Motto tygodnia: Fantastyczne! Antoni i jego wojska cybernetyczne…

ISIS w Łomży

numer 37/2017

Terrorystę łap, łap, łap.

Polacy są bezpieczni. Islamiści atakują w Hiszpanii czy Belgii, a nie u nas. Dzięki władzom, które nie przyjmują imigrantów, a także dzięki służbom, które w porę wyłapują spiskowców.

Dowodem miała być grupa Czeczenów, ulokowana w areszcie, zanim wysadziła w powietrze pół Łomży. Właśnie w tym mieście był ośrodek dla uchodźców, z którego rozlało się zło.

Z Łomży na dżihad. Czterech mężczyzn zamknięto w styczniu 2015 r.

Jesienią 2015 r. władzę objęło PiS. Ciężar gatunkowy sprawy wzrósł.

ABW oraz śledczy z białostockiego oddziału Prokuratury Krajowej ustalili, że aresztowani od maja do października 2014 r. w Białymstoku, Łomży, Warszawie oraz innych miastach Polski oraz Turcji zebrali prawie 9 tys. euro dla ISIS, kupili sprzęt bojowy, w tym celownik optyczny. A także rekrutowali bojowników na tzw. dżihad.

To była głośna sprawa, relacjonowana przez media. Podstawą oskarżenia były nagrania.

– Takich rozmów, na które powołuje się oskarżenie, w ogóle nie było! – zauważyli obrońcy.

– Nie jesteśmy terrorystami ISIS – zapewnili oskarżeni. -Chodzi nam o wolną Czeczenię! Zbieraliśmy pieniądze na działalność niepodległościową. Polacy powinni nas rozumieć!

Z czeczeńskiego na ruski. Nagrania były po czeczeńsku. ABW przetłumaczyła je na rosyjski. Potem znaleziono człowieka, który zna i rosyjski, i polski. Nie miał statusu tłumacza przysięgłego. Ponieważ produkt finalny odbiegał od oczekiwań, trzeba było materiał podrasować.

– Sformalizowałem czynności operacyjne zgodnie z kodeksem postępowania karnego – wyznał przed sądem oficer ABW.

– Czyli zgodnie z jakimi przepisami? – dociekał sędzia Sławomir Cilulko z Sądu Okręgowego w Białymstoku.

Milczenie.

Sąd wynajął nowego tłumacza, znającego czeczeński i polski. Wiosną 2017 r. zdecydował o wypuszczeniu mężczyzn na wolność.

– Wystarczy poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju i dozór policyjny – uznał.

Ustalił, że kasa poszła do Emiratu Kaukaskiego. To islamskie państwo proklamowane w 2007 r. przez prezydenta Iczkerii Doku Umarowa. W założeniu w jego skład miała wchodzić Czeczenia, Dagestan, Inguszetia, Osetia, Kabardo-Bałkaria i Karaczajo-Czerkiesja. Nad tymi ziemiami łapę trzyma Moskwa.

Niektórzy żywią do Czeczeńców sympatię, bo to bohaterski naród wyrywający się na niepodległość spod ruskiego jarzma. Emirat Kaukaski to jednak w ocenie Rosji i USA organizacja terrorystyczna.

Uwolnienie terrorystów dobrze wpisywało się hejt, który szedł pod adresem sądów z rządu, również z Ministerstwa Sprawiedliwości. Takie właśnie są sądy w Polsce. Jak sędzia nie dźwignie książki z supermarketu, to uwolni terrorystę.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.