Motto tygodnia: Czy to przejaw bałaganu, szczyt o Iranie bez Iranu?

Najpierw Żydzi, potem psy

numer 50/2018

Pieńki Borowe. Zadupie, że mucha nie siada. Kilka kilometrów do gminy Jedwabne, blisko 20 km do Łomży.

4 grudnia 2018 r. w obejściu K. pojawiła się suka z małymi.

Trzeba do schroniska – pomyślał i zadzwonił do gminy. – Uchwała samorządu jest, pieniądze są, 70 tys. zł na rok, niech psia rodzina trafi pod dach, zanim zaczną się mrozy – kombinował.

Przyjechał pracownik gminy z weterynarzem Andrzejem R. z Łomży. Zabrali zwierzęta. Zamiast do ciepłej budy zawieźli sukę z małymi do mieszkającego w sąsiedztwie myśliwego Wojciecha R.

Zastrzel starą – miał polecić weterynarz. Gospodarz wykonał polecenie. Lekarz miał uśmiercić szczeniaki, uderzając nimi o stojący w obejściu sprzęt rolniczy. Podobno pług.

 

* * *

Kto puścił parę z gęby? Nie wiadomo. To nie powinno się zdarzyć. W tych stronach ludzie głosują na PiS. Kochają PiS. Burmistrzem Jedwabnego jest Adam Niebrzydowski z PiS. Rolnik z tej gminy, 30 krów, 40 hektarów, szef powiatowych struktur partii, ostatnio dyrektor Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Zaufany dziekana dekanatu Jedwabne i proboszcza parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Jedwabnem ks. Jerzego Dembińskiego. Człowiek przewodniczącego podlaskiego PiS Krzysztofa Jurgiela.

Wygrał w pierwszej turze, zgarniając ponad 70 proc. głosów. Czy więc ktoś z mieszkańców robiłby wbrew Niebrzydowskiemu i partii rządzącej?

Jednak 10 grudnia 2018 r. Prokuratura Rejonowa w Łomży wszczęła śledztwo w sprawie uśmiercenia zwierząt. Jak poinformowała „NIE” Prokuratura Okręgowa w Łomży, Andrzejowi R. przedstawiono zarzut, „że będąc lekarzem weterynarii, działając ze szczególnym okrucieństwem, pozbawił życia 3 nowonarodzone szczenięta”. Oraz drugi zarzut – nakłonienia myśliwego Wojciecha R. do pozbawienia życia psa przez oddanie strzału z broni myśliwskiej.

Myśliwy będzie odpowiadać za zastrzelenie suki – informuje prokuratura okręgowa.

Prokuratura rejonowa wnioskowała o areszt dla lekarza. Sąd odrzucił wniosek, zastosowano poręczenie majątkowe, zawieszono mu prawo do wykonywania zawodu.

Cicho nad rolą samorządu, a przecież trudno przyjąć, że weterynarz i myśliwy dokonali egzekucji sami z siebie. Bo lubią rozwalać psy, szczególnie przed Bożym Narodzeniem.

 

* * *

Jedwabne to miasteczko, w którym z inspiracji faszystów sąsiedzi wymordowali sąsiadów. Polacy Żydów. Co najmniej trzystu spalono w stodole, kolejnych czterdziestu zabito w inny sposób. To ustalenia IPN.

W 2001 r. za mord przepraszał prezydent Aleksander Kwaśniewski. Ówczesny burmistrz po zorganizowaniu obchodów rocznicy mordu został zmuszony do dymisji. Ewakuował się do USA. Zastąpił go Michał Chajewski z PiS.

Kto mordował? Jak pan odpowie na to pytanie? – dociskała go kilka lat temu prasa.

– Nic nie odpowiem. Nie muszę na wszystkie pytania udzielać odpowiedzi – zbyła pytania głowa miasta.

Wydawało się, że do końca życia będzie burmistrzem. Ale kilka miesięcy przed ostatnimi wyborami zarząd okręgowy zdecydował o wykreśleniu Chajewskiego z listy członków.

