Motto tygodnia: Sprawa Igora Stachowiaka pokazuje, jaka jest władza Ziobry i Błaszczaka.

Kupujcie łodzie podwodne

numer 8/2017

Jak spółki pisowskiego państwa tuczą dobrą zmianą pisowskich propagandzistów.

Zwycięstwo wyborcze Kaczyńskiego i spółki pisowscy propagandziści świętowali podwójnie. Oprócz zdobycia politycznych wpływów liczyło się dorwanie do koryta wypełnionego publicznymi pieniędzmi z reklam zamieszczanych przez spółki skarbu państwa. Było to dla nich tym, czym jest kroplówka dla umierającego z odwodnienia.

Tomasz Sakiewicz chwali się bliską znajomością z najważniejszymi politykami PiS. Maszeruje obok Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza podczas miesięcznic, ma numer komórki do prezydenta Dudy. Jego koncern medialny (Telewizja Republika, „Gazeta Polska”, „Gazeta Polska Codziennie”, „Nowe Państwo”, portal Niezależna.pl) stał się propagandowym ramieniem władzy zwalczającym opozycję. A władza hojnie się odwdzięcza.

Sztandarowy organ prasowy PiS „Gazetę Polską” (średnia sprzedaż w 2016 r. niewiele ponad 35 tys. egzemplarzy) zasilają reklamy spółek obsadzonych przez nominatów z PiS, m.in.: Poczty Polskiej, Lotniska Chopina, PGNiG, Fundacji PGNiG, Polskiej Linii Hutniczej Szerokotorowej, Grupy Azoty, Lotosu, Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, Totalizatora Sportowego, PGE, Ursusa, Polskiego Radia 24, PZU, PKO BP, PKP, PKP Intercity, Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Polskiej Spółki Gazownictwa, Tauronu i Energi.

Dochodzi do absurdalnych sytuacji. Prezesi (m.in. TVP, LOT, NBP) chcą tak bardzo dać zarobić Sakiewiczowi, że wykupili całostronicowe ogłoszenie informujące o powtórnym pochówku płk. Ignacego Matuszewskiego i mjr. Henryka Floyar-Rajchmana, których truchła po kilkudziesięciu latach sprowadzono z USA do Polski i uroczyście, z odpowiednią oprawą propagandową pogrzebano.

Tylko w pierwszym półroczu 2016 r. „Gazeta Polska” zarobiła na reklamach ponad 4,1 mln zł. Zanotowała prawie 300-procentowy wzrost w porównaniu z podobnym okresem w 2015 r.

Ponieważ natężenie reklam przypada na drugie półrocze 2016 r., można się spodziewać, że wpływy za cały zeszły rok nie będą mniejsze niż 10 mln zł. Z pobieżnych szacunków wynika, że spółki pompują w jeden numer organu PiS od 150 do 200 tys. zł.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 10 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Interesujące byłoby porównanie tych liczb z wydatkami wywiadów Zachodu na propagandę Solidarnosci.
    Zwłaszcza w okresie, kiedy w propagandzie Socjalizmu pracował Pan Urban.
    Który dolar miał większą siłę nabywczą w przeliczeniu na głupotę odbiorcy?

  • Te, Wisniewski, ty Urbanowi nie wypominaj starych czasów, bo mu się przykro zrobi. Co tu dużo gadać – spierdolił propagandową robotę, bo nie potrafł pociągnąć mas dla sprawy i w obronie socjalizmu.

    • Te, Wolny Ptaszek, nikt komu Watykan nie dyktuje życia nie będzie Urbanowi nic wypominał. Zaś co do Urbanowej roboty propagandowej, to sprawił się bardzo dobrze. Jego celem nie było ciąganie mas gdziekolwiek, tylko jak najdłuższe trwanie rządu Jaruzelskiego.

      • Celem każdego rządu jest dbać o swoje stołki. Bardziej rozgarnięte rządy zrzucają ochłapy, te mniej rozgarnięte strzelają i zazwyczaj najkrócej trwają. Nie było już czego zrzucać, a Generał strzelać nie chciał, to teraz te skur…syny chcą Go jeszcze degradować. Mam nadzieję, że doczekam pomnika Jaruzelskiego.

        • A, skoro ich celem było dbać o stołki to słusznie, że ich szlag trafił. Dziękuję za pouczenie.
          Ale nie rozumiem czemu mu pominik stawiać? Za to, że stołków nie obronił?
          Przecież pomniki stawia się zwycięzcom: Leniowi, Stalinowi, Rokossowskiemu, Swierczewskiemu, Mao Tse Tungowi. Ale generałowi co tylko umiał ręce podnieść do góry?

          • Generał nigdy nie podniósł rąk do góry. On wstał i oddał fotel. Mało tego, on oddał ten fotel z zapraszającym gestem, wiesz co? Bo nie chciał żeby to społeczeństwo (bo nie naród) nie cierpiało już więcej. Bo umiał ocenić właściwie sytuację, bo wreszcie był żołnierzem i wiedział, co oznacza słowo honor. I jeśli tego nie ćwierkasz Wolny ptaszku, to zostaniesz ze swoim obrazem Generała z podniesionymi rękami.

  • Darek, wyjaśnij prosze dlaczego ty temu generałowi pomnik chcesz stawiać?
    Bo jak sam piszesz „Bo nie chciał żeby to społeczeństwo (bo nie naród) nie cierpiało już więcej”. To znaczy że za generała cierpiało, o po nim już nie. I za to pomnik? A w ogóle, to pisałeś, że jego celem było stołków bronić, a nie społeczeństwu dobrze robić.

    Przecież to takie absurdalne, jakby Gorbaczowowi pomniki stawiać. Nie dla psa kiełbasa, losers!

    • Być może nadużyłem słowa cierpieć, ale ja wierzę, że gdyby Jaruzelski nie wprowadził stanu wojennego, to Wolny ptaszek nie mógłby dzisiaj wyrażać swoich poglądów na stronie internetowej Nie. Ja nie jestem od edukacji politycznej, chcesz mieć szerszy ogląd sprawy? Biblioteki, internet, opracowania, itp, itd. Możesz też pogadać z różnymi osobami. Faktem jest, że dzięki suwerennej decyzji Generała, Wałęsa mógł wygrać pierwsze wolne wybory w Polsce. WOLNE WYBORY. Nie piszę tu o okrągłym stole, bo nie ma o czym. I jeszcze wyjąśnienie – napisałem, że celem każdego rządu jest utrzymanie stołków. Gdyby Jaruzelski liczył się z rządem i myślał o stołkach, to ani Ty, ani ja nie możemy być pewni czy byśmy tu dziś tak głupio polemizowali.

  • @Darek, @Wolny Ptaszek, a co wy się kurwa o ten pomnik Jaruzelskiego napierdalacie?
    Przecież wiadomo, że pod koniec 1981 należało się mu gigantyczny pomnik postawić, a w 1989 zburzyć go i w proch rozetrzeć!