Motto tygodnia: Za Platformy ciepła woda z kranu, za PiS-u koncertowy zamach stanu.

Komfort styropianu

numer 28/2017

Pisowski kapitalizm poprawia byt byłym antykomunistycznym opozycjonistom.

„Wolna Polska przestaje być złą, niesprawiedliwą matką dla swoich dzieci” – mówił poseł PiS Janusz Śniadek, rekomendując przyjęcie zmian do ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych z powodów politycznych.

402,76 zł plus. Najważniejsze zmiany dotyczą kasy. Teraz świadczenie pieniężne w wysokości 402,76 zł dostają jedynie biedni styropianowcy na podreperowanie budżetu. Można je brać przez 12 bądź 60 miesięcy, jeśli beneficjent ukończył 67. rok życia.

Od jesieni 2017 r. szmal zasili konto każdego opozycjonisty, bo zostaną zniesione ograniczenia dochodowe. I będzie wypłacany do śmierci.

O ekstra pieniądze można się ubiegać raz do roku, jak dotychczas. Ale oprócz jednorazowego zastrzyku gotówki należy się pomoc okresowa. Wprawdzie jedynie 1000 zł miesięcznie, ale płacone nawet przez pół roku.

 

Emerytura plus. Okresy uwięzienia i internowania będą się liczyć do emerytury czy renty jako okres składkowy w wymiarze podwójnym. Czyli każdemu Polakowi należy się 1,3 za rok pracy, a lepszym Polakom 2,6. Tyle, ile mają służby mundurowe.

Współczynnik dla milicjantów i pracowników służby bezpieczeństwa od 1 października 2017 r. za każdy rok służby w organach do 1990 r. wyniesie 0 zł. Bo jednocześnie ze zmianami w ustawie o solidarnych wejdzie w życie ustawa dezubekizacyjna. Warto przypomnieć, że kryminalistom za każdy rok odsiadki liczą 0,7.

 

Lekarz plus. Oprócz pierwszeństwa do środowiskowej opieki socjalnej, w tym uzyskania miejsca w domu pomocy społecznej, kombatanci będą mieć fory w dostępie do opieki medycznej i farmaceutycznej. Najpierw oni, potem reszta. Znaczy to, że lekarz pierwszego kontaktu nie może przyjąć pacjenta z podejrzeniem zawału, jeśli na wizytę czeka solidaruch.

Nie koniec na tym. Opozycjonistom należą się też lekarze specjaliści bez skierowań i ograniczeń. Ma życzenie zobaczyć endokrynologa, to siu. Choć normalni muszą się rejestrować na kwiecień 2018 r., a – jak wiadomo – do niektórych specjalistów czeka się kilka lat.

 

Transport plus. Kolej będzie całkowicie za darmo albo za połowę normalnej ceny, w zależności od firmy przewozowej.

Ustawodawca oczekuje, że komunikacja miejska też będzie za free. Ostatnio odpowiednią zmianę przegłosował samorząd Elbląga. Samorządy powinny też pomóc w zakresie świadczeń mieszkaniowych, kulturalnych i oświatowych.

 

Solidaruch plus. Najfajniejsze jest to, że opozycjoniści nie muszą już zabiegać o nadanie tego statusu. Martwić się, że nie znajdzie się wystarczających dowodów bohaterstwa, a świadkowie stracili pamięć.

Legitymacja działacza opozycji i odznaka honorowa będzie przyznawana z urzędu.

Urząd do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych jest organem administracji rządowej. Zatrudnia 144 osoby, ma do wydania ok. 30 mln zł rocznie. Od września 2017 r. dostanie do pomocy Radę ds. Działaczy Opozycji Antykomunistycznej oraz Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych. Wspólnie stworzą panteon styropianu. To oczywiste, że bliskich sercom polityków PiS.

Na razie nie ma mechanizmów weryfikacyjnych osób, które otrzymały legitymacje w czasach minionych, ale nec Hercules contra plures. Największe nazwiska zrównoważy tłum wprowadzony bocznymi, właśnie otwartymi drzwiami.