Było jak zwykle. Podlaski sekretarz PiS wyznał, że partia rozstaje się z członkiem Chajewskim z powodu skarg. Jakich? Nie wiadomo. Chajewski ogłosił, że nie widział żadnej, choć prosił władze o możliwość zapoznania się z zarzutami.

 

* * *

To nie pierwszy taki przypadek mordu na zwierzętach – słyszę w Jedwabnem. – W podobnych okolicznościach zastrzelono psa w Plutach. I wcześniej w Pieńkach Borowych.

Tu makabryczne szczegóły. I liczby. Łatwo policzyć, że utrzymanie zwierzęcia w schronisku to duży koszt. Taniej wynagrodzić mordercę. Opłaca się wszystkim.

Wiewiórki twierdzą, że śledztwo zakończy się aktem oskarżenia, ale obejmie on jedynie bezpośrednich sprawców. Urzędników nikt nawet nie zapyta, jak było. Wskazują na powiązania burmistrza z posłami PiS. Opowiadają o parasolu, który trzyma nad głową włodarza biskup Tadeusz Bronakowski.

 

BOŻENA DUNAT

Wasze komentarze 14 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Żydów w Jedwabnem i okolicach pozbyto się już dawno. Psy teraz pewnie boją się wyjść z bud typu metalowa beczka po oleju, albo ażurowa skrzynka na jabłka. A że tradycję w narodzie pielęgnować należy, strach pomyśleć na kogo teraz bogobojni tubylcy dadzą zlecenie killerom.

  • W moim kościele też było jak zwykle. Rok 1951. Jestem siedmiolatkiem ministrantem. Ksiądz proboszcz kazał naszemu czternastoletniemu szefowi pozbyć się szczeniaków proboszczowskiej suki z przyczyn demograficznych. Patrzyliśmy, brzdące, ze zgrozą, jak nasz Zdzichu wali w imię Ojca i Syna ślicznymi szczeniakami o mur plebanii. Podejrzewam, że do dziś jest to jeden z dwóch najprostszych sposobów: utopić, zatłuc.

  • Chajewski dostał to na co zasłużył , myślał , ze ludzi z miasta nie interesuje co on wyprawia z pracownikami Urzędu.Psy hmm dyskusyjna kwestia, ale może prokuratura zajęła by się lekarzem ze Szpitala , pod , którego obecność zmarło dwoje dzieci i młoda kobieta. Mam wrażenie ze psy maja większą ochronę niż ludzie to już chore

  • W latach 50 – tych ubiegłego stulecia widziałem, idąc przez miasto do szkoły, jak hycle łapali bezdomne psy. Było tanie mydło. Nie było na wiosnę szarych psich kup na trawnikach. A teraz chodzą „pany” między blokami z psami, które srają na trawniki, a zbierać kup nie ma komu. Podobno na wsiach, zamiast świń i kur, rozmnożyły się koty. U nas koty niejadalne, a świń hodować nie można. Po słoninę trzeba jechać na Ukrainę. Mój własny pies kiedyś mnie ugryzł, a kotka leżąc przy mnie urodziła młode. Wyrosły fajne. Niech żyją psy i koty ! A świnie precz z naszego kraju. Po słonine na Ukraine. Ot co !!!

  • W latach 50 – tych ubiegłego stulecia widziałem, idąc przez miasto do szkoły, jak hycle łapali bezdomne psy. Było tanie mydło. Nie było na wiosnę szarych psich kup na trawnikach. A teraz chodzą „pany” między blokami z psami, które srają na trawniki, a zbierać kup nie ma komu. Podobno na wsiach, zamiast świń i kur, rozmnożyły się koty. U nas koty niejadalne, a świń hodować nie można. Po słoninę trzeba jechać na Ukrainę. Mój własny pies kiedyś mnie ugryzł, a kotka leżąc przy mnie urodziła młode. Wyrosły fajne. Niech żyją psy i koty ! A świnie precz z naszego kraju. Po słonine na Ukraine. Ot co !!!

