Motto tygodnia: Prezydent Duda mówi, że węgla starczy na dwieście lat. Dwieście plus VAT.

Kaczyński Pana Boga

numer 37/2018

Prorocy w niebie i na ziemi głosują na PiS.

„Polacy! Bądźcie pewni, że krew ofiar katastrofy w Smoleńsku wyda prawdziwe świadectwo. (…) Wypadek samolotu nie był przypadkowym incydentem, lecz znakiem, że czas nadszedł i wy – jako naród – podniesiecie się z kolan. Ten spisek planowany był o wiele wcześniej. Teraz niedźwiedź wychodzi z gawry i wkrótce zapragnie nasycenia, a czarne orły ostrzą pazury, lecz wy nie możecie ugiąć kolan”.

Jeśli pomyśleliście, że to fragment raportu końcowego komisji do zbadania przyczyn katastrofy samolotu Tu-154 i owoc tytanicznej pracy światowej klasy ekspertów Macierewicza, nie jesteście dalecy od prawdy, bowiem powyższe zdania wyszły spod pióra Adama Człowieka, wybitnego specjalisty od podniebnych akrobacji.

 

Pisz, Człowiecze!

Rok przed katastrofą smoleńską Adam Człowiek był jeszcze Maciejem B. i – wyjąwszy fanatyczne zamiłowanie do gry w bierki i dłubania w nosie – niczym specjalnym się nie wyróżniał.

Aż pewnej nocy obudził go mężczyzna odziany w białą suknię. Przybysz nie był jednak wyznawcą bluźnierczych teorii głoszących, że tożsamość płciowa ma podłoże kulturowe, co stało się jasne, gdy przemówił. „Nie bój się, jestem Aniołem Stróżem Polski. Bóg posyła mnie, bym przyniósł słowa otuchy i prawdy dzieciom twego narodu. Przez wstawiennictwo Niepokalanej Dziewicy Maryi Bóg chce ratować wasz naród przed działaniem bestii, które wyszły z morza i otchłani” – rzekł, już na starcie ujawniając konserwatywny i głęboko osadzony w prawie naturalnym światopogląd. Od tego czasu przybywał do Macieja B. z regularnością miesiączki, a ściślej 12. dnia każdego miesiąca rozkazywał: „Pisz, Człowiecze!” i dyktował orędzia do Polski i Polaków. B. skwapliwie notował, a cyklicznie wypowiadany przez Anioła wstęp w postaci frazy „Pisz, Człowiecze!” natchnął go do zmiany tożsamości – zaczął się przedstawiać jako Adam Człowiek.

Z przesłań spisanych przez Adama Człowieka wynika, że:

a) Polacy są nowym narodem wybranym, co zawdzięczają położeniu geograficznemu i intymnym relacjom z Maryją Zawsze Dziewicą;

b) boży plan zakłada, iż Rzeczpospolita zainicjuje ogólnoświatową rewolucję, dzięki której cały glob przestanie świntuszyć i grzeszyć.

Z powodu wagi anielskich manifestów Adam Człowiek począł je publikować w internecie i wnet zyskał sławę należną niebiańskiemu skrybie.

 

Forma widzialna

Zazwyczaj posłannictwa z wydarzeniami bieżącymi związek wykazywały nikły. Owszem, od czasu do czasu obrywało się rządzącym wtedy liberałom, ale na tym bieżączka zaczynała się i kończyła. Lecz katastrofa smoleńska nie zdarza się częściej niż raz na tysiąc lat i trudno sobie wyobrazić, aby Anioł Stróż Polski największą w dziejach narodu polskiego tragedię zbył milczeniem. To wtedy właśnie uraczył Adama Człowieka orędziem o wychodzącym z gawry niedźwiedziu i ostrzących szpony czarnych orłach, co w oczywisty sposób wskazuje na to, że w niebie wnet pokapowali się, iż prezydent Kaczyński zginął w zamachu dokonanym przez Putina.

Wobec trafnego zdiagnozowania przyczyn katastrofy smoleńskiej nie sposób się dziwić, że Anioł Stróż Polski już w 2012 r. przewidział rychłe nadejście mesjasza w osobie Jarosława Kaczyńskiego.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.