Ile może być osób, którym należą się specprawa? IPN szacuje, że 60 tysięcy. Jednak nikt ich dokładnie nie policzył. Nie do końca wiadomo, jak liczyć. Jeśli dla uzyskania statusu kombatanta wystarczy uporczywe kolportowanie bibuły, kilkudniowy udział w okupacyjnym strajku studenckim, jedna rewizja, zakończona zarekwirowaniem pudła dzieł Kołakowskiego, Miłosza i Sołżenicyna, wydanych w Paryżu, 2 krótkie zatrzymania i jedno długie przesłuchanie, to proszę przyjąć, że niniejszą publikację napisała działaczka opozycji antykomunistycznej.

 

Sprawiedliwość plus. Tak wygląda sprawiedliwość, którą wywalczyła „Solidarność”. Wielka góra urodziła paskudną mysz, na dodatek nienasyconą i żarłoczną. I posłowie wszystkich opcji (438 osób) głosowali za podziałem Polaków na lepszych i gorszych. Przeciw było tylko dwóch, od głosu wstrzymał się 1.

Między partiami trwa licytacja, bo zawsze można dać więcej.

Jan Rulewski z PO wydał komunikat, w którym przypomina, że czas wprowadzić możliwość ubiegania się o odszkodowania dla działaczy z tytułu innych strat niż kary izolacyjne zainteresowanego. Trzeba też zrewaloryzować kapitał emerytalny osobom, którym walka o wolną Polskę uniemożliwiła odprowadzanie składek do ZUS. Czytaj: z powodów ideowych ręce przyrosły im do siedzenia. Poza tym jeszcze w 2017 r. Rulewski chce rozdzielić 50 mln zł m.in. na renty specjalne.

Środowisko byłych opozycjonistów jest zadowolone. Przecież im się należy, są bohaterami. Pecunia non olet, trzeba założyć, że byłych aktywistów przybędzie w sposób masowy.

 

Jeden działacz minus. Pewnie kilka osób odmówi przyjęcia przywilejów, ale będą to jednostki. Najpoważniejszy głos sprzeciwu rozległ się w Toruniu.

„W ten sposób nie znajdzie się już nikt spośród antykomunistów, kto by się odważył pomyśleć, że w 1989 r. styropian zbudował zdeprawowane państwo i skorumpowane społeczeństwo akceptujące grabież majątku wspólnego Polski Ludowej i stworzenie faszystowskiego świata IPN (Instytutu Polskiej Nienawiści)” – skomentował Marek Berak. Legenda „Solidarności”. Jego wypuszczenie z więzienia było jednym z warunków porozumień gdańskich z 31 sierpnia 1981 r. Sygnatariusze wymienili jego nazwisko wraz z nazwiskami Kuronia i Michnika.

– Powszechne sypnięcie groszem przez PiS ma zakneblować tych, którzy w ich środowisku mają inne zdanie niż PiS – komentuje znawca najnowszej historii Polski, doktor z Torunia. – Będzie jedna wskazana przez PiS wykładnia przemian i wskazani przez PiS bohaterowie. Efekt było widać przy publicznym wygwizdaniu Lecha Wałęsy. Zasługi miał, ale nie dał obywatelom obiecanych stu milionów. A PO dała pieniądze jedynie wybrańcom, np. gigantyczne odszkodowanie senatorowi Romaszewskiemu. Lud styropianowy ma kochać PiS i właśnie mu za to zapłacono.

 

BOŻENA DUNAT

Wasze komentarze 4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • O Matko, jeżeli tyn kesh i przywileje dotrą do fakstrycznych solidaruchów, walczących z komuną i będących z tego powodu w jakiścić, dotkliwy sposób represjowanymi, to ja jestem za, a nawet przeciw, bo jem to się należy, jak psu buda. Taki Wodzuś, ksywa „Bolek”, któren wypłynął na ich grzbietach, jak szumowina na rosole, żyje se jak ponczuś w maśle, a oni co, mają zaciskać pasa i liczyć grosze do pierwszego, kuervas, tak ?! Hej !-

  • Ale w drugą stronę też są (skromniutkie) konfiturki.
    Na portalu pl.holacuba.de dają 50% zniżki za pobyt wakacyjny na Kubie. Przyznawane wszystkim odznaczonym orderem Budowniczego Polski Ludowej

  • Sniadek potwierdza teze o mafijnosci i upolitycznieniu zwiazkow zawodowych. Dzialacze zwiazkowi zawsze mieli sowje priorytety czyli dochrapac sie jak największych korzysci dla siebie patrz Walesa, Krzaklewski czy ta menda Sniadek