  • Jezeli weterynarz z Lomzy nie dostanie dozywotniego zakazu wykonywania zawodu to znaczy ze koterie malomiasteczkowej Polski okrutnej dla zwierząt sciany wschodniej Polski znowu zakpia z prawa.

  • Jezeli weterynarz z Lomzy nie dostanie dozywotniego zakazu wykonywania zawodu to znaczy ze koterie malomiasteczkowej Polski okrutnej dla zwierząt sciany wschodniej Polski znowu zakpia z prawa.

  • Weterynarz z Lomzy pownien natychmiast zostac pozbawiony prawa wykonywania zawodu jezeli tak sie nie stanie, znaczy ze koterie malomiasteczkowej Polski okrutnej dla zwierząt sciany wschodniej Polski znowu zakpia z prawa.

  • Piąte przykazanie nie zabijaj! Ludzie są bezmyślnymi bestiami, nie jestem Żydówka, ale mięs nie jadam, koszerne czy nie. Świnie np. są megainteligentne, różowiutkie, krowy łagodne, po ch…j ludzie znęcają sie nad zwierzętami? Szczyt hipokryzji iść do sklepu, kupić mięso i udawać, ze nie wiadomo skąd sie wzięło, i ze sie z zabijaniem nie ma nic wspólnego. Skoro katolik wierzy, ze Bóg stworzył świat to nie ma prawa robić zwierzętom krzywdy jako istotom stworzonym przez Boga.

    • Do swietej arcykatolickiej Ojczyzny Zydom i psom wsep powinien byc prawnie wzbroniony. A jak juz koniecznie chca u nas przebywac, to tylko na wlasna odpowiedzialnosc. Tak nam Dopomoz Bog.

  • Najbardziej przerażające jest to, że tym okrutnym mordercą, jest czzowiek (człowiek?!), który z zawodu powinien opiekować się zwierzętami i dbać o ich dobro.Słyszałam już o weterynarzach, którzy z ramienia gminy, gdy ktoś w dobrej wierze powierzał im znalezione ranne lub chore zwierzę , bezczynnie czekali- aż cierpiący zwierzak umrze, pozbawiając ich kłopotu. Ale ten drań powinie wylądować w pudle, wśród najgorszych bandziorów. Myśliwy drań, ale to o nich wiemy. Burmistrz zapewne współodpowiedzialny. Dotrzyjmy jak weterynarz się nazywa, żeby nie zrobił krzywdy naszym zwierzętom!

  • Najbardziej przerażające jest to, że tym okrutnym mordercą, jest czzowiek (człowiek?!), który z zawodu powinien opiekować się zwierzętami i dbać o ich dobro.Słyszałam już o weterynarzach, którzy z ramienia gminy, gdy ktoś w dobrej wierze powierzał im znalezione ranne lub chore zwierzę , bezczynnie czekali- aż cierpiący zwierzak umrze, pozbawiając ich kłopotu. Ale ten drań powinie wylądować w pudle, wśród najgorszych bandziorów. Myśliwy drań, ale to o nich wiemy. Burmistrz zapewne współodpowiedzialny. Dotrzyjmy jak weterynarz się nazywa, żeby nie zrobił krzywdy naszym zwierzętom!

  • Najbardziej przerażające jest to, że tym okrutnym mordercą, jest człowiek (człowiek?!), który powinien opiekować się zwierzętami i dbać o ich dobro.Słyszałam już o weterynarzach z ramienia gmin, gdy ktoś powierzał im znalezione ranne lub chore zwierzę , bezczynnie czekali- aż cierpiący zwierzak umrze, pozbawiając ich kłopotu. ten drań powinie wylądować w pudle, wśród najgorszych bandziorów. Myśliwy drań, ale to o nich wiemy. Burmistrz zapewne współodpowiedzialny. Jak weterynarz się nazywa, żeby nie zrobił krzywdy innym zwierzętom ? /