Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

Klątwa Biedronia

numer 33/2018

Żeby Biedroń został prezydentem Polski, musi zostać męczennikiem.

Z ulotki: „Zaproszenie grupy wyuzdanych aktorów, by realizowali swoją nienawiść do Papieża w mieście, w którym Jan Paweł II został honorowym obywatelem, jest świadomym dążeniem do rozdrażnienia mieszkańców. Celowe prowokowanie mieszkańców musi zostać ukrócone. Nie chcemy, by atmosfera Słupska nasiąknęła bluźnierstwem i szatańskim swądem”.

Szatańskiego swądu lęka się społeczny komitet „Nie pozwolimy pluć nam w twarz”. Nazwa nawiązuje do „Roty”, z tym że plującego narodowi w facjatę Niemca zastąpił Robert Biedroń. Lesbijka Konopnicka w grobie się przewraca.

 

Klątwa vs. ojcostwo

W kwietniu Nowy Teatr im. Witkacego w Słupsku zapowiedział, że do spółki z miastem organizuje festiwal „Scena wolności”. „Setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości jest idealną okazją do zastanowienia się nad kondycją naszego społeczeństwa i pokazania nowoczesnej formy patriotyzmu. Przez cztery dni festiwalu będziemy językiem kultury i otwartej dyskusji wspólnie z wszystkimi uczestnikami i odbiorcami naszych działań patrzeć na ostatnie sto lat naszej historii. Historii kraju, który poprzednie 123 lata przetrwał właśnie dzięki kulturze” – ogłosiła dyrekcja, zaznaczając, iż zaplanowana na wrzesień impreza będzie miała charakter przeglądu konkursowego i wezmą w nim udział wybrane teatry z całej Polski.

Początkowo o pluciu w twarz nie było mowy, bo miłośnicy ojczyzny wolnej od sodomii uznali, że nawet w mieście zarządzanym przez homoseksualistę nowoczesny patriotyzm da się wyrazić jedynie za pomocą „Promieniowania ojcostwa”, sztuki Karola Wojtyły, największego w dziejach papieża i dramaturga. Ślina na narodowym licu wylądowała, gdy okazało się, że organizatorzy festiwalu setną rocznicę odzyskania niepodległości postanowili uczcić, pokazując „Klątwę” w reżyserii Oliviera Frljića.

 

Ateista wojuje

Sygnał do boju dała Anna Mrowińska, słupska radna PiS. „Dożyliśmy czasów, że najgorszy rynsztok nazywany jest sztuką. Musimy postawić tamę temu szaleństwu. Jeżeli będziemy sobie zakładać kaganiec poprawności politycznej i coś, co jest rynsztokiem, nazywać sztuką, do czego dojdziemy? Seks oralny na scenie to ma być sztuka?! Mam nadzieję, że to coś nie będzie wystawione na deskach naszego teatru. Cóż, Biedroń, wojujący ateista, bo niestety ciągle nim jest, próbuje serwować nam skandal z okazji 100–lecia odzyskania przez Polskę niepodległości!” – zawołała, i zaprawdę powiadam wam, nie był to szept sceniczny.

Interwencje u ministra Glińskiego i posłów PiS nie przyniosły efektów, bo teatr jest na garnuszku miasta i z państwowych dotacji nie korzysta.

Ślina wypluta przez Biedronia ściekała po polskim policzku niczym krwawe łzy po twarzy Matki Boskiej Częstochowskiej. Aby bronić godności, osamotniony i zdesperowany naród powołał do życia społeczny komitet „Nie pozwolimy pluć nam w twarz”. Ciało to nie tylko rozpropagowało ulotkę w sprawie szatańskiego swądu, ale także spłodziło petycję do prezydenta miasta. „My, mieszkańcy Słupska, zorganizowani w społeczny komitet, stanowczo żądamy natychmiastowego wycofania spektaklu »Klątwa« z festiwalu teatralnego »Scena wolności« współorganizowanego przez Miasto Słupsk w związku z rokiem obchodów setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę oraz odwołania Dyrektora Naczelnego i Artystycznego teatru w Słupsku Dominika Nowaka – odpowiedzialnego za zaproszenie i zakwalifikowanie do festiwalu w/w przedstawienia” – czytamy.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Wszyscy Aniołowie w niebie są homoseksualistami więc nie wiadomo skąd bierze się taka niechęć księży i prawicy? Najprawdopodobniej wynika ona z braku elementarnej wiedzy o życiu po drugiej strony mocy.
    Panie Biedroń a więc do dzieła bo szansa zostaniem Prezydentem w kraju ślepo religijnym jest z woli Bożej jak najbardziej możliwa!