Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

Autor
Robert Jaruga

Nasz najdroższy Andrzej Duda

numer 35/2018

Rekordowe przychody Kancelarii Prezydenta Rzeczpospolitej.

Z ostatniego raportu Naczelnej Izby Kontroli jasno wynika, że najszybciej drożejącymi w Polsce usługami są te świadczone przez Kancelarię Prezydenta RP. Taką odbierającą mowę dynamiką przychodów, jak Kancelaria Prezydenta, nie byłoby w stanie poszczycić się żadne przedsiębiorstwo w Polsce.

Przyjmując wartość bazową, jaką była pierwsza prezydentura w Polsce gen. Jaruzelskiego, albo może lepiej prezydentura pierwszego demokratycznie wybranego prezydenta, jakim był Lech Wałęsa, roczne przychody tej instytucji zwiększyły się w 27 lat o ok. 1400 proc.

Kancelaria Wałęsy dysponowała budżetem ok. 160 mld starych zł, co na dzisiejsze wyniosłoby 16 mln, natomiast w obecnym roku Andrzej Duda pobił wszelkie rekordy na stanowisku kierującego tą instytucją, za co należy mu się tytuł biznesmena roku, ponieważ osiągnie przychód na poziomie 220 mln zł.

To, czy wzrosła adekwatnie jakość albo liczba usług świadczonych przez Kancelarię Prezydenta RP, jest oczywiście nieco trudne do oszacowania, bo czasy się zmieniały.

 

Prezydent do pisania. Posłużę się analogią. Kiedyś pisaliśmy na maszynach do pisania. Dziś używamy w tym samym celu drukarek komputerowych, które robią to lepiej i szybciej, poza tym są relatywnie tańsze od maszyn.

Można by więc mniemać, że Kancelaria Prezydenta Dudy, w której urządzenia do pisania są w zasadzie jedynymi maszynami produkcyjnymi, osiągać powinna jakość (wydajność?) produkcyjną nie 14 razy większą od tego, co oferował Wałęsa, lecz powiedzmy 30 razy.

Dysponuje przecież przenoszącym z prędkością światła wiadomości internetem, telefonią komórkową oraz tą cudowną analityką wielkich liczb, o których Wałęsa, Kwaśniewski czy Kaczyński pierwszy nie mieli pojęcia, że w ogóle będą.

Technologia w sposób istotny miała pomagać ludziom w procesach intelektualnych. Być dla mózgu tym, czym tokarka dla ślusarza.

Jeżeli przyjrzymy się obowiązkom prezydentów, które delegowane są na pracowników Kancelarii Prezydenta, to one się od ponad dwudziestu lat niemal nie zmieniły.

 

Prezydent gryzipiórek. Prezydent jest przede wszystkim, jeżeli chodzi o charakter pracy, typem urzędnika, a jego obowiązki wynikają z konstytucji. Parlament nadal liczy 460 posłów, a Senat 100 senatorów. Terytorium Polski się nie powiększyło. Na świecie jest mniej więcej tyle samo państw. Trudno znaleźć źródła jakichś nadzwyczajnych powinności, które dodatkowo mogłyby obciążyć urzędników kancelarii i zawodowego prezydenta.

Gdyby popatrzeć na osiągnięcia kancelarii prezydenckich pod kątem incydentalnym, to:

– Za Lecha Wałęsy (5 lat) procedowano w kancelarii ok. 1200 ustaw. Wałęsa zawetował 27. Odbył ok. 100 wizyt zagranicznych (pozostałych danych brak). Najważniejszym osiągnięciem prezydentury według samego Wałęsy było: „Przez 500 lat nie będziecie mieli nigdy tak wielkiej prezydentury, jeśli chodzi o osiągnięcia, jak moja. Za każdy z tych wielkich punktów, które udało mi się osiągnąć, można by powiedzieć, że prezydentura była błogosławiona”. Poważnie jednak mówiąc, prezydentura Wałęsy do łatwych nie należała. Przypadła na czasy tzw. transformacji, kiedy system prawny budowano niemal od początku, i to w warunkach braku doświadczenia tak Sejmu, jak prezydenta.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Odpowiedz na „BiN (Bezprawie i Niesprawiedliwosc)Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.