Motto tygodnia: Hop, siup, po kanapie! Berczyńskiego nikt nie złapie!

Macierewicz zbrojnie prowokuje Rosję

numer 38/2016

Uzbrojonych polskich żołnierzy wysłano do strefy przyfrontowej w Donbasie. Ktoś chce Polskę i NATO uwikłać w konflikt zbrojny.

Na polecenie Antoniego Macierewicza na Ukrainę wyjechało 18 polskich komandosów. Towarzyszy im oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

18 żołnierzy, nawet najlepiej wyszkolonych i wyposażonych, nie zmieni losów tego konfliktu. Ukraina dzięki ich obecności nie odwojuje utraconych ziem wschodnich i Krymu.

Obecność specjalsów w tym rejonie mogłaby być częściowo wytłumaczalna jedynie gdyby realizowali oni tajną misję polegającą na przykład na odbiciu polskiego obywatela więzionego przez separatystów. I tak byłoby to bezprawie, ale przynajmniej w jakimś stopniu usprawiedliwione. Dlatego zwróciłem się z pytaniami do rzecznika MON Bartłomieja Misiewicza:

  1. W jakim celu MON wysłało do Ukrainy trzy zespoły bojowe polskich komandosów?
  2. Czy o tej akcji powiadomiono NATO, czy sojusznicy wyrazili na nią zgodę?
  3. Czy obecność polskich komandosów w strefie przyfrontowej nie stwarza zagrożenia dla ich życia? Czy obecność ta nie może być wykorzystana przez ośrodki wrogie Polsce?
  4. Czy podejmując decyzję o wysłaniu komandosów do Donbasu brano pod uwagę możliwość wywołania skandalu dyplomatycznego, a nawet sytuacji kryzysowej na ogromną skalę?
  5. Czy prawdą jest, że komandosów ma zmienić następna grupa polskich żołnierzy?
  6. Czy uzbrojenie owych trzech zespołów bojowych wskazuje na misję o charakterze bojowym, czy też szkoleniowym?

Rzecznik miał blisko tydzień na odpowiedź. Milczy.

całość na łamach

Wasze komentarze 8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Drogi Andrzeju. Przecież inwestorzy już wiedzą, że dojdzie do rewizji granic i Polska zostanie rozjebana przez Ruskich. Rosjanie wychodzą z interesów w Polsce. Mnie to cieszy, że tak chujowy kraj zniknie z mapy Europy na zawsze!

  • mam nadzieję że ruscy poczęstuja tych najemników ogniem z grada

  • Panie Andrzeju, jak się jakimś sposobem wejdzie w posiadanie informacji, gdzie operują specjalsi to jedynym rozwiązaniem jest trzymanie buzi na kłódkę. Wiele Pan właśnie w moich oczach stracił

    • Obawiam sięże wywiady zainteresowanych krajów dobrze o tym wiedzą. Tajemnica jest tylko dla Polakó aby można było powiedzieć że czas na wojnę bo nas ruskie napadli….

  • Zastanawia mnie jedno. Jezeli ktorys z tych komandosow zginie, lub dostanie sie do niewoli, a wiadome jest, ze Rosjanie to opublikuja natychmiast, czy imc Pan Antoni zamiecie to pod dywan ? I jak to zrobi ?

  • Prof. W. Fałkowski wykazuje, że dziennikarze często mają niemieckich mocodawców. Ponieważ wszystko, co jest związane z patriotyzmem, ma charakter stricte polityczny, czyli wymaga aparatury naukowej, aby to wyjaśnić, wobec tego minister zagroził dziennikarzowi TVN: „Mam użyć komandosów? – Nie był to żaden żart, ale przekonanie, że w rok nie można naprawić 27-letniego okresu zubekizowania mediów, a przez nie części społeczeństwa. Takie słowa z ust ministra obrony narodowej Wojciecha Fałkowskiego świadczą, że zagadnienie patriotyzmu wymaga specjalnych zabiegów teoriopoznawczych, studiów. Urzędnik państwowy jest bezbronny, wobec zubekizowanych przedstawicieli mediów, jeśli nie dysponuje sprawnym patriotycznym systemem edukacji, szkolnictwa wyższego. Polacy mają prawo do rzetelnej informacji, której dziennikarze nigdy w latach 1989-2015 nie przedstawili.