Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

Między biskupem a alfonsem

numer 22/2018

Życie i zdrowie wielu Polaków ratuje emeryt, a nie Jasnogórska Pani, czyli żeby nie beknąć za zabójstwo, trzeba zmieniać skarpetki.

Częstochowa. Duchowa stolica Polski. Jasna Góra i liczne burdele. Sławomir Z. mieszka w jednym z nich, bo zapałał wielką miłością do Iwony K., pracownicy przemysłu rozrywkowego. Gdy Iwona ma przerwę, snują plany: wezmą ślub i zaraz po zaobrączkowaniu wyjadą za granicę, bo Polska to nie jest kraj dla młodych ludzi, człowiek albo haruje w zamtuzach za grosze, albo, jak Sławek, jest bez pracy i widoków na przyszłość. Pierdolić taką ojczyznę! W trakcie planowania łykają wódkę i dopalacze. Są szczęśliwi. Ale gdy Sławek za dużo przyjmie, pojawiają się rysy. Wyzywa Iwonę od kurwy, żąda, aby odpalała mu dolę nie tylko w dopalaczach, wódce i naturze, ale i gotówce. No i nie może jej darować, że w burdelu mieszka z 4-letnim synem, gdyż uważa, iż to niewychowawcze tak przy dziecku jęczeć z członkiem między nogami. 3 tygodnie po tym, jak się poznali, Iwona pojmuje, że związek jest toksyczny. Każe Sławkowi wypierdalać. Do Sławka dociera, że pokochał niewłaściwą niewiastę. Jest zdruzgotany, dlatego opuszcza burdel, spuściwszy wpierdol koleżance Iwony i zabierając ze sobą flaszkę wódki.

 

Krew zalewa

Wódkę pije w parku wprost z butelki, a pijąc, rozmyśla nad złożonością relacji interpersonalnych. W połowie flaszki ma pewność, że dobro dziecka jest najważniejsze, w trosce o dobrostan dziecka telefonuje więc na policję. Informuje, iż prostytutka Iwona K. wychowuje syna w domu publicznym i ciągle jest pod wpływem alkoholu oraz dopalaczy, co sprawia, że nie jest zdolna do należytego sprawowania opieki rodzicielskiej.

Funkcjonariusze przybywają do agencji. Badają stan trzeźwości Iwony. Wynik: 0,00. Dziecko patrzy, jak mama dmucha i uśmiecha się. Policjanci nie widzą powodów, żeby interweniować, idą więc precz. Iwona jest trochę zła i kolejnemu klientowi nie chce obciągnąć bez gumy.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (1)

Odpowiedz na „AnonimAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.