Motto tygodnia: Suweren to czuje – Duda dla picu wetuje.

Autor
Tadeusz Jasiński

Morawiecki i głąby

numer 45/2017

Wszystkim politykom zależy, żeby Polacy byli kretynami ekonomicznymi. No to są.

Niemal co drugi Polak (47 procent) nie wie, czym wynagrodzenie netto różni się od wynagrodzenia brutto. I że jest to różnica o niemal jedną trzecią. Nic zatem dziwnego, że ktoś taki wkurwia się, czytając, że przeciętna płaca brutto to 4,5 tys. zł. Gdyby wiedział, że jest to trochę ponad 3 tys. na rękę, byłoby mu lżej na sercu.

50 procent rodaków deklaruje, że ich wiedza z zakresu oszczędzania jest co najmniej średnia. Średnia to pojęcie nad wyraz interesujące w kontekście tego, że 89 procent Polaków nie jest w stanie określić kwoty należnej im po wygaśnięciu lokaty. Nie ma bowiem pojęcia o „podatku Belki”.

80 procent geniuszy finansowych, czyli Polaków, nie ma też świadomości, że firma windykacyjna nie może zająć majątku dłużnika. Wolno to zrobić tylko komornikowi.

Kilka lat trucia o Amber Gold i komisja Wassermannówny gówno pospólstwu dały. Tylko 42 procent Polaków wie, że aby ich szmal był bezpieczny, powinien być wpłacony w instytucji mającej zezwolenie Komisji Nadzoru Finansowego.

Choć z drugiej strony czego można się spodziewać od ludzi, z których 54 procent nie wie, co to jest debet?

47 procent z nas nie widzi zależności, że jeśli ludzie mają więcej pieniędzy i nie wahają się ich wydawać, to ceny rosną.

Czy w takim razie można się dziwić, że co piąty Polak nie wie, skąd się biorą pieniądze na program „500 plus”, zaś ledwie 38 procent ma świadomość, że to z ich podatków?

I tu docieramy do sedna, czyli odpowiedzi na pytanie, dlaczego rządzi w Polsce ten, kto rządzi. Bo otóż wybrali go analfabeci ekonomiczni. Co czwarty sympatyk PiS jest przekonany, że „500 plus” jest płacone z „pieniędzy rządowych”. Co piąty, że z podatków, które płacą inni ludzie. 11 procent jest zdania, że szmal na to idzie z podatków płaconych przez firmy. Jedynie dla 29 procent jest zaś jasne, że program jest finansowany z ich podatkowej krwawicy.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 10 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Patrząc na procenty, to elektorat „totalnej” opozycji też jest głąbem ekeonomicznym

  • Niestety jest to prawda… a jak jeszcze weźmie się dominantę wynagrodzenia, bo przecież na tą średnią krajową składają się pensje górników, prezesów i innych dyrektorów to wyjdzie z 2300zl brutto… tylko że dominanta to termin dla studenta ekonomii znany

  • Nawet w rodzinach są podziały, mówię że z moich pieniędzy jest utrzymywany kler, zakony inne twory przy krk to mi mówią że to państwo dotuje. ,przecież rząd czy inne jednostki samorządu terytorialnego tyle wydadzą co zostanie po wpłaceniu sobie pobór ów z tego co zabrali ludziom ciężko pracującym

  • Taka niestety jest prawda o stanie umysłów większości rodaków. Nie tak dawno oglądałem w internecie sondę uliczną przeprowadzoną wśród osób ze średnim wykształceniem. Na pytanie ile to jest 5% z 50, tylko jedna z grupy ponad 20 osób do lat 30 odpowiedziała, że 2,5. Cała reszta
    geniuszy, albo głupkowato się uśmiechała nic nie odpowiadając, albo podawała różne liczby, tylko nie 2,5. Głąbami o czym wiadomo od dawna, można do woli manipulować, gdyż głąb oprócz michy i głupawych seriali, niczym się nie interesuje. Doskonale wiedzą o tym rządzący i dlatego jest jak jest, a głąb idzie na studia i głąbem pozostaje po ich ukończeniu, a potem nie umie nawet napisać prostego pisma
    urzędowego, czy odwołania od decyzji emerytalnej dziadkowi. Znam paru takich „magistrów”.

  • Jak idę do banku, to wypłacają mi netto. Na wolnym rynku z tych netto znowu płacę podatek VAT i wszystkie wcześniej opłacone podatki Przedsiębiorcy. To ile ja zarabiam?

  • Najważniejsze to wiedzieć co się dzieje „Na Wspólnej”

  • Przeżyłem stan wojenny, drugą Japonię, trzecią Irlandię, rewolucje grafenową i jeszcze na horyzoncie rewolucja elektrcznoMorawiecka. Także juz rozumiem skąd ten pęd żeby dymac owce jak u Dicka. One same tego chcą poprostu, wyrywa ten, który to pierwszy zrozumie.

  • Nie wiem skąd autor wyciągnął te dane procentowe. Ja nie jestem zwolennikiem prawicy ale cieszę się z programu „500 plus” mimo że z niego nie korzystam. Jestem zadowolony z tego że pieniądze z mojej podatkowej krwawicy trafiają do ludzi a potem w całości na rynek przez co napędzają gospodarkę a w dużej części wracają z powrotem do budżetu. Autor lepiej niech się zacznie martwić że pieniądze z naszej podatkowej krwawicy idą np. na wsparcie zagranicznych firm zbrojeniowych i banków które udzielą stosownych kredytów. To są pieniądze bezpowrotnie i w całości stracone.