Motto tygodnia: Idzie PiS przez las, nagle w gówno wlazł.

Małe fiutki

numer 4/2017

Ludzki samiec przestał być człowiekiem. Tylko godność kobiet zasługuje na ochronę.

Stacje telewizyjne reklamowały ostatnio portal Zaadoptujfaceta.pl. Portal służący paniom do znalezienia samca. „Towar”, czyli mężczyźni, pogrupowany jest w poszczególnych katalogach. Klientki mogą wybrać mięśniaka, wąsatego, w dziarach i w kolczykach, tłuściocha, zarośniętego czy jajogłowego okularnika. Jeśli którejś to nie wystarczy, może przeszukać kategorię „produkty regionalne”. Na upatrzony towar wystarczy kliknąć i przechodzi się do kolekcji.

Stałe klientki portalu mają oferty VIP-owskie. „Przy zakupie wąsatego – brodacz w prezencie”, „Specjalna promocja dużych, miękkich przytulanek” albo „Tydzień promocji na wąsaczy”. Gdy mimo wszystko klientka ma problem z wyborem, internetowa witryna zasugeruje jej sięgnięcie na towar  „spod lady”.

To i tak nie wszystko. Facetów można również „etykietować” według ich umiejętności i innych kryteriów –   od cech charakteru, przez wygląd, po „stan zużycia”.

Ani reklama, ani portal nie wywołały w nikim zgorszenia. Nie pojawiły się oskarżenia o seksizm. O przedmiotowe traktowanie. Nikt nie napisał w skardze do Rady Etyki Reklamy, że sprowadzanie mężczyzny do roli zwierzaka „negatywnie wpływa na rozwój dzieci i młodzieży, a także obniża u dziewcząt poczucie własnej godności i wartości, które są niezbędne dla prawidłowego kształtowania się osobowości”. Nie zabrał głosu nawet Adam Bodnar, tak przecież uczulony na wszelkie przejawy dyskryminacji.

Gdyby pojawił się w sieci portal pod tytułem Zaadoptujpanne.pl, a do wyszukiwania partnerki użyto by tych samych kryteriów, co w Zaadoptujfaceta.pl, to wściekłości tysięcy oburzonych nie byłoby końca. Wygląda zatem, że seksizm w Polsce jest kaleki. Zakłada bowiem, że złe jest tylko to, co złym wydaje się przedstawicielkom ruchów kobiecych i działaczom LGBT.

Całość na łamach

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.