprzekraczające średnią zusowskiej, mieszczące się w widełkach 850-1700 zł. Większość z nich otrzyma te niższe, zbliżone do ustawowo najniższej emerytury.

Czy odbierane są przywileje?

Nie. Odbierane są prawa nabyte. Funkcjonariusze korzystają z osobnego systemu emerytalnego, gdyż służą, a nie pracują. Służba tym się różni od pracy, że wymaga dyspozycyjności 24 godziny na dobę oraz wiąże się z narażaniem zdrowia, a nawet życia.

Czy ustawą są objęci zomowcy, których TVPiS pokazuje na archiwalnych zdjęciach?

Nie. Ustawa ich nie dotyczy.

Czy ustawą są objęci mordercy ks. Popiełuszki?

Nie, ustawa ich nie dotyczy. Główny sprawca nadal otrzymuje świadczenie wynoszące prawie 4 tys. zł.

Czy ktokolwiek z osób objętych ustawą miał emeryturę w wysokości ok. 20 tys. zł?

Nie, nikt z tych osób takiej emerytury nie miał.

Czy ustawą są objęci „oprawcy komunistyczni służący państwu totalitarnemu”?

Nie. Ustawa dotyczy osób, które podjęły służbę po roku 1990, mając wcześniej epizod w resorcie MSW PRL. Tytuł ustawy wszystko wyjaśnia: „Ustawa z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin”.

Czy osoby objęte ustawą zasłużyły na taki los?

Proszę ocenić samemu…

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 9 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Po co ten rejwach, redaktorzy? Wymierzno sprawiedliwość zdrajcom, to wszystko.
    Sami przyznajecie, że wierny swojej przysiędze funkcjonariusz MO czy SB który nigdy nie poszedł na kolaborację z kapitalistycznym najeźdzcą będzie nadal otrzymywał emeryturę w niezmienionej wysokości.
    Nowe przepisy sankcjonują jedynie tych, którzy podjęli po roku 1990 służbę w przybudówkach Balcerowicz, Soros & Company.

    A ślubowaliście tak:
    „Ja, obywatel Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, świadom podejmowanych obowiązków funkcjonariusza pełniącego służbę w resorcie spraw wewnętrznych – ślubuję: służyć wiernie Socjalistycznej Ojczyźnie – Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, Narodowi Polskiemu i
    Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, chronić konstytucyjne zasady ustrojowe Państwa i jego bezpieczeństwo nawet z narażeniem swojego życia i zdrowia….”

    Najwidoczniej mieliście w dupie te „konstytucyjne zasady ustrojowe” skoro poszliście na służbę w organach kapitalistycznego państwa. Bo o oddaniu banków i cukrowni imperialistom w tamtej konstytucji mowy nie było.

    W pierwszych latach po zwycięstwie kontrrewolucji byliście nawet potrzebni, bo nie było was kim zastąpić. Zostawiono was więc w spokoju. Minęło dwadzieścia parę lat i oto dowiadujecie się, że jesteście tym samym, co cała reszta klasy robotniczej w kapitaliźmie: śmieciem.

    • A co jezuskowi w koloratkach, tym chyba przydali forsy

    • Wiśniewski- po prostu trudno zrozumieć twój tok myślenia, Tak bozia uczy na warsztatach?

    • Zgadzam sie z ta wypowiedzia. Nikt do sluzb za czasow komuny nie przymuszal. W tamych latach bylo wam lepiej, a ci ktorzy sluzyli nawet ten 1 dzien rowniez nie wstepowali do ‚sluzby bozej’ z pobudek altruistycznych. Liczyli na korzysci, a ze sie oszukali? Wysoka emerytura… no przez te 28 lat i tak zyskali, bo inni na glodowych emeryturach musiel sobie przez ten czas radzic. Nikt, wam sbkom nie odbierze tych wielu lat przezytych w dostatku (w stosunku do innych emerytow). Wiec nie robcie z siebie teraz ofiar. Troche wyolbrzymiajac i przerysowujac – nigdy bym sie do gestapo czy ss nie przyjal, tylko dla doraznych i pozniejszych korzysci z tego plynacych. Wiedzialbym co to za formacje. A tlumaczenie, ze ‚tylko telefonista’, ze nikogo nie pobilem ani nie zamordowalem to zadne tlumaczenie. Wtedy i teraz wiadomo, ze dozywotnia plama zostanie. Aha, jakby co to jestem bylym mundurowym, ateista i najblizej mi do tzw. palikociarni – zapozyczajac na okazje tego komentarza jezyk prawicowych trolli internetowych

      • Jest niemało nieporozumienia w tej sprawie. Wynika ono z błędnego założenia (przyjmują je także redaktorzy NIE) że władza jest zła, choć powinna być dobra. A niby dlaczego powinna? To nie jest władza popełniająca błędy, to jest (od 1989) kapitalistyczny najeźdzca od którego można oczekiwać tyle samo, co od władzy niemieckiej w 1939. Można dla niej pracować? Można – ale na własne ryzyko.
        Znam byłego porucznika MO, jak sam twierdzi „ze styropianem się nie patyczkował”, ale po 1989 wyjechał, potem pracował w sklepie i ma dziś 3300 emerytury.

  • Trochę śmieszny ten argument o „prawach nabytych”.

    Te prawa (do emerytury) nabyli ubecy w socjalistycznym systemie prawnym, który upadł (albo go obalono). A niby na jakiej podstawie miałyby one obowiązywać w kapitaliźmie? Kiedy nasi dziadkowie przegonili obszarników i kamienniczników wyrzucili zarazem na śmietnik historii ich „prawa nabyte”.

    Jeżeli ktoś tego nie rozumie to niech pójdzie z gwarancją Samsunga do Apple.
    Ambitniejsi mogą zapoznać się z leninowską definicją prawa (wola klasy panującej zabezpieczona przymusem organów władzy państwowej)

  • No więc co robić? Skargi do Moskwy pisać? Do Brukseli?
    Obalić władzę, przywrócić stan prawny z 1989 roku i emerytury będą takie, jakie obiecano.

  • KU PAMIĘCI
    żołnierzy
    WOJSKA POLSKIEGO
    funkcjonariuszy
    BIURA OCHRONY RZĄDU
    URZĘDU OCHRONY PAŃSTWA
    AGENCJI BEZPIECZEŃSTWA WEWNĘTRZNEGO
    POLICJI
    STRAŻY GRANICZNEJ
    W Y K L Ę T Y C H
    w grudniu 2016 roku przez inspirowaną zbrodniami komunistycznymi z pierwszych lat po II Wojnie Światowej partię Prawo i Sprawiedliwość, rząd Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudę,
    którzy służyli
    NARODOWI i PAŃSTWU POLSKIEMU w kraju i za granicą w latach 1990 – 2016.