Motto tygodnia: Do Wolski przyjechał pan, prawdziwy pan. Jaśnie pan Erdoğan.

Kurski ma asa

numer 19/2016

Rozpaczliwie potrzebujący sukcesu prezes TVP przypisał sobie cudze zasługi.

Pod koniec kwietnia prezes TVP Jacek Kurski obwieścił swój wielki sukces w postaci zakupu praw do transmisji meczów piłki nożnej z udziałem polskiej reprezentacji. W patetycznej przemowie szefa telewizji było wszystko: patriotyzm, Polska, wspólnota, wielka piłka, nieudolność poprzedników oraz wielki sukces Kurskiego z okazji jego stu dni w TVP.

Przypomnijmy, jak to szło: „UEFA ostatecznie udzieliła nam licencji na wielki pakiet piłkarskich imprez od 2018 do 2022 roku. Można powiedzieć, że mamy to. Mamy w Telewizji Polskiej turniej finałowy mistrzostw świata 2018 w Rosji, turniej finałowy mistrzostw Europy 2020, turniej finałowy mistrzostw świata 2022 w Katarze. (…) Piłka nożna łączy Polaków, to wymiar nowoczesnego patriotyzmu i odbudowy wspólnoty. (…) W tych dniach minęło 100 dni, od kiedy jestem prezesem Telewizji Polskiej. Postawiliśmy sobie za cel odbudowę misji telewizji publicznej. Nie ma telewizji publicznej bez wielkiej piłki. Dlatego, nie wracając do przeszłości w jaki sposób TVP w ostatnich latach utraciła prawa do wielkiej piłki, podjęliśmy intensywne działania, żeby je odzyskać”.

Od razu w TVP Info ruszyła propaganda gloryfikująca Kurskiego. Wychwycił to portal Natemat.pl, donosząc: „Kuriozum! Prowadząca w TVP Info wmawia rozmówcy, że kibice cieszą się z Kurskiego na fotelu szefa TVP”. Faktycznie, dziennikarka podczas wywiadu z byłym reprezentantem polski Andrzejem Juskowiakiem niby przypadkiem wtrąciła: „Zupełnie rozluźniając się… Kibice też z wielką radością przyjęli, że prezesem TVP został Jacek Kurski, który sam jest kibicem…”. Nawilżanie level master, trzeba przyznać!

Być może nie byłoby czego się czepiać, gdyby nie fakt, że zasługi Kurskiego są w znacznej części cudze. Uważny obserwator dostrzegł z pewnością, że UEFA to Unia Europejskich Związków Piłkarskich z naciskiem na „Europejskich”. Ta niezwykle istotna organizacja może sprzedawać prawa do mistrzostw Europy w piłce kopanej, ale prawami do znacznie ważniejszych mistrzostw świata nie dysponuje. O tym decyduje inna wielka piłkarska organizacja – Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej, czyli FIFA.

Zapytaliśmy byłego wiceprezesa TVP Bogusława Piwowara, jak to było z zakupem praw do emisji tych ważnych wydarzeń sportowych. Odparł: – Kurski się myli. Prawa do emisji w TVP mistrzostw świata 2018 w Rosji i mistrzostw świata 2022 w Katarze negocjowałem osobiście, a podpis złożył ówczesny prezes TVP Juliusz Braun.

całość na łamach

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • „…, a podpis złożył ówczesny prezes TVP Juliusz Braun.” A fe! To, panie Andrzeju, nic, jak jakaś złośliwa drobna drobnostka. Prezes Braun z pewnością owy podpis nie omieszkał z Wielkim Kurwskim skonsultować. Czyli ?!

  • „nawilżanie level master’ 🙂 zapamiętam 🙂 jednocześnie uniżenie proszę o zgodę na wykorzystanie tego ciągu słów w życiu codziennym 🙂